Podium na Hungaroringu!

Robert Lukas zamienił zdobyte wczoraj pole position na drugie miejsce na mecie piątego wyścigu Porsche Supercup rozgrywanego na torze Hungaroring. Losy zmagań rozstrzygnęły się już na pierwszym zakręcie, gdyż później ciasne łuki obiektu pod Budapesztem sprawiły, że czołowa dziewiątka nie zmieniła pozycji.

Choć kierowca OLIMP Motorsport wywalczył drugie miejsce w czasówce, to jednak startował z pierwszego pola, gdyż samochód Mathieu Jamineta nie przeszedł badania technicznego. Robert dobrze ruszył z pierwszego pola, jednak startujący tuż obok niego Sven Muller ruszył równie dobrze. Dwójka zrównała się w pierwszym zakręcie, jednak to Niemiec był od zewnętrznej i udało mu się znaleźć przed naszym zawodnikiem.

Lukas nie mógł od razu skontrować, gdyż potężna kraksa z tyłu stawki, która wykluczyła cztery samochody, spowodowała wyjazd samochodu bezpieczeństwa na aż sześć okrążeń. Po wznowieniu rywalizacji Polak robił co mógł, aby wrócić na prowadzenie, jednak jego rywal bardzo dobrze się bronił i ostatecznie kolejność na mecie nie uległa zmianie.

Drugie miejsce i tak jest najlepszym wynikiem Roberta Lukasa w jego dotychczasowych startach w Porsche Supercup. Zdobyte dziś punkty oznaczają, że zawodnik OLIMP Motorsport przeskoczy na szóste miejsce w klasyfikacji generalnej.

Robert Lukas: - Niestety na starcie popełniłem mały błąd, bo nie widziałem Mullera w lusterku i nie zjechałem całkiem na prawo, przez co udało mu się mnie wyprzedzić. Co prawda po starcie z pole position zawsze chce się wygrać, jednak to nasz najlepszy wynik w Porsche Supercup, więc są powody do radości. Nie mamy jednak zbyt wiele czasu na świętowanie, gdyż już za tydzień będziemy ścigać się na Hockenheim. Mam nadzieję, że stamtąd również będziemy wracać w dobrych humorach!

inf. pras.