Tomasz Myszkier przed GSMP Limanowa 2015

Tomasz Myszkier: „Tak ułożył się ten weekend, że w chwili gdy zawodnicy zjeżdżają w nasze okolice na Rajd Kaszub, to my jesteśmy w podróży w drugą stronę. Powód jest jednak wyjątkowy ponieważ przed nami dwie rundy na pięknej trasie Przełęczy pod Ostrą. Limanowa, jeśli chodzi o wspomnienia to przede wszystkim do głowy przychodzi mi pierwszy start tutaj, ponieważ wtedy był to wyścig górski po… śniegu. Mój najlepszy wynik to drugie miejsce w klasyfikacji generalnej i nie było by w tym może nic wyjątkowego, gdyby nie był to wynik wywalczony N-grupowym Lancerem przy mocnych opadach deszczu na ciętym slicku. Więc mam z tym miejscem ciekawe wspomnienia. To co pamiętam z tamtych startów to bardzo dobra organizacja, równa, dobrze przygotowana trasa i atmosfera. Z tego co słyszałem to w tej kwestii jest teraz jeszcze lepiej.

Kolejne wyzwanie przede mną i przed naszym samochodem. Trasa jest szybsza i zakręty są dużo bardziej łagodne niż w Siennej, więc Porsche lepiej pasuje do takiej charakterystyki. Te dwie trasy są tak od siebie różne, że ciężko wykorzystać, jakieś doświadczenia sprzed dwóch tygodni. Znów stawiamy na zbieranie doświadczeń i dopracowanie ustawień. Przed tym startem zmodyfikowaliśmy tylko trochę aerodynamikę, więc można powiedzieć, że zmiany są kosmetyczne.

 Foto 02 Autor Agnieszka Wołkowicz

Tomasz Myszkier: „Tak ułożył się ten weekend, że w chwili gdy zawodnicy zjeżdżają w nasze okolice na Rajd Kaszub, to my jesteśmy w podróży w drugą stronę. Powód jest jednak wyjątkowy ponieważ przed nami dwie rundy na pięknej trasie Przełęczy pod Ostrą. Limanowa, jeśli chodzi o wspomnienia to przede wszystkim do głowy przychodzi mi pierwszy start tutaj, ponieważ wtedy był to wyścig górski po… śniegu. Mój najlepszy wynik to drugie miejsce w klasyfikacji generalnej i nie było by w tym może nic wyjątkowego, gdyby nie był to wynik wywalczony N-grupowym Lancerem przy mocnych opadach deszczu na ciętym slicku. Więc mam z tym miejscem ciekawe wspomnienia. To co pamiętam z tamtych startów to bardzo dobra organizacja, równa, dobrze przygotowana trasa i atmosfera. Z tego co słyszałem to w tej kwestii jest teraz jeszcze lepiej.

Kolejne wyzwanie przede mną i przed naszym samochodem. Trasa jest szybsza i zakręty są dużo bardziej łagodne niż w Siennej, więc Porsche lepiej pasuje do takiej charakterystyki. Te dwie trasy są tak od siebie różne, że ciężko wykorzystać, jakieś doświadczenia sprzed dwóch tygodni. Znów stawiamy na zbieranie doświadczeń i dopracowanie ustawień. Przed tym startem zmodyfikowaliśmy tylko trochę aerodynamikę, więc można powiedzieć, że zmiany są kosmetyczne.

 Foto 03 Autor Agnieszka Wołkowicz

Stawka jest mocna, a ja właśnie najlepiej się czuje w gronie mocnych rywali, więc z pewnością też będziemy walczyć o wysokie miejsce i punkty.

Jedyne co mogę powiedzieć na minus to sposób, w jaki zaplanowano kalendarz. Dwa tygodnie to dla zawodników, zwłaszcza tych z dalszych części kraju to chyba jednak za mało. Oczywiście im więcej startów i okazji do jeżdżenia, tym lepiej, ale dla mnie osobiście pod względem rodzinnym i zawodowym jest to jednak uciążliwe.

Naszymi partnerami w Limanowej będą: Sentoza Golf, IRMEX.eu, VECO, KJK Tools oraz obejmujący nas patronatem medialnym portal GSMP.pl.”

 Foto 01 Autor Agnieszka Wołkowicz

Stawka jest mocna, a ja właśnie najlepiej się czuje w gronie mocnych rywali, więc z pewnością też będziemy walczyć o wysokie miejsce i punkty.

Jedyne co mogę powiedzieć na minus to sposób, w jaki zaplanowano kalendarz. Dwa tygodnie to dla zawodników, zwłaszcza tych z dalszych części kraju to chyba jednak za mało. Oczywiście im więcej startów i okazji do jeżdżenia, tym lepiej, ale dla mnie osobiście pod względem rodzinnym i zawodowym jest to jednak uciążliwe.

Naszymi partnerami w Limanowej będą: Sentoza Golf, IRMEX.eu, VECO, KJK Tools oraz obejmujący nas patronatem medialnym portal GSMP.pl.”

 inf.pras.

Dodaj komentarz