Nowy kierowca Mercedesa, Andrea Kimi Antonelli, podkreślił, że nie postrzega siebie jako następcy Lewisa Hamiltona, lecz chce wytyczyć własną drogę w Formule 1.
Antonelli chce pisać własną historię
Po tym, jak siedmiokrotny mistrz świata Lewis Hamilton zdecydował się opuścić Mercedesa po 12 sezonach i dołączyć do Ferrari, niemiecki zespół musiał podjąć kluczową decyzję dotyczącą składu na 2025 rok. Wybór padł na włoskiego protegowanego Mercedesa, mimo jego ograniczonego doświadczenia.
Antonelli od dawna uchodził za przyszłego kierowcę Srebrnych Strzał, choć niewielu spodziewało się, że jego moment nadejdzie tak szybko.
„Nie uważam za właściwe mówić, że zastępuję Hamiltona” – powiedział Antonelli. „Osiągnął on tak wiele w tym sporcie, a ja po prostu jestem kolejnym kierowcą Mercedesa. Chcę napisać własną historię.”
„Ściganie się dla Mercedesa to ogromna odpowiedzialność, bo to jeden z najlepszych zespołów, ale jednocześnie wielka szansa. Czuję się zaszczycony, że tu jestem i chcę jak najlepiej wykorzystać tę okazję.”
Antonelli stanie się trzecim najmłodszym kierowcą w historii F1, gdy wystartuje w Grand Prix Australii w wieku 18 lat i sześciu miesięcy. Młodsi od niego byli tylko Max Verstappen i Lance Stroll.
Czego Antonelli nauczył się w F2?
Po odważnym przeskoku z Formuły Regionalnej do Formuły 2 w 2024 roku Antonelli napotkał pewne trudności w serii juniorskiej F1, ale mimo to zdołał odnieść dwa zwycięstwa, a także pokonać w kwalifikacjach i punktacji wysoko cenionego zespołowego kolegę Olivera Bearmana.
„Myślę, że zeszły sezon był naprawdę ważną lekcją” – przyznał Włoch. „To właśnie w chwilach trudności człowiek się hartuje i uczy, jak je przezwyciężać. Myślę, że wiele się nauczyłem i jestem lepiej przygotowany na kolejne wyzwania.”
Choć jego debiut odbywa się w topowym zespole – coś, czego w F1 nie widziano od 2007 roku, kiedy to Hamilton wszedł do stawki z McLarenem – Antonelli podkreśla, że nie ma wygórowanych oczekiwań.
„Chcę skupić się na procesie i czerpać z tego radość” – powiedział. „Zależy mi na tym, by od początku złapać rytm i być konsekwentnym.”
„Oczywiście mentalność zawsze jest taka sama – chcę wygrywać i osiągać jak najlepsze wyniki. Ale trzeba być realistą, bo poziom jest niezwykle wysoki.”
Russell: „Kimi jest superszybki”
Nowy lider zespołu, George Russell, nie ma wątpliwości, że Antonelli szybko dorówna mu tempem, choć zaznacza, że Włoch ma przed sobą strome krzywe uczenia się.
„Kimi to superszybki kierowca, niesamowicie zmotywowany” – powiedział trzykrotny zwycięzca Grand Prix. „Naturalnie, każdy debiutant ma wiele do nauki, ale myślę, że czeka nas udany sezon.”
Russell doskonale rozumie, w jakiej sytuacji znajduje się jego nowy zespołowy kolega – sam debiutował w 2019 roku.
„Kiedy jesteś młodym kierowcą wchodzącym do F1, masz w sobie ogromną pewność siebie” – wyjaśnił Brytyjczyk. „Patrząc wstecz na siebie w wieku Kimiego, nie sądzę, żeby tacy kierowcy byli wolniejsi. Po prostu z czasem zdobywa się doświadczenie – uczysz się, jak radzić sobie z podróżami, jak pracować w zespole liczącym 2000 osób.”
„Ale jeśli masz szybkość, to masz ją od początku. A jeśli nie, to nigdy jej nie znajdziesz – to naprawdę jest aż tak proste.”
„Jestem pewien, że Kimi będzie mnie mocno naciskał i będziemy się wzajemnie napędzać.”
Antonelli ma przed sobą ogromne wyzwanie, ale jeśli potwierdzi swój talent, może stać się kolejną wielką gwiazdą Mercedesa – na swoich własnych warunkach.



