sobota, 28 stycznia, 2023
0,00 PLN

Brak produktów w koszyku.

Strona głównaAktualnościDebiut w Mistrzostwach Europy FIA CEZ Łukasza Strzeleckiego

Debiut w Mistrzostwach Europy FIA CEZ Łukasza Strzeleckiego

Po blisko 10 letniej pracy jako dziennikarz w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski, Łukasz Strzelecki, twórca portalu www.wyscigigorskie.pl, już w najbliższy weekend zadebiutuje za kierownicą podczas międzynarodowych zawodów Autopola Jankov Vrsok 2015 zaliczanych do rund Mistrzostw Polski, Mistrzostw Słowacji FIA CEZ Hill Climb Championship i FIA CEZ Historic Hill Climb Championship.

Opolanin pojawi się w słowackich Banovcach nad Bebravou w historycznym Morris Cooperze S 1.3 o mocy blisko 100 koni. Samochód przygotowany został przez Nyski zespół Taboss Kart Piotra Soji, który znany jest z występów w wyścigach górskich Lotusem.

W stawce 111 zawodników zgłoszonych do zawodów, w klasyfikacji historycznej pojawią się 32 pojazdy grupy HS. Bezpośrednim konkurentem Łukasza Strzeleckiego będzie Austriak Walther Stietka w VW 1301, który na Jankov Vrsok pojawia się już nie po raz pierwszy.

Trasa prowadząca z Uhrovca na szczyt góry Jankov Vrsok uznawana jest przez zawodników za jedną z najciekawszych w sezonie. 3700 metrów długości i niezliczona ilość bardzo technicznych zakrętów powodują, że jest to bardzo wymagający wyścig.

Zawody Autopola Jankov Vrsok 2015 rozpoczynają się w piątek od odbioru administracyjnego i Badania Kontrolnego, do którego Łukasz przystąpi około godziny 16:30. Sobota to pierwszy dzień rywalizacji i dwa treningi startujące o godzinie 8:00 oraz dwa podjazdy wyścigowe – godz. 13:00. Harmonogram na niedzielę wygląda tak samo jak sobotnich zawodów – 8:00 treningi i 13:00 dwa podjazdy wyścigowe.

image

Łukasz Strzelecki:

Długo czekałem na debiut w GSMP i to podczas wyścigu górskiego w Banovcach, który bardzo lubię. W końcu poczułem to co zawodnicy, których obsługiwałem do tej pory. Przedwyścigowy stres powoli daje o sobie znać, ale jestem pełen optymizmu. Od 9 lat chciałem pojawić się na starcie właśnie w Morris Cooperze S od Piotrka Soji. To świetny samochód, bardzo wyjątkowy i dający ogromną frajdę z jazdy. Jest też bardzo szybki. Pod maską drzemie blisko 100 brytyjskiej krwi koni mechanicznych, które trzeba umieć odpowiednio wykorzystać i okiełznać. Dlatego postanowiłem szanować prędkość i zapoznać się z górą Jankov Vrsok na spokojnie, bez zbędnych emocji i woli rywalizacji od pierwszego podjazdu. Mam duży respekt do tej trasy. Nie raz widziałem jak już na pierwszym zakręcie zawodnicy kończyli zabawę i nie chcę popełnić tego błędu. Od tygodnia oglądam onboardy i poznaję tor jazdy. Dolny fragment jest bardzo kręty i mogę powiedzieć, że zapamiętałem go dobrze. Mam jeszcze problemy z ogarnięciem górnego fragmentu. Dużo bardziej szybkiego, który jest dla mnie jeszcze zagadką. Wszystko przede mną w piątek. Trzeba pojeździć po trasie, wsiąść z którymś z doświadczonych kierowców i posłuchać jego rad. Nie ma tu co zgrywać super kierowcy, bo tylko pokora do samochodu i trasy oraz analiza przejazdów pozwolą dojechać bezpiecznie do mety. To ma być świetnie spędzony weekend w gronie przyjaciół z GSMP, Mistrzostw Słowacji i FIA CEZ. Na starcie pojawią się kierowcy z Austrii, Czech, Polski, Serbii, Słowacji, Węgier i Włoch. Tu upatruję swojego konkurenta z grupy C2 – Austriaka Walthera Stietkę, który jedzie VW 1301. Mamy porównywalne samochody, jednak on jest bardziej doświadczony i zna samochód. Pierwsze podjazdy treningowe pokażą moje miejsce w stawce, ale nie liczę na jakieś niesamowite czasy. Mam nadzieję, że moi bardziej doświadczeni koledzy pomogą mi w debiucie. Od dłuższego czasu dostaję cenne wskazówki od Dubaja i Boczka, za co chciałem im bardzo podziękować. Dobre rady otrzymuję też od Romka Barana, który jeździ ośką, więc jest w stanie przekazać mi dużo pomocnych infromacji. Podziękowania należą się oczywiście Piotrkowi Soji, który przygotował samochód i całej ekipie Taboss Kart z Nysy za pomoc jaką od nich otrzymałem przed startem. Dziękuję też ekipie 4Turbo, która ma bardzo duży wkład w mój start w Banovcach. Oczywiście teraz jako zawodnik liczę na gorący doping wszystkich polskich kibiców, bo ten jest mi chyba najbardziej potrzebny. Czerwone Mini będzie rzucało się w oczy, a ja postaram się dowieźć go w całości do mety, może na jakiejś oszałamiającej pozycji, ale takiej na którą będzie mnie stać. Mój występ wspierają też media: portal www.wyscigigorskie.pl oraz Magazyn Rajdowy Rally & Race, w którym znajdzie się obszerny artykuł z mojego debiutu w Mini. Trzymajcie kciuki i do zobaczenia w Banovcach.

inf.pras.

RALLY AND RACE NA INSTARGRAMIE

NOWOŚCI

Znamy składy Race of Champions 2023

Race of Champions 2023
Mattias Ekstrom uzupełnił skład kierowców Race of Champions 2023, dołączając do zespołu Szwecji. Impreza odbędzie się na...

Fiat Punto w wersji amfibia. Czego to ludzie nie wymyślą

Fiat Punto w wersji amfibia
Fiat Punto to samochód, który ma swoją historię w motorsporcie. Tymczasem powstała wersja, która potrafi pływać. Fiat Punto...

BMW M3 CS oficjalnie zaprezentowane. Jeszcze więcej mocy i karbonu

BMW M3 CS
BMW M3 CS w końcu zadebiutowało. Bawarska marka pochwaliła się najmocniejszym wariantem M3 w historii. BMW M3 CS...

Oficjalnie: Orlen zostaje w F1, ale zmienia „barwy klubowe”

Orlen
Koniec plotek. Orlen pozostanie w Formule 1 na sezon 2023, ale zmieni swoje "barwy klubowe''. Koncern rozstał...

Hubert Laskowski opowiada nam o roli kierowcy rozwojowego Fiesty Rally4

Bez cienia wątpliwości, Hubert Laskowski jest jednym z największych, rajdowych talentów ostatnich lat. Umiejętności i szybki rozwój...

NAJPOCZYTNIEJSZE

Paste your AdWords Remarketing code here