Inauguracja SMT – wiosna jest już w Tychach

Pomijając zimowe zawody, niezaliczane do cyklu Samochodowych Mistrzostw Tychów, już od dawna załogi rywalizujące w zawodach na torze Fiata nie miały okazji do ścigania się na mokrej nawierzchni. Nie inaczej było tym razem – choć w kalendarzu nadal zima, to pierwsza runda sezonu 2018 została rozegrana w słonecznej, prawdziwie wiosennej aurze. Nie brakowało zatem przyczepności, a także – jak zwykle – dobrej obsady. Na starcie inauguracyjnej rundy stanęło bowiem aż 81 załóg. Najszybszą załogą niedzielnych zawodów okazali się Artur Kobiela i Kamil Wala (Subaru Impreza), którzy zdominowali także rywalizację w klasie 4.

smt_1_2018_lr_fot_jakub_rozmus_01

Co ciekawe, inauguracja sezonu 2018 na torze prób Fiat Chrysler Automobiles, była powtórką z ubiegłego roku. Rok temu Samochodowe Mistrzostwa Tychów także zaczęły się od rywalizacji przy pięknej, wiosennej pogodzie. W niedzielę, 11 marca warunki na obiekcie w Bieruniu sprzyjały sprawnym kierowcom lekkich i zwinnych samochodów z napędem na jedną oś. Szorstki i suchy asfalt toru był bardzo przyczepny, co powodowało, że nawet samochody z napędem na jedną oś nie miały najmniejszych problemów z rozpędzaniem.

smt_1_2018_lr_fot_jakub_rozmus_02

W klasie Cento najlepiej poradzili sobie zawodnicy znani z poprzednich sezonów Samochodowych Mistrzostw Tychów. Ze sporą, bo 11-sekundową przewagą zwyciężyli Krzysztof Wadas i Damian Goniewicz, a za nimi uplasowali się Marek Mendela i Robert Krzyża. Trzeci stopień podium należał do duetu Wojciech de Weyher/Michał Fogiński. Jak na klasę Cento przystało, wszystkie wymienione załogi ścigały się Fiatami Seicento.

smt_1_2018_lr_fot_jakub_rozmus_03

W klasie 1 niepocieszeni mogli był Łukasz Semik i jego pilotka Katarzyna Gunia (Fiat Seicento), bowiem do zwycięstwa zabrakło im zaledwie 0,88 sekundy. O tyle szybsi byli Marcin Gluza z Kamilą Klaczańską (Honda Civic). Trzecie miejsce wywalczyła rodzinna załoga Leszek i Seweryn Gluza (Honda Civic), która do pierwszego miejsca straciła nieco ponad 5,5 sekundy.

smt_1_2018_lr_fot_jakub_rozmus_04

W tej rundzie SMT start w klasie 2 praktycznie gwarantował podium – wystarczyło jedynie ukończyć zawody, bowiem w tej kategorii do walki przystąpiły dokładnie trzy załogi. Rywalizację zdominowali Daniel Dembinny i Damian Włodarczyk (Honda CRX), którzy w ciągu trzech przejazdów 3-kilometrowej próby na torze Fiata wypracowali sobie ponad 10 sekund przewagi nad Rafałem Chrzanem i Jackiem Kawczykiem (Honda Civic). Na trzecim miejscu, choć z dużą stratą, metę osiągnęli Wojciech Białas i Łukasz Rudawski (Honda Civic).

smt_1_2018_lr_fot_jakub_rozmus_05

Prawdopodobnie najlepszy spektakl kibicom zgotowały trzy czołowe załogi klasy 3. Po przejechaniu wszystkich prób sportowych różnice w czołówce tej kategorii praktycznie nie przekraczały 8 sekund. Wygrał Grzegorz Ira, którego pilotował Damian Drob (Honda Civic). O 5,7 sekundy dłużej trasę pokonywali Maciej Watras i Kamil Kluczewski w Renault Clio. Najciekawszy jednak jest fakt, że obie wymienione załogi wbiły się także na podium nieoficjalnej klasyfikacji generalnej I rundy SMT 2018, zostawiając za sobą zawodników w znacznie mocniejszych samochodach napędzanych na cztery koła. O tym jak zacięta batalia toczyła się w klasie trzeciej dobrze świadczy fakt, że Grzegorz Ira sięgnął po zwycięstwo udanie łącząc wysokie tempo z precyzyjną jazdą, dzięki czemu uniknął kar za potrącenie szykany. Tymczasem dodatkowe 10 sekund obciążyło konto załogi Watras/Kluczewski oraz sklasyfikowanych na trzecim miejscu Sławomira Formy i Krzysztofa Rzecznika w Oplu Astra. Gdyby nie te kary, kolejność na podium była by zupełnie inna.

