Kimi Antonelli po dobrej walce z Charlesem Leclerkiem zwyciężył podczas dziesiątej rundy sezonu 2026 F1 podczas Grand Prix Belgii. Włoch pod koniec rywalizacji wyprzedził Monakijczyka, za którym linię mety minął Max Verstappen.
Spod czerwonych świateł najlepiej wystartował z pierwszej pozycji Kimi Antonelli, choć już na dojeździe do Eau Rouge to Max Verstappen znalazł się przed kierowcą Mercedesa. Włoch jednak napędzony zdołał się obronić i wrócił przed zakrętem Les Combes na pozycję lidera.
Za dwójką prowadzących mocno naciskał Charles Leclerc, który napędzony zdołał wyjść w ósmym zakręcie na pozycję wicelidera. Mniej szczęścia w walce o pozycje miał George Russell, który w ósmym zakręcie zaliczył kontakt z Lewisem Hamiltonem i jeszcze przed zakończeniem pierwszego okrążenia zakończył rywalizację o Grand Prix Belgii. W wyniku zderzenia dwóch Brytyjczyków na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa.
Rywalizacja wróciła do normy na piąty kółku i do pierwszego zakrętu pozycję zyskał Lewis Hamilton kosztem Oscara Piastriego, jednak Australijczyk umiejętnie założył kontrę i wrócił na swoją czwartą lokatę.
Okrążenie później do Charlesa Leclerca na prostej Kemmel zbliżył się Verstappen i bez problemów zdołał objechać swojego rywala z Ferrari, obejmując tym samym pozycję wicelidera w Grand Prix Belgii.
Na dziewiątym okrążeniu do Leclerca dojechał Piastri na prostej Kemmel i przed zakrętem Les Combes doszło między tą dwójką do kontaktu, w wyniku czego kierowca McLaren stracił kilka karbonowych części w swoim aucie.
Jedną rundę później w tym samym miejscu do Australijczyka dojechał Hamilton i bez pardonu przypuścił skuteczny atak na swojego rywala. Brytyjczyk w tej części wyścigu nie miał jednak najlepszej passy, gdyż sędziowie orzekli, iż kierowca z nr 44 był winny kolizji z Russellem podczas pierwszego okrążenia i nałożyli na niego dodatkowe pięć sekund kary.
Podczas dwunastego okrążenia za Leclerca zabrał się Hamilton jednak Monakijczyk lepiej wydatkował swoją energię na Kemmel i zdołał skutecznie się obronić. Na następnym okrążeniu siedmiokrotny mistrz świata F1 ponowił atak, jednak Leclerc kolejny raz skutecznie zdołał obronić swoją trzecią pozycję.
Z tyłu stawki doszło do walki między kierowcami Racing Bulls, z której zwycięsko wyszedł Arvid Linblad, choć Brytyjczyk w potyczce wykorzystał świeższy zestaw opon po wcześniejszym zjeździe.
Na 19. okrążeniu wizytę u mechaników zaliczyła czołowa dwójka rywalizacji o Grand Prix Belgii, w wyniku czego w stawce przodowała dwójka kierowców Ferrari. Na następnej rundzie z kolei pojawiła się druga wirtualna neutralizacja, którą wykorzystali kierowcy z Maranello na zmianę opon. Szczęście w tym momencie uśmiechnęło się do Leclerca, który wrócił do rywalizacji przed Antonellim.
Włoch z kolei szybko odrabiał straty do zwycięzcy poprzedniego wyścigu i podczas 26. okrążenia z trzeciej pozycji przesunął się na drugą lokatę, wyprzedzając przed Les Combes drugiego Norrisa, który na ten moment jeszcze nie zaliczył wizyty u swoich mechaników.
Podczas 29. okrążenia do Norrisa dojechał Verstappen, który nie miał problemów z wyprzedzeniem kierowcy McLarena i na końcu prostej Kemmel znalazł się na trzeciej pozycji w Grand Prix Belgii.
Świetny manewr wyprzedzania jedną rundę później wykonał Franco Colapinto. Argentyńczyk wmieszał się w walkę Liama Lawsona i Pierre’a Gasly’ego, wyprzedzając obydwóch rywali po zewnętrznej w stylu legendarnej walki Miki Hakkinena i Michaela Schumachera z Ricardo Zondą.
Na 33. okrążeniu do Leclerca na dystans jednej sekundy zbliżył się Antonelli i po jednym kółku za Monakijczykiem przypuścił skuteczny atak na pozycję lidera wyścigu.
Siedem okrążeń później w walce o czwarte miejsce do Piastriego na Kemmel dojechał Hamilton i przy dobrej walce znalazł się przed trzecim kierowcą ubiegłorocznego sezonu.
Do końca rywalizacji nie zaszły już żadne zmiany w czołówce i tym samym Kimi Antonelli obronił zwycięstwo przed Charlesem Leclerkiem, finiszując na pierwszej pozycji po raz szósty w karierze.
Wyniki Grand Prix Belgii:
1. Kimi Antonelli (Mercedes) / 44 okrążenia
2. Charles Leclerc (Ferrari) +1,952
3. Max Verstappen (Red Bull Racing) +11,586
4. Lewis Hamilton (Ferrari) +17,245
5. Oscar Piastri (McLaren) +18,988
6. Isack Hadjar (Red Bull Racing) +23,307
7. Lando Norris (McLaren) +24,014
8. Gabriel Bortoleto (Audi) +49,140
9. Arvid Lindblad (Racing Bulls) +50,406
10. Franco Colapinto (Alpine) +1:16,037
11. Pierre Gasly (Alpine) +1:16,991
12. Liam Lawson (Racing Bulls) +1:17,523
13. Nico Hülkenberg (Audi) +1:18,348
14. Oliver Bearman (Haas) +1:34,465
15. Alexander Albon (Williams) +1:44,684
16. Carlos Sainz (Williams) +1:45,856
17. Esteban Ocon (Haas) +1:50,925
18. Valtteri Bottas (Cadillac) +1 okr.
19. Fernando Alonso (Aston Martin) +2 okr.
Niesklasyfikowani:
Lance Stroll (Aston Martin) – 25 okr.
Sergio Pérez (Cadillac) – 13 okr.
George Russell (Mercedes) – 0 okr.



