Carlo Czepiel wygrywa drugi sprint TCR Eastern Europe!

807
Carlo
fot. Janik Motorsport - oficjalny profil Facebook

Mamy polskie sukcesy na Oschersleben! Podopieczny Orlen Teamu, Carlo Czepiel, wygrał popołudniowy sprint pierwszej rundy TCR Eastern Europe 2023. Niestety, Adam Rzepecki oraz Sebastian Kołakowski ukończyli wyścig w drugiej dziesiątce.

Co za popołudnie na niemieckim obiekcie Oschersleben Arena! Carlo Czepiel debiutujący w cyklu TCR Eastern Europe wygrał drugi, niedzielny sprint zostawiając rywali daleko w tyle. Fantastyczny weeekend Hyundaia i ekipy Janik Motorsport dopełnił Mato Homola, meldując się na podium już po raz drugi. Nasi pozostali reprezentanci mieli znacznie mniej szczęścia. Adam Rzepecki finiszował na czternastej, zaś Sebastian Kołakowski na piętnastej pozycji…

fot. Janik Motorsport – oficjalny profil Facebook

Polski triumf na Oschersleben

Najlepsza dziesiątka porannego wyścigu startowała w odwróconej kolejności – Carlo zajął więc piątą pozycję startową. Kiedy zgasły wszystkie czerwone światła, najlepszą reakcją popisał się kierowca Audi, Tobias Poschik. Podopieczny Aditis Racing objął prowadzenie i zaczął budować skromną przewagę. Nasz rodak wyruszył w pogoń za Austriakiem, prędko lądując tuż za jego tylnym skrzydłem. Poschik długo próbował bronić się przed Czepielem, ale szarża zawodnika Orlenu była już nieunikiona. W końcu, Carlo wyprzedził oponenta na szóstym okrążeniu, opóźniając hamowanie i obierając agresywną linię. Czepiel odjechał od rywala na kilka długości, ostatecznie przecinając metę z przewagą przeszło ośmiu sekund.

Trzy minuty przed końcem wyścigu Poschik musiał jeszcze uznać wyższość Mato Homoli, który zapewnił dublet konstrukcjom Hyundaia oraz ekipie Janik Motorsport. Tym samym Słowak kolejny raz zemeldował się na podium i zapewnił sobie fotel lidera w „generalce”. Pozostali Polacy ukończyli bieg w drugiej dziesiątce. Adam Rzepecki był czternasty (Audi RS3 LMS TCR), zaś Sebastian Kołakowski z Wyszomirski Racing piętnasty (Honda Civic).

Carlo Czepiel

Drugi wyścig w pierwszym sezonie, jestem mega zadowolony! Wyścig ułożył się po mojej myśli, wszystko wyszło wyśmienicie… Na początku dużo walki i przebijania, również parę kontaktów z Tobiasem Poschikiem. Zdobyłem dwa puchary – jeden za klasyfikację TCR, a drugi za kategorię juniorską. Dziękuję mojemu zespołowi Janik Motorsport, zrobili świetną robotę. Dziękuję Hyundaiowi – bez nich nie byłoby przecież tego auta… Również dziękuję wszystkim moim sponsorom, a w szczególności Polskiemu Koncernowi Naftowemu Orlen”.

Adam Rzepecki

Raz jeszcze początek wyścigu poszedł mi bardzo dobrze. Na starcie był spory „kocioł”, cieszę się, że udało się go przetrwać. Przez następne okrążenia trzymałem swoje tempo, broniłem pozycji. Ale znowu nie ustrzegłem się błędów. W pierwszym zakręcie za mocno opóźniłem hamowanie, wypadłem z toru i straciłem cenne pozycje. Pomimo nie za bardzo udanych wyścigów, jestem zadowolony z jazdy. Widzę progres w naszych ustawieniach, z wyścigu na wyścig auto prowadzi się coraz lepiej. W dalszym ciągu „wjeżdżam” się w to auto. Więc cieszę się z tego co już osiągnęliśmy, i jak szybko zrozumieliśmy konstrukcję”.

Klasyfikację drugiego, niedzielnego sprintu znajdziecie już na stronie TCR Eastern Europe.

Do zobaczenia na Węgrzech

Organizatorzy TCR Eastern Europe zaplanowali sześć weekendów wyścigowych. Kampanię inaugurują wspomniane zmagania w Saksonii, na torze Motorsport Arena w Oschersleben. Pod koniec miesiąca stawka czempionatu zawita na węgierski Hungaroring, aby po kilku tygodniach przenieść się na kolejny obiekt znany z Formuły 1 – Red Bull Ring. Czerwcową areną będzie Slovakia Ring, zaś po niedługiej, urlopowej przerwie odbędzie się runda na czekim Moście. Organizatorem wielkiego finału będzie obiekt w Brnie (9-10.09). Niestety, tym razem w harmonogramie turnieju zabrakło polskiej eliminacji na torze w Poznaniu…

Wszystkie informacje o TCR Eastern Europe znajdziecie na oficjalnej stronie czempionatu. Po więcej wyścigowych emocji i relacji ze świata serii TCR zapraszamy na rallyandrace.pl.