Inauguracja na Hungaroringu

24 kwietnia rusza kolejny sezon serii Porsche GT3 Cup Challenge Central Europe, w której ściga się czterech zawodników zespołu GT3 Poland – Jarosław Budzyński, Marcin Jedliński, Stanisław Jedliński oraz Rafał Mikrut. Pierwsza runda rozegrana zostanie na węgierskim obiekcie Hungaroring o długości 4381, który zlokalizowany jest w pobliżu Budapesztu.

Po bardzo intensywnym okresie zimowym, w którym zawodnicy pojawili się podczas treningów i zawodów w Hiszpanii, Włoszech oraz w Czechach przyszedł czas na rywalizację i sprawdzenie się w warunkach wyścigowych ze swoimi kolegami.

– Mamy bojowe nastawienia i wszyscy kierowcy oraz cała ekipa nie może się doczekać zawodów – mówi Bartosz Opioła, manager teamu GT3 Poland. Marcin i Staszek mocno przyspieszyli przez zimę i jadą bardzo równo. Jarek jest świetnie przygotowany fizycznie, a Rafał podczas ostatniego treningu na Hungaroringu zrobił swoją życiówkę. Wiem, że szczegóły będą kluczem do sukcesu podczas otwarcia sezonu.

W ubiegłym tygodniu dwa dni cały zespół spędził na przygotowaniach na torze Hungaroring, a więc wszyscy są gotowi do rywalizacji na Węgrzech. Jedynie Jarosław Budzyński borykał się z problemami technicznymi swojego Porsche i nie miał okazji pojeździć zbyt wiele.

– Mój plan na zbliżający się weekend to spokojna jazda – mówi Jarosław Budzyński. Podchodzę na chłodno i nie chcę spinać się niepotrzebnie. Nie jestem wjeżdżony, ponieważ samochód podczas testów był zepsuty. Drugi dzień jeździłem od godziny 14:00 i tyle co przejechałem nie daje mi pewności siebie. Mam mieszane uczucia przed wyścigiem. Obym w niedzielę wyjeżdżał z Mogyorodu zadowolony. ABS, który od tego sezonu dozwolony jest w naszych Porsche został założony dopiero w piątek, więc jutro po raz pierwszy będę testował go na wolnych treningach. To co mnie cieszy to życiówka jaką pojechałem na Hungaro. Czas 1.52.00 pokazuje, że podczas wyścigu będzie naprawdę dobrze, a kwalifikacje pokażą moje miejsce w szeregu.

– Wszystko idzie w dobrym kierunku – komentuje Rafał Mikrut. Nie będzie łatwo, bo stawka jest bardzo silna. Mamy blisko 16 aut i każdy jedzie w dziesiątych sekundy. Emocje podczas weekendu będą gwarantowane. Najważniejsze jest to, że jestem zadowolony z ostatnich testów. Pojechałem 1.52.1 i to mój życiowy wynik. Zwłaszcza, że jechałem na używanej gumie, więc na nowej będzie jeszcze szybciej. Piątkowe kwalifikacje będą dla nas bardzo ważne. Wszyscy są tak blisko, że połowa sukcesu w wyścigu to dobra czasówka, a druga to start. Ciężko wyprzedza się samochody jadące 2 dziesiąte szybciej. Na Hungaro podczas czwartkowego treningu muszę popracować nad pierwszym sektorem. Najlepiej idzie mi w ostatnim, który jest książkowy. Dlatego czwartek pozostawiam na dopracowanie wszystkiego. Pomimo wszystkiego nie mam specjalnych założeń, chcę dobrze się bawić w rywalizacji fair play.

– Zaczynamy sezon na poważnie – mówi krótko Marcin Jedliński. Przez zimę mocno potrenowałem i dużo się nauczyłem. Mam już lepsze wyczucie w aucie, które jednak na Hungaroring się nie przekłada, pomimo tego pojechałem najlepszy czas na 1,51,4, z którego jestem bardzo zadowlony. Mamy założony system ABS w samochodzie, ale osobiście twierdzę, że byłoby lepiej jakbyśmy  wszyscy jechali bez. Na pewno jest bezpieczniej na mokrym i zimnym torze, ale na ciepłym zakręty wydłużają się. Jedyny plus to oszczędność opon i wyrównane szanse, dla wszystkich kierowców. Hungaroring jest torem, który nie do końca mi pasuje. Liczę na dobre kwalifikacje, które ustawią nas na starcie. Moje założenie to być na mecie, dobrze się bawić i rywalizować, tak, żeby nie skończyć na pierwszym zakręcie.  Mój tato podobnie jak ja nastawiony jest bojowo do inauguracji, ale wie, że pierwszy wyścig trzeba pojechać rozsądnie, żeby nie zniszczyć samochodu.

Zawody rozpoczynają się 23 kwietnia od wolnego treningu. W czwartek zawodnicy odbędą 4 sesje treningowe i jedną w piątek rano. Kwalifikacje zaplanowano na 13:40, a już o 14:15 poznamy miejsca na starcie do sobotniego i niedzielnego wyścigu.

W sobotę wyścig nr 1 rozpoczyna się o godzinie 13:50 i potrwa do 14:25. Drugi wyścig w niedzielę odbędzie się o godzinie 10:00.

GT3 Poland 2015

inf.pras.

Dodaj komentarz