Polacy Mistrzami Świata w Simracingu

Kuba Brzeziński z zespołu Williams Esports zdobył mistrzostwo świata serii WTCR Esports. Seria ta od kilku lat organizuje swoje zawody nie tylko na prawdziwych torach wyścigowych, ale też na ich wirtualnych odpowiednikach. Stawka składała się z trzynastu najlepszych kierowców świata wyłonionych w ramach eliminacji online. Zawodnicy rywalizowali w Malezji, równolegle z ostatnią rundą realnych mistrzostw WTCR. Polak nie miał sobie równych pod względem regularności i ukończył na podium wszystkie trzy wyścigi, zapewniając sobie tym samym zwycięstwo w zawodach. Dubletu dopełnił drugi z reprezentantów zespołu – Nikodem Wiśniewski, zdobywając pierwszą w historii podwójną wygraną dla Williams Esports.

bsh

Przed ostatnim wyścigiem różnica w klasyfikacji między Polakami wynosiła jedynie jeden punkt, po tym jak Nikodem odniósł zwycięstwo na torze Slovakiaring. W finałowej rundzie mistrzostw to jednak Kuba wykazał się opanowaniem, zapewniając sobie zdecydowanie lepszą pozycję startową i kontrolując swoją przewagę aż do mety. Kierowcy rywalizowali o pulę nagród w wysokości 100 000 PLN, reprezentując przy tym zespoły mistrzostw WTCR. Kuba zapewnił sobie w tym roku już trzy mistrzowskie tytuły, w duecie z Nikodemem pokonując po drodze m.in. kierowcę Formuły 1 – Maxa Verstappena oraz wygrywając zawody przygotowane przez największego organizatora turniejów esportowych – firmę ESL.

Kuba Brzeziński:

„Zdobycie esportowego tytułu mistrzowskiego tak prestiżowej serii wyścigowej to niesamowity zaszczyt. Od samego początku poczułem się bardzo komfortowo w samochodzie i udało mi się to w pełni wykorzystać.

rpt

Kluczowe było to, żeby być konkurencyjnym na wszystkich trzech torach, co w pełni mi się udało i walczyłem o wygraną w każdym wyścigu. Przed ostatnim z nich wiedziałem, że walka rozegra się między mną i Nikodemem, a z tak mała różnicą punktową między nami tytuł miał należeć do tego kierowcy, który dojedzie wyżej w finałowej rundzie. Na szczęście najlepiej czułem się właśnie na tym torze i udało mi się pojechać bardzo dobry i opanowany wyścig. Zapewniliśmy sobie Polski dublet, a przy takiej stawce kierowców jest to bardzo duże osiągnięcie. Nie mógłbym sobie wymarzyć lepszego zakończenia roku. Pozostaje tylko czekać na 2020 i kolejne wyzwania, bo apetyt rośnie w miarę jedzenia.”

Nikodem Wiśniewski:

„Z przebiegu zawodów jestem zadowolony, zdobycie wice-mistrzostwa to duże osiągnięcie, jednak na mecie zawsze porównujemy się do zwycięzców. W pierwszych dwóch wyścigach czułem że kontrowałem stawkę, jednak ostatnia runda na torze Sepang ukazała moją dekoncentrację. Słabe kwalifikacje spowodowały że startowałem z odległej – 8 pozycji i w trakcie jedynie 25-minutowego wyścigu nie miałem szans dogonić Kuby. Wiem teraz nad czym muszę skupić swoje treningi i na następnych zawodach postawię większy opór. Wielkie gratulacje dla Kuby bo pojechał bardzo równe zawody!

bsh

inf.pras.