Pod dyktando aury

W przedostatni weekend kwietnia obiekt ODTJ w Międzychodzie koło Dolska ponownie był areną zmagań samochodowych, znanych pod nazwą Nitro Stage. Czwarta już tegoroczna runda tego cyklu stała pod znakiem walki nie tylko z czasem przejazdu wyznaczonego odcinka, lecz również z wyjątkowo kapryśną tego dnia pogodą.

17522407_1417441814974321_211434166_o

Tym razem do południowej Wielkopolski zjechało dziewiętnastu uczestników. Auta klasycznie już podzielono na 4 klasy według pojemności silnika, a obecność Subaru Imprezy i kilku BMW zapowiadała emocje dla obserwatorów. Trasa próby sportowej wiodła przez większość dróg i mat poślizgowych ośrodka, w niektórych aspektach będąc technicznie trudniejszą, niż SuperOS czy Bednary. Ponadto również i tym razem różniła się od wszystkich poprzednich i bez wątpienia była najtrudniejsza z dotychczasowych – co zapowiada jeszcze większe wyzwania w nadchodzących rundach. Sprawy nie ułatwiały kilkakrotne, intensywne „prysznice” z nieba, wliczając opady gradu, w związku z czym kierowcy liczyć musieli nie tylko na siebie i swoje opony, lecz również na trochę szczęścia, by nie odbywać swoich przejazdów akurat podczas oberwania chmury.

18175718_1417442034974299_375310553_o

 

Prowadzący zawody Zbigniew Szwagierczak oprócz stałych uczestników miał tym razem pod opieką kilkoro nowych adeptów, jednak większość z nich szybko przyswoiła nauki i jedynie sporadycznie widywane były niekontrolowane manewry, poślizgi czy delikatne wypadnięcia z trasy. Subaru Mateusza Kaszuby tym razem nie miało konkurentów w klasie 4; w klasie 3 z pojedynku BMW 328 E36 zwycięsko wyszedł Roman Kiciński. W najliczniejszej klasie 2 Renault Clio pod Tomaszem Krysiakiem triumfowało przed Tigrą Cezarego Banaszyńskiego i E30tką Patryka Boguckiego; w klasie 1 zwyciężył Marek Friedrich .

18176212_1417442134974289_2111821884_o

 

Cykl zyskuje coraz większy rozgłos, rośnie frekwencja, a co za tym idzie – Nitro Stage zwraca na siebie coraz większą uwagę sponsorów. Podczas IV rundy dyrekcja zawodów ogłosiła w związku z tym inicjatywę wprowadzenia punktacji w poszczególnych klasach oraz przyznania odpowiednich nagród na koniec sezonu, co powinno dodatkowo zmobilizować zawodników do regularnych startów. Atuty w postaci niskiego wpisowego oraz opieki doświadczonego instruktora w postaci Zbigniewa Szwagierczaka są już stałą cechą zawodów Nitro Clubu, który zaprasza wszystkich chętnych na następną rundę Nitro Stage, zaplanowaną na 20-21 maja 2017.

Filmy:

video-1493145962

video-1493146003

video-1493146481

inf.pras.

Dodaj komentarz