Mille Miglia 2017 za nami!

Po 4 dniach i tysiącu mil kierowcy startujący w Mille Miglia dotarli do Brescii! Najpiękniejszy rajd na świecie dobiegł końca.

millemiglia2017_sportstandard_1 millemiglia2017_sportstandard_2

Prawie pół tysiąca zabytkowych aut wyścigowych, co najmniej drugie tyle samochodów technicznych, dziesiątki aut mediów i kibiców przemierzyły północne Włochy od Brescii do Rzymu i z powrotem. To ogromna operacja logistyczna – zamknięte ulice, zablokowane centra miast i miasteczek, korki. Nie do wiary jest fakt, że większości ludzi we Włoszech to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie. Są zachwyceni, bo mogą doświadczyć czegoś niesamowitego. Od razu widać, że Włosi kochają ryk motorów i zapach benzyny tak samo jak pizzę na cienkim cieście, mocne espresso i dobre wino.

millemiglia2017_sportstandard_6 millemiglia2017_sportstandard_8 millemiglia2017_sportstandard_9 millemiglia2017_sportstandard_10

Antoni Niemczynowicz ze SportStandard.pl, który był na całym rajdzie jest zachwycony. Mille Miglia to coś więcej niż impreza dla samochodów klasycznych. To wspaniała przygoda i absolutnie niesamowite doświadczenie. Mówię to z perspektywy kibica – doświadczenia z poziomu kierowcy muszą być nie do opisania! Jeśli kochacie motoryzację to z całego serca polecam Wam odwiedzić Włochy i zobaczyć Mille Miglia na żywo. Jeśli nawet nie cały rajd, to chociaż jeden punkt, mały fragment, cokolwiek, co pozwoli Wam poczuć tę genialną atmosferę. Uwierzcie, nie będziecie żałować.

millemiglia2017_sportstandard_12 millemiglia2017_sportstandard_13 millemiglia2017_sportstandard_14 millemiglia2017_sportstandard_15 millemiglia2017_sportstandard_16

W Mille Miglia wystartowały trzy załogi z Polski. Tadeusz Kozioł i Monika Sikora na Mercedesie 300 SL z 1954 r. byli członkami oficjalnego zespołu Mercedes-Benz i zajęli 183 miejsce. Zespół Perlage wystawił dwa samochody: Aston Martin 15/98 Short Chassis z 1937 r. (Stoch/Balicki), którzy ukończyli na 198 miejscu oraz Aston Martin DB 2/4 z 1955 r. (Weka/Weka), którzy zakończyli Mille Miglia na miejscu 258.

millemiglia2017_sportstandard_17 millemiglia2017_sportstandard_18 millemiglia2017_sportstandard_19 millemiglia2017_sportstandard_20 millemiglia2017_sportstandard_21 millemiglia2017_sportstandard_22 millemiglia2017_sportstandard_23

Atmosfera, jaka panowała w Brescii ostatniego dnia to mieszanka euforii, fascynacji, pasji i świętowania. Wszystkie kawiarnie, restauracje oraz kafejki wypełnione były ludźmi. Przy niektórych lokalach stały auta, które dopiero co zakończyły rywalizację. Pośród tłumów zobaczyć można było kierowców świętujących sukces, jakim niewątpliwie jest osiągnięcie mety. Mille Miglia to niezwykle wymagająca impreza zarówno dla ludzi, jaki i dla sprzętu. Tu zwycięzcą jest każdy, komu uda się dotrzeć na metę.

inf.pras.

Dodaj komentarz