Co dalej z Danielem Ricciardo?

F1 Grand Prix Of Singapore Daniel Ricciardo
Fot. Red Bull Content Pool

Po nagłym odejściu z Formuły 1 w połowie sezonu 2024 Daniel Ricciardo, uwielbiany przez fanów australijski kierowca, wydaje się gotów na zakończenie swojej wyścigowej kariery. Po 13 latach sukcesów na torze, w tym pamiętnych zwycięstwach w Monako w 2018 roku i Monzy w 2021 roku, Ricciardo stoi przed wyborem kolejnej ścieżki życiowej. Dzięki szerokim zainteresowaniom, takim jak moda, muzyka, wino czy amerykański futbol, kierowca ma wiele opcji, by kontynuować swoją karierę poza torem.

Hollywoodzkie ambicje

Ricciardo już stawia pierwsze kroki w świecie rozrywki dzięki serialowi komediowemu Downforce, wspieranemu przez Hulu. Produkcja, w której jest producentem wykonawczym, opowiada o dziedziczce dynastii wyścigowej, która musi podjąć trudne decyzje dotyczące sukcesu zespołu. Serial został opisany jako Entourage w świecie Formuły 1, a jego twórcy to Alec Berg i Adam Countee, znani z produkcji HBO Dolina Krzemowa.

Choć Ricciardo obecnie zajmuje się produkcją, jego obecność przed kamerą również jest możliwa. Reprezentowany przez agencję talentów CAA, mającą w swoim portfolio m.in. laureatów Oscarów i mistrzów Super Bowl, Ricciardo ma otwarte drzwi do Hollywood. Współpraca z przyjacielem, rozgrywającym Buffalo Bills Joshem Allenem, zaowocowała już promocją Beats, która łączyła film krótkometrażowy z unikalną linią gadżetów.

Moda: od padoku na ulice

Jak wielu kierowców F1, Ricciardo stworzył swoją linię odzieży. Jednak jego marka, Enchante, udowodniła, że to coś więcej niż typowy merch. Limitowane kolekcje, wspierane przez firmę Xandera Ritza The Loyalist, cieszą się ogromnym powodzeniem, a pop-up sklepy w takich miastach jak Nowy Jork potwierdzają sukces projektu.

Ricciardo był również obecny na prestiżowych wydarzeniach modowych, takich jak Gala Met w 2023 roku, gdzie wystąpił w garniturze od Thom Browne. Mimo że haute couture nie jest jego codziennym stylem, Ricciardo może nadal rozwijać swój wpływ w świecie mody, choć raczej pozostawi pole do popisu takim osobowościom jak Lewis Hamilton.

Muzyka jako inspiracja

Choć Ricciardo otwarcie przyznaje, że brak mu talentu muzycznego, muzyka od zawsze była jego pasją. W wywiadach wielokrotnie wspominał, że w przyszłości chciałby eksplorować ten świat. Możliwe, że zaangażuje się w organizację wydarzeń muzycznych lub otworzy własny lokal, zamiast próbować swoich sił jako artysta.

Wino: DR3 i partnerstwo ze St Hugo

Ricciardo od kilku lat współpracuje z australijską marką St Hugo, tworząc własne wino DR3. Produkt jest popularny w Australii i dostępny w sprzedaży internetowej. Jednak marka wciąż polega na osobistej promocji Ricciardo, co oznacza, że musi on aktywnie angażować się w rozwój tej działalności, jeśli chce, aby odniosła sukces na szerszą skalę.

Powrót na tor? Raczej nie

Choć fani Ricciardo z pewnością chcieliby go zobaczyć w innych seriach wyścigowych, takich jak IndyCar czy NASCAR, wydaje się, że Australijczyk definitywnie zakończył swoją przygodę z rywalizacją na najwyższym poziomie. W wywiadach podkreślał, że ma wiele pasji poza wyścigami i nie czuje potrzeby kontynuowania kariery w innym formacie.

Oczywiście istnieje szansa, że Ricciardo pojawi się gościnnie w takich wydarzeniach jak Le Mans, ale na razie kierowca czerpie przyjemność z jazdy na motocyklach w towarzystwie gwiazd australijskiego motocrossu, braci Huntera i Jetta Lawrence’ów.

Daniel Ricciardo pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych postaci w świecie motorsportu. Bez względu na to, którą ścieżkę wybierze, jego charyzma, kreatywność i pasja zapewnią mu sukces, niezależnie od dziedziny.