Zbliża się Wielki Finał Drift Masters Grand Prix 2017. Drifterzy będą rywalizować na torze Formuły 1!

 

Hockenheimring to tor wyścigowy, na którym rozgrywane są wyścigi Formuły 1 o Grand Prix Niemiec. Jego rekordzistą jest sam Michael Schumacher, który w 2004 roku, za kierownicą bolidu Ferrari przejechał 4,5 kilometrową pętlę w czasie 1:13,306. Kto będzie zwycięzcą pierwszej rundy Drift Masters Grand Prix na tym legendarnym torze? Przekonamy się już 26 sierpnia.

G14A1197

Na torze Hockenheimring szykuje się naprawdę zacięta rywalizacja. Specjaliści mówią jasno – będzie ostrzej niż przez cały, niesamowity, sezon. Dlaczego? Ewentualna awaria auta czy uszkodzenie go nie spowoduje zagrożenia startu w kolejnej rundzie DMGP, ponieważ 26 sierpnia w Niemczech będzie Wielki Finał sezonu 2017 w lidze Drift Masters Grand Prix. To, plus walka o cenne punkty i chęć zdobycia jak najwyższej lokaty w klasyfikacji generalnej spowoduje, że zawodnicy będą jechali na 200 procent swoich możliwości, a My jako kibice będziemy oglądali najlepsze pojedynki w historii europejskiego driftu. Trasa zawodów w Niemczech będzie bardzo szybka. Inicjacja poślizgu nastąpi przy prędkości ponad 160 kilometrów na godzinę.

Aktualnym liderem klasyfikacji generalnej jest Adam „Rubik” Zalewski. Ma 55 punktów przewagi nad drugim Pawłem Borkowskim. Trzeci w „generalce” jest Grzegorz Hypki, któremu do Borkowskiego brakuje 30 punktów. 17-latek z Koszalina przez pierwszą połowę sezonu utrzymywał bezpieczną drugą pozycję w klasyfikacji generalnej. Na pierwszym miejscu wymieniali się kolejno – James Deane, Paweł Trela i Paweł Borkowski. Po rundzie w Toruniu i fenomenalnej jeździe Rubika, to jeden z najmłodszych zawodników DMGP wskoczył na pierwszą pozycję, na której umocnił się po minionej rundzie Drift Masters Grand Prix w Rydze.

To będzie trzecia runda, którą w 2017 roku liga Drift Masters Grand Prix zorganizuje poza granicami Polski. Przypomnijmy, zawodnicy DMGP jeździli w tym roku m.in. na legendarnym torze Nurburgring czy w Rydze na torze Bikernieki.

Nowa formuła zawodów Drift Masters Grand Prix przyciągnęła liczne grono zawodników z całej Europy. To pozytywnie wpłynęło na ciekawość rywalizacji, która z rundy na rundę jest na coraz wyższym poziomie. Nie inaczej będzie teraz. Poza czołówką europejskich drifterów zobaczymy też lokalnych zawodników, którzy będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony na swoim obiekcie. Jest także o co walczyć. Poza punktami do klasyfikacji generalnej drifterzy otrzymują też nagrody finansowe. Na każdą rundę jest przeznaczonych 40 tys. Euro w gotówce. Zwycięzca poszczególnej rundy otrzymuje czek na 8 tysięcy Euro, zdobywca drugiego miejsca wygrywa 6 tysięcy, trzeciego miejsca 4 tysiące, a czwartego 3. Zawodnicy, którzy zakończą rywalizację na miejscach 5 – 8 wygrywają po dwa tysiące Euro, kierowcy z miejsc 9-16 otrzymują po 1000 Euro, natomiast drifterzy z miejsc 17-32 wygrywają po 200 Euro.

Niesamowity finał Drift Masters Grand Prix już 26 sierpnia na torze Hockenheim w Niemczech. Nie może Cię tam zabraknąć! Bilety do nabycia na: http://www.eventim.de/Tickets.html?affiliate=EVE&doc=artistPages%2Ftickets&fun=artist&action=tickets&erid=1927724&includeOnlybookable=true&xtmc=drift_masters&xtnp=1&xtcr=1

inf.pras.

Dodaj komentarz