Zdradliwe Spa-Francorchamps

W miniony weekend 10-12 czerwca zespół OLIMP Motorsport wziął udział w trzeciej tegorocznej rundzie cyklu Porsche Platinum GT3 Cup Challenge Central Europe na legendarnym torze Spa-Francorchamps. Tym razem do całej stawki pucharu dołączyli zawodnicy z Beneluksu, dzięki czemu na starcie obu wyścigów stanęło rekordowe 38 samochodów. Dla Marcina i Stanisława Jedlińskich rywalizacja w Ardenach przebiegała ze zmiennym szczęściem.

  image002 image003 

image004 image005 

Runda w Belgii była dla wielu zawodników Porsche Platinum GT3 CCCE rundą szczególną. Nie inaczej było dla kierowców OLIMP Motorsport, którzy na polach startowych legendarnego Spa-Francorchamps stanęli po raz pierwszy.

 

7-kilometrowa nitka nie rozpieszczała zawodników – jeszcze podczas piątkowych treningów Marcin i Stanisław Jedlińscy trenowali i ustawiali swoje samochody na suchym torze w towarzystwie pięknego, letniego słońca. Ardeny charakteryzują się jednak niesamowicie zmienną pogodą i już w sobotę rano nad torem zaczęły zbierać się ciemne chmury.

 

Sesja kwalifikacyjna odbyła się jednak jeszcze na suchym torze, a Marcin Jedliński popisał się trzecim czasem wśród zawodników Porsche Platinum GT3 CCCE, legitymując się wynikiem 2:26.390. Ten rezultat pozwolił mu także na objęcie 13 pola wśród dużo lepiej znających tor Spa-Francorchamps zawodników z Beneluksu. Stanisław Jedliński w czasówce przegrał wewnętrzną rywalizację w klasie S z Juliuszem Sytym, tracąc do niego nieco ponad sekundę.

 image001

Tuż przed rozpoczęciem pierwszego wyścigu nad torem zaczął zbierać się delikatny deszczyk. Cała stawka 38. kierowców wyjechała jednak na tor na slickach, bowiem deszcz nie był na tyle mocny by korzystać z wetów.

 

Zawodnicy ze względu na niebezpieczne warunki przejechali dodatkowe okrążenie rozgrzewkowe za safety carem i ruszyli do rywalizacji. Marcin Jedliński niestety uwikłał się w incydent tuż za zakrętami Eau Rouge Radillon, rozbijając swój samochód i wycofując się z rywalizacji. Sytuacja wyglądała dużo lepiej u Stanisława Jedlińśkiego, który tuż po zjechaniu samochodu bezpieczeństwa rozprawił się z Juliuszem Sytym i dowiózł do mety zwycięstwo w klasie S.

Podczas sobotniej sesji kwalifikacyjnej zawodnicy rywalizowali także o pozycje startowe przed niedzielnym wyścigiem. Tym razem Stanisław pokonał Sytego o prawie 2 sekundy i zajął pole startowe przed swoim rywalem w klasie S. Marcin z kolei wylegitymował się czasem 2:28.030, który pozwolił mu na zajęcie 18. pola startowego, piątego w swojej klasie.

 

Niedzielny poranek na Spa-Francorchamps przywitał kierowców iście deszczową pogodą, a wszystkie pucharowe Porsche początkowo miały wyjechać na tor na oponach przeznaczonych na deszczową aurę. Kilka minut przed startem nawierzchnia zaczęła jednak przesychać, dlatego zawodnicy OLIMP Motorsport zdecydowali się na opony typu slick.

 

W skutek sobotniego incydentu Marcin Jedliński dokonał zmiany samochodu i wystartował do drugiego wyścigu z samego końca stawki. Niestety, z nie do końca jasnych względów, Marcin został wykluczony z drugiego wyścigu i tym samym zakończył się jego weekend. Co gorsza miało to miejsce w chwili, gdy Marcin miał za sobą połowę stawki a wśród zawodników startujących w Porsche Platinum GT3CCCE awansował z ostatniego na trzecie miejsce.

 

Sprawy miały się zdecydowanie lepiej u drugiego z zawodników OLIMP Motorsport – Stanisława Jedlińskiego, który potwierdził dobrą formę stając po raz drugi w ten weekend na najwyższym stopniu podium w klasie S.

 

Marcin Jedliński: - Spa to zupełnie nowe doświadczenie w moich wyścigach. Jak się później okazało dość szybko nauczyłem sie nitki toru i na treningach meldowałem się na zadowalających, wysokich miejscach raz chyba byłem 3 na 38 zawodników. Czasówkę zdecydowanie przekombinowałem czego wynikiem były odległe miejsca na polach startowych. Wyścig nr 1 nie potrwał zbyt długo, bo na drugim zakręcie, słynnym Eau Rouge podczas padającego deszczu wylądowałem na bandzie kończąc tym samym zmagania. Wyścig drugi to ciąg jakichś niedomówień i dziwnych zbiegów okoliczności skutkujących moim wykluczeniem. Werdykt uważam za krzywdzący i czekam na rozwiązanie całej sprawy. W każdym razie tor Spa jest piękny, mega szybki i wymagający.

 image006

Stanisław Jedliński: - Jestem bardzo zadowolony z przebiegu wyścigów gdzie dwukrotnie stałem na najwyższym szczeblu podium w swojej klasie .

 

Kalendarz Porsche GT3 Cup Challenge Central Europe 2016

 

6 – 8 maja – Tor Poznań (Polska)

10 – 12 czerwca – Spa-Francorchamps (Belgia)

24 – 26 czerwca – Pannoniaring (Węgry)

15 – 17 lipca – Lausitzring (Niemcy)

19 – 21 sierpnia – Slovakia Ring (Słowacja)

9 -11 września – Automotodrom Brno (Republika Czeska)

23 – 25 września – Hungaroring (Węgry)

inf.pras.