Polacy ponownie wygrywają w pucharze Lamborghini

Teodor Myszkowski i Andrzej Lewandowski wywalczyli zwycięstwo i drugie miejsce w wyścigach drugiej rundy pucharu Lamborghini Super Trofeo na słynnym brytyjskim torze Silverstone. Dzięki trzem wygranym i kompletowi finiszów na podium polski duet powiększył przewagę w klasyfikacji generalnej klasy AM.
0f9727a1-161e-48a1-83ef-613b1a081076
Zwycięzcy obu wyścigów pierwszej rundy Lamborghini Super Trofeo na włoskim torze Monza do Wielkiej Brytanii udawali się licząc na walkę o kolejne trofea w barwach włoskiej ekipy VS Racing i zrealizowali swój cel. Na wymagającym, blisko sześciokilometrowym torze Formuły 1 w Silverstone Polacy od samego początku weekendu pokazywali świetne tempo. Najpierw uzyskali drugi czas w pierwszym piątkowym treningu, a następnie wywalczyli odpowiednio drugie i pierwsze pole startowe w swojej klasie do wyścigów.

1c0c654c-8e9d-4e87-a275-cd6726d09605

W pierwszym z nich Polacy rozminęli się ze zwycięstwem o zaledwie pół sekundy po tym jak stracili kilka sekund z powodu problemu z pierścieniem pomagającym w szybkim zapinaniu pasów bezpieczeństwa. W drugim wyścigu Myszkowski i Lewandowski nie mieli już sobie równych, nie tylko wygrywając w klasie AM, ale także długo jadąc na siódmym miejscu w klasyfikacji łącznej, przed wieloma ekipami klas PRO-AM i PRO.

Dzięki kompletowi finiszów na podium, w tym trzem zwycięstwom, Polacy prowadzą w klasyfikacji generalnej Lamborghini Super Trofeo klasy AM z przewagą aż 28 punktów. Trzecia z sześciu rund najszybszego pucharu markowego świata odbędzie się w dniach 23-25 czerwca na francuskim torze Paul Ricard.

9a1cb41b-c640-410b-abad-aa0f8ccf7ec1

„To był kolejny udany weekend – podsumował Teodor Myszkowski. - Po świetnym początku sezonu we Włoszech, w Wielkiej Brytanii także liczyliśmy na walkę w czołówce, ale wiedzieliśmy, że na jednym z najtrudniejszych torów na świecie nie będzie to łatwe. Od pierwszej sesji mieliśmy jednak bardzo dobre tempo, uzyskując czasy zbliżone do czołowych załóg klas PRO-AM i PRO. W sobotnim wyścigu mieliśmy odrobinę pecha, bo problem z pasami bezpieczeństwa kosztował nas niemal pewne zwycięstwo. W niedzielę wszystko poszło już jednak zgodnie z planem, a my sięgnęliśmy po trzecie zwycięstwo w tym sezonie, walcząc jednocześnie w pierwszej dziesiątce całej stawki, co było bardzo ekscytujące. Dziękujemy naszej ekipie za bardzo dobre przygotowanie auta i świetną strategię oraz naszym partnerom i kibicom za nieocenione wsparcie. Odliczamy już dni do Paul Ricard, gdzie chcemy znów walczyć dla Was o czołowe lokaty.”

Więcej informacji na oficjalnym profilu Teodora Myszkowskiego na Facebooku, pod adresem www.facebook.com/TeodorMyszkowskiOfficial .

f99bfd41-3756-4539-a5a3-23264f19e550

inf.pras.