Myszkowski liczy na kolejne trofea na Silverstone

Po podwójnym zwycięstwie w pierwszej rundzie Lamborghini Super Trofeo na włoskim torze Monza, prowadzący w klasyfikacji generalnej klasy AM z przewagą 11 punktów Teodor Myszkowski wróci w ten weekend za kierownicę 620-konnego Huracana włoskiej ekipy VS Racing. W duecie z Andrzejem Lewandowskim poznaniak liczy na walkę o kolejne trofea. Tym razem na innym legendarnym torze, brytyjskim Silverstone.

3f8e409e-a012-497f-a994-e0b39a9ac619

Rok temu, w swoim debiutanckim sezonie w Lamborghini Super Trofeo, Polacy na Silverstone dwukrotnie o włos rozminęli się z podium. W ten weekend podnoszą poprzeczkę jeszcze wyżej, choć zadanie nie będzie łatwe. Liczący blisko sześć kilometrów obiekt, na którym odbył się przed laty pierwszy w historii wyścig Formuły 1, jest jednym z najtrudniejszych i najbardziej wymagających na świecie.

Liczną stawkę Lamborghini Super Trofeo czekają w ten weekend dwa 50-minutowe wyścigi, poprzedzone osobnymi sesjami kwalifikacyjnymi. Pierwszy wyścig w sobotę o 15:50 polskiego czasu. Drugi w niedzielę o 12:20. Bezpośrednie relacje w internecie na kanale YouTube www.youtube.com/user/TheSuperTrofeo oraz na portalu http://squadracorse.lamborghini.com/live-streaming .

„Silverstone to zupełnie inne wyzwanie niż Monza, która składa się przede wszystkim z długich prostych – mówi Teodor Myszkowski. - Tutaj zakrętów jest dużo więcej i w trakcie jazdy kierowców czeka ciężka praca, podczas której trzeba wykazać się umiejętnościami. Tor jest szeroki i techniczny, a do tego nie ma tutaj takiej rytmiki czy powtarzalności, co czyni go jeszcze większym wyzwaniem, ale dla nas może to i lepiej. Rok temu startowaliśmy tutaj po raz pierwszy od pięciu lat, a mimo wszystko w obu wyścigach otarliśmy się o podium, dlatego mamy nadzieję, że w ten weekend będzie jeszcze lepiej. Mamy już na swoim koncie rok doświadczenia w Lamborghini Super Trofeo i lepiej znamy sam tor. Liczymy więc na więcej, szczególnie po świetnym rozpoczęciu sezonu we Włoszech, ale jak będzie, przekonamy się gdy zgasną czerwone światła. Z pewnością pomoże nam także doświadczenie naszej włoskiej ekipy, która startowała tutaj wielokrotnie nie tylko w pucharze Lamborghini.”

Więcej informacji na oficjalnym profilu Teodora Myszkowskiego na Facebooku, pod adresem www.facebook.com/TeodorMyszkowskiOfficial .

 inf.pras.