Zak Brown, CEO McLarena, popiera pomysł stworzenia w Formule 1 grupy pełnoetatowych sędziów wyścigowych oraz sugeruje, że zespoły mogłyby finansowo wesprzeć ich wynagrodzenia.
Problem z brakiem profesjonalnych sędziów
FIA pracuje nad nowym departamentem odpowiedzialnym za szkolenie wykwalifikowanych sędziów oraz dyrektorów wyścigowych. Prezydent FIA, Mohamed Ben Sulayem, zwrócił uwagę na problem niewystarczającej liczby wykwalifikowanych oficjeli. W zeszłym roku Sulayem podjął decyzję o zwolnieniu dyrektorów wyścigowych Nielsa Witticha i Janette Tan oraz wieloletniego sędziego Tima Mayera. Niedawno ogłoszono również, że Johnny Herbert odchodzi z roli sędziego F1.
Jednym z kluczowych elementów reformy jest przejście na system pełnoetatowych sędziów, którzy będą odpowiednio wynagradzani, zamiast opierać się na pracy wolontariuszy. Jednak wciąż pozostaje pytanie, kto pokryje koszty tej zmiany.
Wsparcie finansowe ze strony zespołów
W rozmowie z Motorsport.com Nikolas Tombazis, dyrektor FIA ds. jednoosobowych samochodów wyścigowych, przyznał: „Staje się to coraz bardziej niesprawiedliwe, aby polegać wyłącznie na ludziach, którzy robią to z dobrej woli. Chcemy w przyszłości stworzyć bardziej profesjonalne ciało sędziowskie.”
Zak Brown, przemawiając na konferencji Autosport Business Exchange w Londynie, wyraził poparcie dla wprowadzenia pełnoetatowych sędziów FIA. Zadeklarował również, że McLaren byłby skłonny partycypować w kosztach ich wynagrodzeń.
„Nie sądzę, że jesteśmy przygotowani na sukces, mając w wielomiliardowym sporcie nieopłacanych, dorywczych sędziów,” powiedział Brown. „Regulamin jest zbyt restrykcyjny. Chciałbym, żebyśmy zrobili krok wstecz, zluzowali zasady i pozwolili pełnoetatowym sędziom podejmować bardziej subiektywne decyzje o tym, co jest słuszne, a co nie.”
Finansowanie zmian
Brown podkreślił, że zespoły powinny być gotowe pomóc finansowo, jeśli naprawdę zależy im na poprawie systemu sędziowania.
„Jeśli chcesz coś zmienić, musisz za to zapłacić. W ogólnym rozrachunku nie będzie to znaczący koszt,” dodał Brown. „Jeśli opłata zostanie podzielona między zespoły, FIA i F1, to nie będzie ona zbyt wysoka. Uważam jednak, że jest to kluczowe dla sportu.”
Brown wyraził również nadzieję, że współpraca pomiędzy FIA a zespołami przyczyni się do stworzenia bardziej sprawiedliwego i profesjonalnego systemu sędziowania, który odpowie na krytykę dotyczącą kontrowersyjnych decyzji z poprzednich sezonów.










