Weekend Kalle Rovanpery w Formula Regional Oceania Trophy na torze Hampton Downs Motorsport Park miał być przede wszystkim nauką i zbieraniem doświadczeń. Dla dwukrotnego mistrza świata WRC były to pierwsze w karierze starty w samochodach jednomiejscowych – i choć Fin zaliczył wyraźny postęp, jego debiut ostatecznie zakończył się efektownym i pechowym wypadkiem w głównym wyścigu.
Trudny początek
Rovanperä rozpoczął rywalizację w sobotę. Do pierwszego wyścigu ustawił się na 16. polu startowym w stawce 19 kierowców. Sam bieg okazał się chaotyczny – było wiele incydentów, a sam Fin otrzymał także karę 10 sekund za spowodowanie obrotu jednego z rywali. Ostatecznie został sklasyfikowany na 17. miejscu.
Drugi sobotni start był już znacznie lepszy. Rovanperä ruszał z 17. pozycji, ale w trakcie 18-okrążeniowego wyścigu przebił się aż na 11. miejsce na mecie. Przez dużą część rywalizacji realnie walczył o pierwszą dziesiątkę, jednak pod sam koniec został wyprzedzony przez zespołowego kolegę z Hitecha, Fionna McLaughlina. Stratę do zwycięzcy – Zacka Scoulara z Nowej Zelandii – ograniczył do 24,5 s, co wyraźnie pokazywało, że jego tempo szybko rosło.
Najlepsze kwalifikacje i wielkie nadzieje
W niedzielę Rovanperä zaliczył swój najlepszy moment całego weekendu. W sesji kwalifikacyjnej wywalczył dziewiąte miejsce, tracąc do najszybszego Amerykanina Ugo Ugochukwu zaledwie około pół sekundy. Był to ogromny postęp w porównaniu z początkiem weekendu, gdy jego strata do czołówki przekraczała sekundę.
Dziewiąta pozycja na starcie głównego wyścigu dawała realną szansę na najlepszy wynik w całym debiutanckim weekendzie.

Wypadek w pierwszym zakręcie
Niestety, te nadzieje zakończyły się niemal natychmiast po starcie. Rovanperä stracił jedną pozycję, a chwilę później w pierwszym sektorze toru doszło do kontaktu z Sebastianem Mansonem. Z powtórek telewizyjnych wynikało, że Manson skierował swój samochód na zewnętrzną stronę toru i uderzył w Rovanperę, wypychając Fina z asfaltu przy dużej prędkości.
W incydencie udział wzięli także Ryan Wood oraz Yevan David. W sumie aż czterech kierowców odpadło z rywalizacji, a wyścig został na pewien czas przerwany czerwoną flagą, by umożliwić usunięcie rozbitych samochodów z toru.
Najważniejsze było jednak to, że wszyscy zawodnicy wyszli z kraksy bez obrażeń.
„Do głównego wyścigu weekendu zakwalifikowałem się na dziewiątym miejscu, ale niestety mój wyścig zakończył się już na pierwszym okrążeniu po tym, jak zostałem wypchnięty z toru” – napisał Rovanperä w mediach społecznościowych. „Wszyscy czterej kierowcy zaangażowani w wypadek wyszli z niego cali i zdrowi, co oczywiście jest najważniejsze”.
Postęp mimo rozczarowania
Choć debiutancki weekend zakończył się rozbitym samochodem i ogromnym niedosytem, Rovanperä miał też wiele powodów do umiarkowanego optymizmu. Z każdym kolejnym wyjazdem na tor wyraźnie zmniejszał stratę do czołówki, a dziewiąte miejsce w kwalifikacjach pokazało, jak szybko adaptuje się do zupełnie nowej kategorii.
„Mimo wszystko zdobyłem mnóstwo cennego doświadczenia i cieszę się, że możemy iść dalej i nadal się poprawiać” – podsumował Fin.
Rywalizacja w Formula Regional Oceania Trophy przenosi się już w przyszły weekend na tor Taupo Motorsport Park. Dla Rovanpery będą to kolejne cztery wyścigi w serii, która ma go przygotować do startów w japońskiej Super Formule, zaplanowanych na kwiecień.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.











