Luty/Gurdziołek po Rajdzie Świdnickim-KRAUSE, drugiej rundzie Motul HRSMP

Robert Luty i Darek Gurdziołek po Rajdzie Świednickim-KRAUSE będącym także 2 rundą Motul HRSMP:

Robert Luty:

 - Rajd Świdnicki to prawdziwe rajdowe oesy . Dodając do tego zmienną pogodę mieliśmy trudne warunki, które szybko weryfikują rajdowe umiejętności. Dlatego wiem ze jeszcze dużo pracy przede mną. Biorąc pod uwagę brak testów, uczyłem się opon i ustawień dopiero na Rościszowie. Był to tak naprawdę mój pierwszy „prawdziwy” rajd asfaltowy w SUBARU LEGACY.  Lubię trudne warunki bo wtedy można zrobić największy progres .  Poprawialiśmy się na drugich przejazdach o 10-20sek , to bardzo dużo i dlatego musimy jeszcze popracować nad lepszym tempem i punktami hamowania.  Na szczęście nasze szutrowe zawieszenie chyba się sprawdziło :)   Cieszę się ogromnie z mety Rajdu Świdnickiego z którego wyjeżdżamy z kompletem punktów w Kategorii FIA 4 i już myślami jesteśmy na nowym dla nas Rajdzie Rzeszowiak – 3 rundy Motul HRSMP.  Dziękuje wszystkim kibicom za to, że zostali na odcinkach i dopingowali historyki oraz także mocno naszą załogę. Dziękuje pilotowi Darkowi za świetne dyktowanie,  a serwisowi Poweron za bezawaryjne przygotowanie i obsługę auta.

Darek Gurdziołek:
  -  2 runda Motul HRSMP – Rajd Świdnicki Krause przeszedł do historii. Rajd, który przejechałem już kilka razy, ale nigdy w takiej scenerii pogody. Było wszystko, na zapoznaniu śnieg i lód, w nocy i nad ranem deszcz, a na odcinkach słońce i 80% sucho… Mętlik oponiarski i znalezienie kompromisu w setupie zawieszenia nie opuszczały nas ani przez chwile… Do prologu ruszyliśmy bojowo, jednak dla wszystkich oczywiście kluczowa była sobota, 6 trudnych odcinków specjalnych. Od początku jechaliśmy swoim bezpiecznym tempem. Nie próbowaliśmy naginać tego, bo Świdnica jaka jest, każdy dobrze wie…  Jak się okazało i to tempo było przyzwoite.  Ostatni odcinek Wolibórz – Jodłownik niestety został odwołany, a my czuliśmy lekki niedosyt. W ostatecznym rozrachunku umocniliśmy się na swojej pozycji wygrywając Kategorię FIA 4 i zgarniając komplet punktów do rocznej klasyfikacji generalnej. Robert w trudnym rajdzie zdał egzamin. Nie popełniał szkolnych błędów i kontrolował swoje tempo. Wielkie dzięki Wiktorowi Kozłowskiemu z Poweron i jego mechanikom, którzy obsługują nasze auto za wkład w sukces. Z tego miejsca chciałbym pogratulować Piotrowi Zaleskiemu i jego pilotowi Jackowi Gruszczyńskiemu w Porsche 911 SC RS  za wynik, a w szczególności właśnie za czasy jakie notowali na tych odcinkach. Po każdym przejeździe patrzyliśmy z Lutkiem w tabele i ze zdziwieniem spoglądaliśmy na ich czasy. Ci Dżentelmeni w tylnonapędowym 220 konnym aucie deptali nam po piętach!!!  Gratuluje również braciom Głowala, Krzyśkowi i Mateuszowi w Maździe 323 GTX za to, że nie poddali się mimo dużych problemów technicznych i dotarli do mety rajdu… Brawo Panowie!  Zatem do zobaczenia w Rzeszowie. :)

 Partnerzy: POWERON , NGK , ODS , MOTUL , DRUMS&RALLY

 08
fot. Tomasz Filipiak
inf.pras.