Jazda na krawędzi

W weekend 21-22 Września zwykli zjadacze chleba musieli być niepocieszeni… Z jakiegoś irracjonalnego powodu zamknięto drogę wojewódzką numer 991 z Krosna do Rzeszowa. Irracjonalnego powodu dla kogoś, kto nie ma krzty benzyny we krwi. Dla nas i dla Was drodzy czytelnicy powód był co najmniej wystarczający. Górskie Samochodowe Mistrzostwa Polski. Świątynia prędkości i Grande Cohonez nareszcie powitała zawodników piękną pogodą, a kibiców miłym szczegółem, który niewątpliwie cieszy. 5 zł za oglądanie tak widowiskowej rywalizacji to naprawdę nieduży wydatek. Tym bardziej, że był to koszt pewnej niewielkiej opaski, stanowiącej potwierdzenie NNW. Można? Można!

Jubileuszowa (10) edycja Wyścigu Górskiego „Prządki” zamknęła sezon z pompą o czym możecie się przekonać na poniższym filmie:

Na trasie pojawiło się 63 kierowców, pierwszego dnia górą był niezwykle skutecznie poruszający się Mitsubishi Lancerem Andrzej Szepieniec, zaraz za nim uplasował się świeżo upieczony Wicemistrz GSMP Rafał Grzesiński, a podium uzupełnił Piotr Soja ujeżdżający samochód marki, która słynie z fenomenalnego prowadzenia od początku istnienia. Mówimy oczywiście o Lotusie (Exige).

W niedzielę trochę zamieszania wśród pierwszej trójki z 13 rundy wprowadził Marcin Bełtowski zajmując drugie miejsce i spychając  na ostatni stopień podium Rafała Grzesińskiego. Triumfatorem tym razem okazał się Piotr Soja.

Zwycięzcom gratulujemy. Szczególne podziękowania należy skierować jednak do często nie rzucających się w oczy (aczkolwiek znakomicie spełniających swoje funkcje) członków Automobilklubu Małopolskiego z Krosna, dzięki którym impreza była znakomicie zorganizowana.

Wspaniała walka z czasem na trasie od Korczyńskiego rynku do miejscowości Czarnorzeki z pewnością zapadnie w pamięć na długo zarówno zawodnikom, jak i kibicom. Z pewnością będzie co wspominać w długie zimowe wieczory…

Dodaj komentarz