Mistrzostwo Polski znów dla Jastrzębowskiego

Drugi rok z rzędu Międzynarodowe Kartingowe Mistrzostwa Polski w kategorii Senior Max zwyciężył Marcel Jastrzębowski. Kierowca z Głowna obronił tytuł w zaskakujących okolicznościach, ponieważ pierwsza trójka zrównała się punktami po wszystkich wyścigach. 16-latek miał jednak najlepszy bilans czołowych miejsc w wyścigach na torze Wallrav Race Center i to jemu ponownie przyznano mistrzostwo.

 20160820_RO1734

Jastrzębowski do Starego Kisielina przyjeżdżał dopiero jako czwarty kierowca w punktacji International Poland Championship. W pierwszej serii wygrał pierwszy wyścig, ale kolejne zakończył na czwartych pozycjach. W kwalifikacjach Marcel uzyskał trzeci czas za Kacprem Bieleckim i Dawidem Dziochą. W otwierającym wyścigu wyprzedził obu, ale przed głownianinem na metę wcześniej wjechał Jakub Greguła. Drugi bieg w całości należał do Jastrzębowskiego, który po dobrym starcie prowadził od początku do końca. W obliczu słabszych wyników liderującego po pierwszej serii Michała Stępińskiego czołówka klasy Senior Max bardzo się zacieśniła.

W niedzielę pod Zieloną Górą padał deszcz, ale nie przeszkodziło to Jastrzębowskiemu w odniesieniu kolejnego zwycięstwa. Drugi z rzędu wygrany bieg pozwolił mu awansować na pozycję lidera, ale końcowy sukces nadal był w zasięgu rywali. W ostatecznym wyścigu na pierwszym zakręcie po głównej prostej Marcel został uderzony przez Gregułę i spadł na ostatnie miejsce. Kierowca Wyrzykowski Motorsport zdołał wspiąć się na piątą lokatę. Drugi w biegu Greguła po otrzymaniu 10 sekund kary za spowodowanie kolizji spadł za Jastrzębowskiego i Marcel został ostatecznie sklasyfikowany jako czwarty. Okazało się to jednak kluczowe. Po dodaniu wszystkich punktów Jastrzębowski, Stępiński i Dziocha mieli ich po 242. W tej sytuacji zaczęto liczyć większą ilość lepszych miejsc. Jastrzębowski ze Stępińskim mieli jednak po 3 zwycięstwa, po 1 drugim, po 2 czwarte miejsca. Wówczas pod uwagę wzięto miejsca z odpisanych słabszych biegów. Marcel miał 2 czwarte lokaty, Stępiński 2 piąte, dzięki czemu Jastrzębowski znów został mistrzem kraju.

- Naprawdę nie myślałem, że uda się wygrać – przyznał Marcel Jastrzębowski. – Owszem, mieliśmy jakieś nadzieje, ale niewielkie. Te wzrosły jednak od pierwszych treningów, gdy Michał Stępiński i Kuba Greguła mieli słabsze tempo. Gdy wygrałem drugi wyścig i mocno zniwelowałem stratę do pierwszego miejsca to odzyskałem wiatr w żaglach! Wygrałem kolejny bieg i zaczęło się trochę kalkulowanie punktów. W ostatnim wyścigu, jak uderzył we mnie Kuba Greguła było trochę nerwówki, ale odrobiłem ile mogłem. Okazało się, że to wystarczyło. Obronić mistrzostwo Polski to super uczucie! Bardzo dziękuję ekipie Wyrzykowski Motorsport za świetną robotę.

 20160820_RO1081

Jako mistrz Polski Jastrzębowski przystąpi w tym sezonie jeszcze do ostatnich dwóch rund Rotax Max Challenge Poland. Kończący sezon weekend wyścigowy zaplanowano w dniach 17-18 września na Torze Słomczyn, który według zapewnień gospodarzy ma być gotowy po zbliżającym się do końca remoncie. Trzeci w kategorii Senior Max, Marcel (433 pkt) nie może już zdobyć pierwszego miejsca zajętego przez Wiktora Welezinskiego (600 pkt), ale wciąż może wyprzedzić drugiego Dawida Dziochę (507 pkt). Byłoby to poprawienie ubiegłorocznego sukcesu, gdy Jastrzębowski zajął najniższy stopień podium w tej kategorii.

inf.pras.