czwartek, 2 lutego, 2023
0,00 PLN

Brak produktów w koszyku.

Strona głównaWyścigiDaniel Ricciardo wygrał życie. Stracił pracę, ale zarabia kokosy

Daniel Ricciardo wygrał życie. Stracił pracę, ale zarabia kokosy

Daniel Ricciardo w sezonie 2023 nie będzie etatowym kierowcą F1, ale to nie przeszkadza mu w pobieraniu jednej z najwyższych pensji w stawce. Na wynagrodzenie dla Australijczyka będą się składać aż dwa zespoły.

Daniel Ricciardo miał podpisany kontrakt z McLarenem do 2023 roku, ale jego kiepskie wyniki spowodowały przedwczesne zakończenie współpracy. Rozmowy włodarzy zespołu z Australijczykiem rozpoczęły się na początku tego roku, a zakończyły podpisaniem porozumienia w sierpniu.

Zobacz: Daniel Ricciardo wraca na stare śmieci. Dołączy do Red Bull Racing

Ugoda zawarta z McLarenem sprawiła, że zespół będzie wypłacać Ricciardo pensję obiecaną zgodnie z kontraktem. Brytyjczycy zdawali sobie sprawę, że 33-letni kierowca będzie miał problemy z utrzymaniem się w „królewskiej” stawce. Dlatego taka rekompensata miała go przekonać do podpisania porozumienia.

Wprawdzie bardzo szybko okazało się, że Ricciardo znajdował się w kręgu zainteresowań takich ekip jak Haas czy Williams, ale stwierdził, że taki ruch może pogrążyć jego karierę. Uznał, że odpoczynek będzie najlepszym rozwiązaniem. W jego planach jest powrót do ścigania się w „królewskiej” stawce od 2024 roku.

Przeczytaj koniecznie: Oficjalnie: Daniel Ricciardo odchodzi z McLarena

Dzięki temu Daniel Ricciardo w sezonie 2023 otrzyma od brytyjskiego zespołu przelew w wysokości ok. 21 mln euro, a tymczasem druga pensja będzie spływać od ekipy Red Bull Racing, gdzie Australijczyk będzie się udzielać jako kierowca testowy. Za pełnienie roli ambasadora, pracę na symulatorze i odwiedzanie kolejnych rund w sezonie 2023 Ricciardo otrzyma ok. 2 mln euro.

Kierowca zarobi w całym sezonie aż 23 mln euro, czyli najwięcej w swojej karierze. Wcześniejsze kontrakty Ricciardo opiewały co najwyżej na kwotę ok. 20 mln euro rocznie. Oprócz tego rezerwowy kierowca będzie mógł z większą swobodą podpisywać umowy sponsorskie z firmami trzecimi. Może to być kolejne źródło przychodów.

Niewykluczone, że Ricciardo pojawi się jako ekspert w jednej ze stacji telewizyjnych. Zainteresowanie współpracą wyraziło już brytyjskie Sky Sports oraz amerykańskie ESPN.

Jędrzej Stoner
Redaktor. Lubi wysokie obroty, sztywne zawieszenia, krótkie przełożenia, kosmiczne przyspieszenia.

RALLY AND RACE NA INSTARGRAMIE

NOWOŚCI

Załoga Postawka/Postawka w czołówce Monte-Carlo Historique

Postawka
Jubileuszowy, 25. Rallye Monte-Carlo Historique już za nami. Tegoroczna edycja okazała się wielki sukcesem dla biało-czerwonych. Na...

Prema ogłasza skład LMP2. Rosjanin zamiast Kubicy

Prema ogłasza skład w LMP2
Prema startuje kolejny sezon w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA. W barwach włoskiego sezonu, w którym w ubiegłym...

McRae wystartuje w ERC. Trzecie pokolenie rajdowego klanu

McRae
McRae to nazwisko, którego nie trzeba specjalnie przedstawiać w świecie rajdów. W tym sezonie w Rajdowych Mistrzostwach...

Kalendarz Tarmac Masters 2023

Tarmac
Przed nami ósmy sezon sportowej rywalizacji w ramach cyklu Tarmac Masters. Tegoroczna batalia zyska jednak nowy, istotny...

Partnerstwo z marką Stake gwoździem do trumny Alfa Romeo?

Stake
F1 to ogromny biznes, zaś kwestie sponsoringu czy partnerstwa medialnego to motor napędowy tego sportu. Nic więc...

NAJPOCZYTNIEJSZE

Paste your AdWords Remarketing code here