Ładniak w pierwszej dziesiątce na torze Zandvoort

Holenderska runda pucharu Clio Cup pełna była nieoczekiwanych zwrotów akcji i zmiennych nastrojów. Sobotni wyścig nie okazał się dla Szymona Ładniaka szczególnie szczęśliwy. Za to w niedzielę 15-letni kierowca z Lublina wywalczył dziesiąte miejsce w klasyfikacji generalnej.

IMG_2057

Szymon nigdy wcześniej nie był na torze Zandvoort i nie miał okazji się na nim ścigać. Mimo to podchodził z dużym entuzjazmem do sobotniego wyścigu, bowiem podczas treningów nitka toru przypadła mu do gustu. Niestety wypchnięty i uderzony przez innego zawodnika, ukończył go przedwcześnie. Za to o wiele lepiej poszło mu w niedzielę. Pomimo sporej dramaturgii zdarzeń podczas ścigania, metę przekroczył na doskonałym, dziesiątym miejscu.

ladniak_mini_2

Szymon Ładniak: Po dwóch rundach Clio Cup rozegranych na Zandvoort mogę śmiało powiedzieć, że uwielbiam ten tor. Już po trzech okrążeniach wolnego treningu wiedziałem, że będę się tu dobrze czuł podczas ścigania. Tak się złożyło, że w czasie kwalifikacji nie było mi dane rozwinąć skrzydeł. W sobotnim wyścigu najpierw inny zawodnik uderzył mnie w tył, potem po kontrze ja uderzyłem w inny samochód i z uszkodzoną belką tylnią nie udało mi się przekroczyć linii mety. Za to w niedzielę dojechałem na dziesiątej pozycji. Sam wyścig był bardzo kontaktowy, a dla mnie dodatkowo stresujący po tym, co stało się w sobotę. Mimo iż wywalczyłem wysokie miejsce, nie jestem do końca zadowolony, bo nie mogłem zaprezentować swojego właściwego tempa.

ladniak_mini_3

Sponsorami Szymona Ładniaka są w tym sezonie: Lubelski Węgiel „Bogdanka”, Lubelskie Smakuj życie, Dom na Podwalu i Virtual Telecom. Kolejne dwie rundy Clio Cup Central Europe z udziałem zawodnika Automobilklubu Wschodniego w Lublinie odbędą się na początku września w czeskim Moście. Finałowa runda pucharu odbędzie się w listopadzie na torze Paul Ricard. Przedtem kierowcy spotkają się jeszcze w połowie września na niemieckim Hockenheim.

inf.pras.

Dodaj komentarz