Czas na Brno dla GT3 Poland

Sezon Porsche Platinum GT3 Cup Challenge Central Europe wchodzi w decydującą fazę. Do zakończenia rywalizacji pozostały już tylko cztery wyścigi, z których dwa zostaną rozegrane już w najbliższy weekend 18-20 września na czeskim torze wyścigowym Autodrom Brno.

  StanisBaw

Na zawodach nie zabraknie zespołu GT3 Poland, który zajmuje dwa pierwsze miejsca. Liderem cyklu po 10 wyścigach jest Marcin Jedliński, który z dorobkiem 176 punktów przewodzi stawce. Pierwsze miejsce mocno atakuje jednak Rafał Mikrut, który ze stratą 11 punktów może mierzyć się z Marcinem o tytuł Mistrza Polski.

Podczas wyścigowego weekendu na Automotodromie Brno, który nazywany jest górskim torem wyścigowym, ze względu na swoją różnicę wzniesień wynoszącą blisko 75 metrów, zabraknie Jarosława Budzyńskiego, który zajmuje po 10 rundach 4 pozycję, tuż za podium.

- Jarek tym razem nie pojedzie, ponieważ nie udało się nam poskładać po Moście jego samochodu. – mówi Bartosz Opioła, manager zespołu GT3 Poland. To wielka szkoda, bo prawdopodobnie to zaważy na jego wyniku w sezonie 2015. Właśnie wchodzimy w decydującą fazę. Nie ma już miejsca na błędy. Marcin jechał równo przez cały sezon, a Rafał musi powalczyć, jeśli myśli o zwycięstwie w tym sezonie. Wciąż walczymy z autem Marcina i mamy jeszcze kilkadziesiąt godzin, żeby tego dokonać. Liczymy na fajną pogodę i słońce, bo w Brnie zawsze mieliśmy do tego pecha – kończy Opioła.

Marcin

Na torze nie zabraknie również Stanisława Jedlińskiego, który obecnie po 10 rundach znajduje się na 7 pozycji w klasyfikacji generalnej, a w klasie S zajmuje drugie miejsce tuż za Robertem Kępką, tracąc zaledwie 10 punktów.

Tym razem kierowcy przenoszą się w okolice Brna, na południu Czech, gdzie na 5403 metrowym obiekcie odbędą się dwa wyścigi. Tor o szerokości 15 metrów, składa się z 14 zakrętów – 6 lewych i 8 prawych, a najdłuższa prosta, na której można rozwinąć duże prędkości ma długość 636 metra.

Czeska runda rozpoczyna się już w czwartek od sesji całodniowych wolnych treningów. W piątek do południa zawodnicy będą mogli odbyć jeszcze trzy sesje wolnych treningów płatnych. Dopiero w godzinach popołudniowych kierowcy Porsche wyjadą tylko raz na tor podczas wolnego treningu o godzinie 17:40.

Sobota to poranne kwalifikacje do wyścigu nr 1, który z kolei rozpocznie się o godzinie 15:55 i odbędzie się na dystansie 20 min + 1 okrążenie. Niedzielny wyścig wystartuje o 11:55 i już około godziny 12:30 poznamy zwycięzców 12 rundy.

Marcin Jedliński:

W Brnie jadę rozsądnie ponieważ muszę zagrać o punkty. Nie będę zbędnie ryzykował bo zwycięstwo w sezonie 2015 jest bardzo blisko. Jeśli zachowam zimną głowę i pojawię się dwukrotnie na mecie to wszystko będzie po mojej myśli. Muszę włączyć bezpiecznik już od wolnych treningów. Nie koniecznie muszę zająć pierwsze miejsce. Brno nie jest moim ulubionym torem , więc będę musiał włożyć więcej zaangażowania i pracy w tą rundę. Z pewnością docisnę na finale w Poznaniu jeśli będzie taka potrzeba i będę musiał zaryzykować. W tej fazie sezonu należy dbać o każdy punkt. Z jednej strony cieszę się że mogę rywalizować z Rafałem o końcowy laur ale tez wymierną stratą dla rywalizacji indywidualnej i zespołowej jest brak Jarka, który nie wystartuje w Brnie z przyczyn technicznych. Teraz trzeba już tylko spokojnie czekać na to co wydarzy się w najbliższy weekend.

Mikrut

Rafał Mikrut:

Zaczyna się rywalizacja i walka o tytuł Mistrza. Zobaczymy co z tego wyjdzie podczas zawodów w Brnie. Mam 11 punktów straty do lidera Marcina Jedlińskiego, mojego zespołowego kolegi z GT3 Poland. Jedziemy tym razem w Czechach na torze który zdecydowanie lubię. Cały weekend jest bardzo fajnie rozłożony jeśli chodzi o harmonogram i nie ma niepotrzebnej gonitwy. Na pewno nie będę odpuszczał, bo jak pokazały ostatnie dwa wyścigi, moja jazda daje szanse na zwycięstwo. Pozostały ostatnie dwa weekendy wyścigowe tego sezonu, dlatego trzeba się spiąć i rywalizować. Cieszę się, że w tym roku nie dokucza mi żadna kontuzja, jak to miało miejsce w 2014 roku. Spodziewam się zaciętej rywalizacji z kolegami z Porsche GT3 Cup i gwarantuję, że nie będę odpuszczał, bo taki jest sport. Trzeba walczyć o najwyższe podium. Z pewnością w całej walce, to kwalifikacje i ustawienie na starcie odegrają kluczowe znaczenie. Brno jest dla mnie szczęśliwe i liczę na to, że i tym razem wyjdzie tak, jak sobie zakładam.

inf.pras.