W rozmowie z Mateuszem Bartkowiakiem – liderem BMW IS CUP

Mateusz Bartkowiak jest liderem cyklu BMW IS CUP, a na ostatnich eliminacjach pokazał co potrafi bijąc rekord. Udało nam się z nim porozmawiać.

bartkowiak4

Jak Twoimi oczami wyglądały ostatnie eliminacje, czyli 3-4 runda?

3 i 4 Runda WSMP to jak dotychczas dwa najbardziej emocjonujące wyścigi w moich zmaganiach na torze. Zarówno w pierwszym jak  i w drugim wyścigu musiałem walczyć o pierwsze miejsce z zawodnikami którzy jechali równie szybko jak ja, a nawet szybciej (co było widać w kwalifikacjach).
3 runda odbyła się podczas deszczu. W zeszłym roku nie byłem w stanie zrobić 6tego czasu w takich warunkach. Obawy miałem ogromne ale zakładałem dojechać do mety nie popełniając większych błędów. Dzięki spokojnej i równej jeździe udało mi się dojechać za Krzyśkiem Ratajczakiem na drugiej pozycji. Mógłbym nawet stwierdzić, że to dzięki niemu udało mi się tak dobrze ukończyć wyścig bo trzymałem tempo, które wyznaczał i które okazało się bardzo dobre.
4 runda to piękne ściganie po suchym torze – walka od początku do końca wyścigu, napięcie ogromne, kontakty z innymi zawodnikami, po prostu cudowny wyścig zakończony zwycięstwem. Był to najlepszy wyścig jaki pojechałem w życiu (łącznie z najlepszym czasem uzyskanym na torze w BMW IS CUP -> 1:52:998)
Widać gołym okiem, że mamy środek sezonu i wszyscy są już „wjeżdżeni” – nikt nie odpuszcza! Walka o miejsca toczy się w całej stawce, na moje szczęście ja walczę o miejsca na podium.

bartkowiak1

 Co przyczyniło się do wykręcenia ,,czasu życia” podczas ostatnich zmagań?

Przed drugim wyjazdem na tor SAFETY CAR miałem już wypracowaną delikatną przewagę. Niestety przerwanie wyścigu zbiło całą stawkę znowu obok siebie i wszystko zaczęło się od początku. To chyba maksymalna koncentracja i obawa przed goniącymi mnie kolegami  przyczyniła się do tego, że uciekając po wznowieniu wyścigu wykręciłem swój życiowy czas. Dodatkowo przed wyścigiem porozmawiałem z Maćkiem Kopańskim (KOPA), który pokazał mi gdzie mniej więcej na torze mogę się poprawić. Rady wziąłem sobie do serca i rozumu i mam nowy czas do pobicia.

 Szczęście, czy mordercze treningi i ciężka praca?

Zwycięstwa nie da się osiągnąć bez odrobiny szczęścia, zatem ono zawsze towarzyszy przy dobrych wynikach. Do tego sezonu przygotowywałem się jednak bardzo sumiennie, zarówno fizycznie jak i mentalnie. Treningi fizyczne pozwoliły mi na poprawienie refleksu i wytrzymałości, to natomiast poprawiło moje samopoczucie i wiarę w możliwość wygrywania. Odpowiadając krótko na pytanie : morderczy trening, ciężka praca i odrobina szczęścia to w przypadku dotychczasowych 4 rund wyścigowych receptura na sukces.

bartkowiak6

 W klasyfikacji generalnej jesteś pierwszy, świetna passa. Nie czujesz zagrożenia ze strony Artura Obuchowskiego?

Tak, po 4 rundach jestem liderem. Za każdym razem podkreślam jednak, że się nim nie czuję. To jest dopiero środek sezonu i wszystko może się jeszcze zmienić. Oczywiście, że czuję zagrożenie ze strony Artura, jest świetnym kierowcą, ma dobrze przygotowany samochód i ma głód zwycięstwa co widać było na ostatnim wyścigu. Jest na tyle blisko w klasyfikacji, że wystarczy moje jedno potknięcie i lider zostanie podmieniony. Nie tylko Artur jest zagrożeniem ale także cała pierwsza piątka w aktualnej klasyfikacji. Liczę na to, że utrzymam formę i będę stopniowo uciekać po kilka punktów od reszty stawki, nie będzie to jednak łatwe do zrealizowania.

bartkowiak7

 Jak przygotowany jest Twój samochód? Opowiedz o modyfikacjach.

Samochód od połowy zeszłego sezonu przygotowywany jest przez Jacka Sobczaka i jego firmę PSS. Całość przygotowania oparta jest o regulamin BMW IS CUP. Wszyscy w klasie mamy samochody przygotowane podobnie.  Kluczem do dobrych wyników jest ustawienie auta, czyli wysokość zawieszenia, kąty pochylenia kół, zbieżność i sportowe stabilizatory – to jest wiedza, którą nabywaliśmy podczas treningów i wcześniejszych startów. Oczywiście auto musi być wyposażone we wszystkie wymagane do WSMP atrybuty bezpieczeństwa: klatka wg zał. J , fotel / pasy z homologacją, siatka ochronna, wyłącznik prądu, odpowiednio zamocowana gaśnica.

 Miałeś też epizod z e36? Jak porównasz te samochody i dlaczego wybrałeś E30?

Jestem skrytym fanem E36. Ta nowsza wersja BMW zdecydowanie lepiej prowadzi się po torze i ja także zdecydowanie bardziej lubię jeździć E36. Dlaczego E30? Dlatego, że jak powstawał BMW IS CUP w zeszłym sezonie, regulamin był oparty o BMW E30, a E36 ze względu na swoją masę nie byłoby konkurencyjne. W tym sezonie wszystko zostało wyrównane i jakby się znalazł budżet na przyszły sezon to chętnie wystartowałbym E36.

bartkowiak3

 Starty w BMW IS CUP to tylko sposób spędzania wolnego czasu, czy hobby w które wkładasz całe serce?

Zdecydowanie jest to moje największe hobby, takie pozytywne uzależnienie. Praktycznie całe życie, poza rodziną i pracą obraca się wokół przygotowań do startów w BMW IS CUP. Na całe szczęście nie wyklucza to stwierdzenia, że jest to sposób BARDZO miłego spędzania czasu.

 Masz większe plany startów w motorsporcie, czy tylko BMW IS CUP?

Uwielbiam zawody pucharowe, gdzie ścigają się porównywalne auta i kierowcy. W przyszłości chciałbym pozostać w tego typu wyścigach. Wszystko, niestety jak zawsze, sprowadza się do pieniędzy i możliwości jakie one dają. Na ten moment jedynym pucharem w moim zasięgu jest BMW IS CUP….

bartkowiak2

 Kilka słów do swoich kibiców?

Przybywajcie tłumnie bo nigdzie nie zobaczycie takich emocjonujących wyścigów jak podczas zmagań w BMW IS CUP!
Oczywiście bardzo dziękuję mojej rodzinie za doping, wsparcie i za to, że mogę poświęcać czas na ten sport.
Wszystkich tych, którzy nie widzieli jeszcze wyścigów już teraz zapraszam na kolejne rundy wyścigowe!

Dziękujemy za rozmowę i życzymy samych sukcesów Mateuszowi.

tekst: Maciej Goździkowski
foto: Agnieszka Kujawa

Dodaj komentarz