smt_1_2018_lr_fot_jakub_rozmus_06

Z kolei w kategorii 4, przeznaczonej dla zawodników dysponujących najmocniejszymi samochodami, klasą samą dla siebie byli Artur Kobiela i Kamil Wala. Załoga niebieskiego Subaru Impreza finiszowała z ponad półminutową przewagą nad najbliższymi rywalami, czyli duetem Przemysław Klocek/Ewa Klocek (również Subaru Impreza). Druga załoga klasy 4 musiała stoczyć zacięty pojedynek o ten rezultat. Ostatecznie Adrian Zawadka i Oskar Tichanowicz (3. miejsce, Mitsubishi Lancer Exo X) przegrali batalię o drugi stopień podium różnicą 0,88 sekundy.

smt_1_2018_lr_fot_jakub_rozmus_07

Nowością w tym sezonie SMT jest rywalizacja w klasie PPC, czyli kategorii dla zawodników ścigających się w samochodach marek Peugeot i Citroen. Tu najszybsi byli Mariusz Grudka i Marcin Gut w Citroenie C2, choć na mecie ich przewaga wyniosła niecałe 3 sekundy. Drugą lokatę wywalczyli Łukasz i Justyna Sternal (Citroen C2), a na trzeci stopień podium „wjechali” Piotr Kamiński i Arkadiusz Skorupa (Citroen Saxo).

 

Tradycyjnie toczono też zmagania w klasie RWD przeznaczonej dla zawodników w samochodach z napędem na tylne koła. Tu prym wiedli Paweł Rączka z Michałem Kołotyło w BMW e36 compact. Blisko 6 sekund stracili do nich Daniel Strojek i Michał Oraczuski (również w BMW e36). Sportową złość na pewno czują Piotr Kapusta i Grzegorz Gibek, którzy co prawda wywalczyli trzecie miejsce, ale walkę o pozycję numer dwa przegrali zaledwie o 0,3 sekundy.

smt_1_2018_lr_fot_jakub_rozmus_08

Na torze w Bieruniu nie zabrakło także zawodników z licencjami upoważniającymi ich do startów w zawodach wyższej rangi. Zgodnie z regulaminem Samochodowych Mistrzostw Tychów tacy uczestnicy rywalizują w ramach klasy gość. Pierwsze miejsce w tej kategorii padło łupem Arkadiusza Pałosza z Łukaszem Biernotem w mocnym, napędzanym na wszystkie koła Mitsubishi Lancerze. W starciu z rywalami w takim samochodzie zawodnicy w autach z napędem na jedną oś mieli znikome szanse. Nawet jeśli mówimy o tak szybkim kierowcy jak znany z rund Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska Damian Kostka. Pilotowany przez Pawła Pochronia kierowca musiał zadowolić się drugim miejscem. Trzecie także należało do załogi znanej z RSMŚl – Damiana Sordyla z Krystianem Korzeniowskim.

 

Kolejna odsłona zmagań w Samochodowych Mistrzostwach Tychów już za nieco ponad miesiąc – 15 kwietnia, także na obiekcie FCA w Bieruniu.

 

Podobnie jak w poprzednich sezonach, także i w tym roku Samochodowe Mistrzostwa Tychów mogą się odbyć dzięki wsparciu sponsorów i partnerów Automobilklubu Ziemi Tyskiej: Fiat Chrysler Automobiles Polska, Silesia Oil – AVIA, dystrybutor żywic poliestrowych www.zywica.eu, Miasto Tychy, Info Graf, Time4, Super-Nowa.pl oraz serwisowi Rajdy24.pl.

 

Nieoficjalna klasyfikacja generalna 1. rundy Samochodowych Mistrzostw Tychów (11 marca 2018):

 

1. Artur Kobiela/Kamil Wala (Subaru Impreza) 7:47,23 s.

2. Grzegorz Ira/Damian Drob (Honda Civic) + 27,27 s.

3. Maciej Watras/Kamil Kluczewski (Renault Clio) + 32,97 s.

4. Przemysław Klocek/Ewa Klocek (Subaru Impreza) +33,52 s.

5. Paweł Rączka/Michał Kołotyło (BMW e36) + 33,76 s.

6. Adrian Zawadka/Oskar Tichanowicz (Mitsubishi Lancer Evo X) + 34,4 s.

7. Sławomir Forma/Krzysztof Rzecznik (Opel Astra GSi) + 35,29 s.

8. Marcin Ogrodniczak/Anna Ogrodniczak (Subaru Impreza) + 36,09 s.

9. Tomasz Zieliński/Borys Galica (Subaru Impreza) + 36,51 s.

10. Daniel Dembinny/Damian Włodarczyk (Honda CRX) + 36,64 s.

inf.pras.

Dodaj komentarz