Intensywny weekend na Hungaroringu

Reprezentanci zespołu OLIMP Racing, Marcin i Stanisław Jedlińscy ukończyli pierwszą rundę Porsche GT3 Cup Challenge Central Europe, stając na podium w obydwu wyścigach mistrzostw Polski. Dla Marcina Jedlińskiego był to szczególnie intensywny weekend, gdyż ubiegłoroczny wicemistrz Polski zadebiutował także w cyklu mistrzostw Europy Strefy Centralnej FIA CEZ za kierownicą Porsche 911 GT3 R.

hun1

Wyścigowy weekend cykli Porsche GT3 CCCE oraz mistrzostw Europy FIA CEZ na torze Hungaroring aż do samego końca stał pod wielkim znakiem zapytania. Jeszcze w czwartek, dzień przed planowaną sesją kwalifikacyjną, na torze leżało około 10 cm śniegu, a temperatury oscylowały w granicach 5 stopni Celsjusza. Na całe szczęście w piątek przyszło wyczekiwane ocieplenie, a po śniegu nie zostało ani śladu.

Mimo to, z powodu tej pogodowej anomalii, organizatorzy zmuszeni zostali do zmiany harmonogramów wszystkich seriali wyścigowych startujących w weekend 21-23 kwietnia na torze Hungaroring. Dla Marcina Jedlińskiego oznaczało to bardzo intensywne trzy dni jazd, a w sam piątek na tor wyjeżdżał aż ośmiokrotnie.

W sobotę miały miejsce pierwsze sesje kwalifikacyjne zarówno przed wyścigami Porsche GT3 Cup Challenge Central Europe, jak i mistrzostw Europy FIA CEZ. W pierwszym z tych seriali Marcin spisał się świetnie, kwalifikując się do obydwu wyścigów na pole position. W FIA CEZ, startując mocniejszym Porsche 911 GT3 R, Jedliński zapewnił sobie start do obydwu wyścigów z trzeciego pola, ulegając jedynie dwóm bardziej doświadczonym kierowcom BMW M6 GT3.

Pierwszy wyścig, w którym reprezentant zespołu OLIMP Racing wziął udział, to debiut w mistrzostwach Europy FIA CEZ. Po lotnym starcie z trzeciego miejsca Marcin cały czas kontrolował swoje tempo, dowożąc świetne trzecie miejsce w pierwszym starcie w nowym dla siebie cyklu. Dwie godziny później Jedliński przesiadł się do Porsche 911 GT3 i od startu do mety nie miał sobie równych w klasyfikacji pucharu, często prezentując tempo pozwalające na walkę z zawodnikami Porsche Supercup, mającymi do dyspozycji nowe, mocniejsze samochody.

hun2

Drugi, niedzielny wyścig FIA CEZ był dla zespołu OLIMP Racing zdecydowanie bardziej dramatyczny. Tuż po starcie doszło do incydentu z udziałem zawodnika jadącego BMW Z4, a Marcin myśląc, że uszkodzenia jego samochodu są rozległe, zjechał z toru. Gdy okazało się, że auto jest gotowe do dalszej jazdy, Marcin nie zastanawiał się dłużej i rozpoczął gonitwę za czołówką. W 13 minut zdołał awansować z ostatniej pozycji na 5. miejsce, dowożąc do mety ważne punkty w klasyfikacji generalnej sezonu.

Drugi wyścig Porsche GT3 Cup Challenge Central Europe, będący jednocześnie ostatnim w ten weekend, ponownie przebiegał pod dyktando broniącego barw zespołu OLIMP Racing Marcina Jedlińskiego. Dzięki dobremu tempu i mądrej jeździe, Jedliński mógł drugi raz w ten weekend cieszyć się z odegrania Mazurka Dąbrowskiego na węgierskim podium.

Równie dobrze przez cały weekend spisywał się drugi z zawodników OLIMP Racing, Stanisław Jedliński. Kierowca rywalizujący w klasie S aż dwukrotnie stawał na drugim stopniu podium, ulegając jedynie „lokalnemu matadorowi” Gyorgy’emu Lekeny’emu, znającemu tor jak własną kieszeń.

hun3

Marcin Jedliński: - Właśnie kończymy udany weekend na węgierskim Hungaroringu! Pani pogoda nie była dla nas zbyt łaskawa – na torze w czwartek leżał śnieg, a temperatury oscylowały w granicach 6-7 stopni Celsjusza. Z tego powodu wszystkie treningi i kwalifikacje Porsche GT3 Cup Challenge Central Europe skumulowały się w 3 dni jazdy. W tym roku startuję również w mistrzostwach Europy Centralnej FIA CEZ za kierownicą Porsche 911 GT3 R, dlatego wszystkie jazdy skumulowały się w mocno intensywny weekend. W kwalifikacjach pucharu Porsche udało się dwukrotnie zdobyć pole position, natomiast w najwyższej klasie mistrzostw Europy FIA CEZ zająłem dwukrotnie 3. pozycję. Obydwa wyścigi Porsche GT3 CCCE ukończyłem na pierwszym miejscu w klasyfikacji generalnej, z czego jestem bardzo zadowolony. Budujący jest również fakt, że ścigając się z najlepszymi zawodnikami Porsche Supercup, którzy mieli do dyspozycji nowe auta w specyfikacji na sezon 2017 z 4-litrowym silnikiem, nie odstawałem, a wręcz udawało mi się nawiązać z nimi walkę. W mistrzostwach Europy FIA CEZ mieliśmy mnóstwo nauki i szlifowania techniki nowym samochodem. Czuję, że cały czas się rozwijam i tempo rośnie. Praca z naszym trenerem Mateuszem Lisowskim daje znakomite rezultaty. Pierwszy, sobotni wyścig ukończyłem na dość przyzwoitej 3. pozycji, natomiast drugi to tzw. prawdziwy horror… Atakując z trzeciego miejsca podczas startu lotnego kierowca z pole position jadący BMW M6 opóźnił moment przyspieszenia, a ja jadąc za nim zostałem przyblokowany z boku przez Audi R8 i BMW Z4. W chwili wykonywania manewru, przed pierwszym prawym zakrętem „wbiłem się” przed BMW Z4 na wysokość jego przedniego słupka, a ten nie spoglądając w lusterka zamknął zakręt, uderzając dość mocno w przód mojego 911 GT3 R. Sędziowie wywiesili flagi, a na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa. Myśląc, że uszkodzenia są bardzo duże, zjechaliśmy razem z BMW za barierki, gdzie dowiedziałem się że auto nie jest w najgorszym stanie i mogę uważnie kontynuować wyścig. W chwili, gdy wyjechałem na tor, obowiązywała zielona flaga i rozpoczął się pościg. W ciągu 13 minut awansowałem z ostatniego na piąte miejsce, a do 3. miejsca zabrakło mi około 1 okrążenia. Wynik raczej z gatunku słodko-gorzkich. Mimo to, jestem zadowolony, bo uszkodzonym autem odnotowałem najlepsze czasy wyścigu, które w normalnym układzie przełożyłbym prawdopodobnie na zwycięstwo. Szkoda. Jest nauka i coraz lepsze czucie aerodynamiki samochodu. W następnej edycji postaram się spełnić zakładane cele. Tato startując w Porsche GT3 CCCE zaliczył również bardzo udany weekend, dwukrotnie stając na srebrnym stopniu podium w klasie 991 S. Serdeczne podziękowania za wsparcie dla Mateusza Lisowskiego, a za perfekcyjne przygotowanie auta dla mechaników OLIMP Racing oraz Lukas Motorsport. 

hun4

inf.pras.