Centymetry od…rakiet, czyli Kamil Bolek blisko wybuchowej kraksy [onboard]

Kamil Bolek i Łukasz Jastrzębski podczas II OMV MaxxMotion Rally SLOVAKIA RING zaliczyli dość niecodzienną przygodę. Tuż za metą lotną odcinka specjalnego “Oranzova” byli o centymetry od wpadnięcia w pozostawione za metą materiały wybuchowe.

Tuż za metą lotną przy prędkości sięgając prawie 150km/h załoga Peugeota 208 Rally4 ze stajni APR Motorsport wypadła z trasy przelatując przez kilka palet transportowych znajdujących się na pasie zieleni. W ułamku sekundy Kamil (Bolek) miał do podjęcia trzy możliwości, z których wybrał jedyne sensowne rozwiązanie – „przestrzelenie” zakrętu pomiędzy halą magazynową, a pojemnikiem znajdującym się po prawej stronie.

W tej historii najciekawszy jest fakt co znajdowało się po lewej stronie hali. Były to skrzynie z prawdopodobnie rakietami, który nie wyglądały na atrapy. Co do tego nie ma pewności, ale w każdym razie na zielnych pojemnikach znajdowały się naklejki ostrzegające o tym, że mamy do czynienia z materiałami wybuchowymi! Dzięki szybkiemu refleksowi i błyskawicznie podjętej decyzji obyło się bez większych strat nie licząc urwanego nadkola oraz… dużej ilości strachu.

Nagranie ze środka Peugeota 208 Rally4 duetu Bolek/Jastrzębski

Przypomnijmy, Kamil Bolek i Łukasz Jastrzębski w tamtym dniu zgarnęli zwycięstwo w klasie 2WD jak i klasie 5. dzięki czemu po weekendzie na Slovakia Ringu są liderami w obydwu kategoriach zostawiając za sobą Łukasza Lewandowskiego i Jakuba Wróbla.