Całe 4Turbo Team pojawi się w Banovcach

Zawody Impuls Leasing Jankov Vrsok, które rozegrane zostaną w pierwszy sierpniowy weekend na Słowackiej trasie w okolicach Banovców nad Bebravou, otwierają drugą część sezonu Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski.

Po rozegranych ośmiu rundach na trasach GSMP Załuż, Jahodna, Limanowa i Sopot, dwie pierwsze lokaty klasyfikacji generalnej GSMP 2014 należą do zawodników zespołu 4Turbo. Pozycję lidera utrzymuje z bezpiecznym zapasem punktowym Tomasz Nagórski, który ściga się Subaru Imprezą 4T. Nagórski posiada przed 9 i 10 rundą 80 punktów. Tuż za nim znajduje się ze stratą 8 oczek Dubai w Lancerze Evo grupy E1.

Bardzo dobrze w tym sezonie radzi sobie Mateusz Gołek, debiutant w wyścigach górskich, zajmujący trzecia pozycję w grupie N.

Podczas zawodów na Jankov Vrsok w górach Starżowskich, zespół powraca do pełnego składu. Na liście zgłoszeń obejmującej 115 pozycji znajduje się Tomasz Nagórski, Dubai, Boczek, wszyscy startujący w grupie E1+2000 oraz Mateusz Gołek w N+2000.

Trasa na której podczas weekendu 3-4 sierpnia pojawi się 115 zawodników prowadzi z Uhrovca na szczyt Góry Jankov Vrsok. W tym roku wyścig zorganizowany w okolicach Banovców nad Bebravou rozegrany zostanie po raz 21 w historii, a kierowcy GSMP pojawią się podczas słowackiej rundy już po raz 11, rywalizując na 3700 metrowej trasie.

W zmaganiach na Słowacji ekipę wspiera Motointegrator z grupy Intercars, który serdecznie zaprasza wszystkich kibiców na 9 i 10 rundę GSMP oraz zawody FIA CEZ Hill Climb Championship.

BOCZEK: To będzie dla mnie całkowicie nowy wyścig. Po miesiącu przerwy wsiadam do mojego Lancera podczas słowackiej rundy GSMP w Banovcach. Brak treningu z pewnością przeszkadza, ale postaram się jak podczas każdej rundy uzyskać dobry wynik, mając na uwadze, to, że wciąż się uczę tras i wyścigowego rzemiosła. Śledzę i analizuję onboardy moich kolegów z lat poprzednich i wydaje się, że trasa na Jankov Vrsok jest bardzo techniczna. Wszystko wyjdzie podczas pierwszego podjazdu treningowego. Odcinek o długości 3700 metrów jest ciekawy, szeroki, z dobrym asfaltem, który ponoć jest bardzo przyczepny. Jest kilka nawrotów, a zakręty są bardzo blisko siebie. W klasie E1+2000 jest dużo doświadczonych zawodników z Polski oraz zagranicy, od których powinienem się uczyć. Chcę ukończyć te zawody, poznać trasę i dobrze się bawić. Zapraszam kibiców na zawody do Banovców nad Bebravou.

DUBAI: Jestem gotowy do kolejnej przygody w wyścigach górskich. Po bardzo dobrym występie podczas zawodów w Sopocie, tym razem liczę na włączenie się do rywalizacji w czołówce stawki. Trasa jest świetna i daje ogromne możliwości. Obejrzałem onboardy i dokonałem analizy każdego zakrętu. Nie można popełniać w Banovcach błędów, bo ta trasa ich nie wybacza. Chciałbym tylko, aby prognoza pogody się nie sprawdziła ponieważ byłby to piąty w tym sezonie wyścig na mokrej nawierzchni, na której jeszcze nie czuję się pewnie. Mam 13 zawodników w E1+2000, startuje Igor Drotar oraz Michael Jelinek w bardzo szybkim Subaru z Austrii. Nigdy nie byłem na jankov Vrsok, więc moje pierwsze spotkanie będzie w piątek z 3700 m trasą. Jest wiele zakrętów, a część z nich jest jechana w ciemno. Z pewnością Igor Drotar i Josef Bereś będą na niej bardzo szybcy. Ja chcę pokazać, że można wygrywać i zajmować wysokie pozycje. Zapraszam do kibicowania, bo co roku podczas tych zawodów pojawia się wielu polskich kibiców.

Mateusz Gołek: Jestem po testach nowego zawieszenia jakie przeprowadziliśmy w środę w Kielcach. Mieliśmy podczas całego dnia okazję przetestować nowe zawieszenie, które wydaje się być naprawdę świetnie dopasowane. To było moje pierwsze spotkanie z wyścigówką po miesięcznej przerwie i opuszczonych zawodach GSMP Sopot. Teraz odczuwam dużą różnicę w pracy zawiasu, a ten sprawdzi się idealnie na krętej trasie w Banovcach. Odcinek jest bardzo ciekawy. Jest dużo krawężników, szybkie zakręty, przyczepny asfalt. W klasie mam 4 zawodników, w tym Petera Jurenę i Marcina Slobodziana, który jest mocno rozjeżdżony. Na Słowację jadę z dobrym nastawieniem, nowymi oponami Pirelli i nadzieją na dobry wynik i fajnie spędzony weekend. Dziękuję ekipie 4Turbo za przygotowanie auta, wszystkim, którzy mnie wspierali podczas pierwszej części sezonu oraz moim sponsorom: Finish-A, Flexin, ESBE, Synkro, BLOKK, Karton-pak i Thermo-pak. Dziękuję również firmie Motointegrator z grupy Inter Cars. Podczas całego sezonu moim partnerem medialny jest portal www.wyscigigorskie.pl, na którym znajdziecie wszystkie informacje o GSMP.

inf. pras.

Dodaj komentarz