Szkoła jazdy – rajdowa czy wyścigowa?

W tajniki sportowej jazdy na podstawie swoich wieloletnich doświadczeń wprowadzą Was kierowcy dwóch pokoleń. Wielokrotny Mistrz Polski w wyścigach płaskich i górskich  Zbigniew „Profesor” Szwagierczak oraz jego pilny uczeń, Mistrz Polski w Kartingu i zwycięzca Rajdu Wisły oraz Rajdu Dolnośląskiego w Rajdowym Pucharze Polski 2012- Marcin Scheffler.

Technika pokonywania zakrętów.

Szybkie pokonywanie zakrętów polega na wykorzystaniu całej szerokości trasy, jaką mamy do dyspozycji. Im bardziej wykorzystamy szerokość trasy, tym zakręt staje się łagodniejszy, co za tym idzie, mamy większą szybkość na wyjściu.

Podstawowe kroki pokonywania zakrętu:

1. Dojeżdżając do zakrętu wykorzystujemy całą szerokość trasy( maksymalnie do zewnętrznej). Daje nam to lepszą perspektywę widzenia i większe pole manewru.

2. Będąc na zewnętrznej, patrzymy na wewnętrzną zakrętu ,za którą dalej szukamy wyjścia na zewnętrzną, dobierając w ten sposób optymalny tor jazdy.

3. Jak długo pozostajemy przy wewnętrznej ?

Czas, w jakim pozostajemy na wewnętrznej, jest uzależniony od długości zakrętu, czyli tak długo trzymamy wewnętrzną, aż zobaczymy, że zakręt się otwiera/prostuje.

 

rys1

Podstawowym błędem przy wchodzeniu w zakręt jest spłaszczenie toru jazdy (rys. 1).

Spłaszczenie – inaczej za szybki dojazd do wewnętrznej zakrętu, który niesie za sobą ciąg błędów, jakimi są dokręcanie kierownicy, puszczanie nogi z gazu, co powoduje podsterowność, utratę płynności i szybkości. Błąd ten często powoduje wypadnięcie poza trasę, gdzie w przypadku rajdów samochodowych może skutkować uderzeniem w drzewo lub wpadnięciem do rowu itp.

 

rys2

 

Prawidłowy tor jazdy pokazuje nam rysunek 2.

Wykorzystanie całej szerokości trasy, skręt, dojazd do wewnętrznej przed osią zakrętu, po czym następuje faza płynnego dodawania gazu, prostowania kół i wypuszczenia samochodu na zewnątrz zakrętu. Wypuszczenie samochodu na zewnętrzną powinno być naturalnym efektem dodawania gazu, rozpędzania się auta i prostowania kierownicy.

rys3

Trzy fazy pokonywania zakrętu (rys.3):

Faza I - Hamowanie i redukcja- do hamowania przed zakrętem głównie wykorzystujemy hamulec zasadniczy, a nie skrzynię biegów. Skrzynia biegów ma służyć jako pomoc przy hamowaniu (70% hamulec, 30% skrzynia). Hamując z dużych szybkości ważną rzeczą jest utrzymanie stabilności samochodu w torze jazdy (jazda bez niepotrzebnego zarzucania), a do tego potrzebne są dwie ręce na kierownicy. Po pierwszej najmocniejszej fazie hamowania, systematycznie redukujemy biegi jednocześnie trzymając cały czas hamulec, który wciąż stabilizuje nam samochód i dociąża przód wspomagając skuteczność skręcania.

Faza II – Środek zakrętu czyli wewnętrzna.

Dojeżdżamy do wewnętrznej i trzymamy się jej tak długo, aż zakręt zacznie się prostować.

Jest to faza, gdzie możemy jeszcze naprawić błąd powstały przy dojeździe do zakrętu. Jest to również moment, kiedy kierowcy pogłębiają błędy wcześniej popełnione w fazie I (dokręcanie kierownicą, za wczesne dodanie gazu lub za wczesne puszczenie hamulca). Faza ta ma największy wpływ na płynność i szybkość pokonania zakrętu.

Faza III – Wypuszczenie samochodu na zewnętrzną z płynnym zdecydowanym dodawaniem gazu. Unikać pompowania pedałem gazu.

rys4

W przypadku dwóch następujących po sobie zakrętów (rys.4) pierwszy z nich poświęcamy na korzyść drugiego. Dostosowujemy hamowanie, skręt i prędkość w taki sposób, aby pokonanie drugiego zakrętu odbywało się tak, jak przedstawiliśmy w rysunku 2.

Podstawowe ćwiczenia pozwalające nam zrozumieć istotę płynności jazdy:

1. Nawrót, zakręt (miejsce: szeroka droga, tor itp.)

-rozpędź samochód (mniej więcej do 60km/h), zacznij hamować i jeżeli uznasz, że wystarczająco wytraciłeś prędkość…puść hamulec i zacznij nawracać.

-rozpędź samochód (mniej więcej do 60km/h), zacznij hamować i jeżeli uznasz, że wystarczająco wytraciłeś prędkość… trzymaj hamulec dalej, aż  do środka nawrotu

Jest to doświadczenie, które pozwala zrozumieć, że hamulec nie służy tylko do wytracania prędkości, ale również do skręcania (dociążenie przodu).

 

Trening czyni Mistrza!

 

Tekst i fotografia: Scheffler Rally Team, Top Driving School – Zbigniew Szwagierczak