środa, 8 lutego, 2023
0,00 PLN

Brak produktów w koszyku.

Strona głównaRajdyDlaczego Przygoński stracił ponad sześć godzin?

Dlaczego Przygoński stracił ponad sześć godzin?

Poniedziałkowy etap Dakaru był prawdziwą katorgą dla Jakuba Przygońskiego i Armando Monleona. Duet Orlen Teamu stracił przeszło sześć godzin do liderów. Przygoński w krótkim komunikacie wytłumaczył kibicom co stało się na trasie.

Na pierwszym etapie rajdu Kuba Przygoński i Armand Monleon potwierdzili swoje apetyty na wysokie lokaty i ewentualny finisz w okolicach podium. Załoga Orlen Teamu przecięła metę na 9. pozycji ze stratą niecałych dziewięciu minut do Carlosa Sainza i Lucasa Cruza. Nastroje zmieniły się wczoraj o poranku. Dość szybko pojawiły się informacje, jakoby duet z numerem #203 zatrzymał się na trasie z powodu usterki technicznej. Przez kilka godzin na stronie z wynikami Dakaru nie pojawiła się też żadna aktualizacja odnośnie ich tempa, lub ewentualnych postępów. Przygoński potwierdził te plotki w lakonicznej relacji w social media, przy okazji odwołując obiecaną, wieczorną transmisję na żywo. W końcu polsko-hiszpańska drużyna przecięła linię mety w Al-Ula. Gigantyczna strata czasowa po prostu pozbawiła ich szans na korzystny rezultat oraz wymarzony finisz w ścisłej czołówce tabeli.

Dakar
fot. Kuba Przygoński – oficjalny profil Facebook

Koniec marzeń

Nic dziwnego, że Kuba nie był wczoraj w stanie udzielić obszernej wypowiedzi i dokładnie wyjaśnić nam powód tak wielkiej straty. Do mety dotarł po zmroku, mocno zmęczony po wyczerpującym dniu. Dziś o poranku pojawiła się zatem krótka, treściwa relacja z trasy:

Mieliśmy dużo awarii, co chwilę przecinaliśmy opony. Cały czas pracowaliśmy, jednak 200 kilometrów przed metą już nie mogliśmy dalej jechać, i musieliśmy poczekać 5 godzin na ciężarówkę serwisową. Walka o podium się dla nas zakończyła, ale jedziemy dalej. Musimy się odbudować psychicznie, żeby ciągle zdobywać doświadczenie” – stwierdził Przygoński.

Niestety, to nie jedyny, pechowy akcent wczorajszego dnia dla drużyny Orlen Teamu. Na drugim etapie Dakaru z imprezy wycofał się Maciej Giemza, jedyny polski motocyklista… Wygląda na to, że cała nadzieja na biało-czerwone sukcesy spoczywa obecnie na barkach rodzinnego klanu Goczałów. W kategorii T4 prowadzą Marek Goczał i Maciej Marton. Eryk wraz z Oriolem Meną piastują piątą lokatę. Michał i Szymon Gospodarczyk zsunęli się na dwunastą lokatę po wczorajszych problemach z „kapciami” oraz usterką tylnego drążka.

Klasyfikację generalną Rajdu Dakar znajdziecie na oficjalnej stronie internetowej imprezy.

Jakub Socha
Z motoryzacją związany od dziecka. Ponoć zanim zaczął płynnie mówić, już rozpoznawał wszystkie marki samochodów podczas spacerów w wózku. Fan simracingu. Trenuje, aby przenieść umiejętności z symulatora na prawdziwe tory oraz odcinki specjalne. Najlepiej odnajduje się w roli komentatora, z czym chce związać swoją dziennikarską przyszłość.

RALLY AND RACE NA INSTARGRAMIE

NOWOŚCI

Legalna rajdówka – „czy rewolucja zabije własne dzieci?”

Mamy dopiero pierwsze dni lutego nowego roku, a już całkiem sporo dzieje się w temacie aut sportowych...

Certyfikacja klatek bezpieczeństwa – jakie koszty ponosi producent

W 2023 weszły w życie nowe zasady odnośnie klatek bezpieczeństwa na polskiej scenie motorsportu. Od 1 stycznia...

BMW ujawnia mistrzowski skład w DTM na sezon 2023

BMW wystartuje w DTM jako Schubert Motorsport
BMW wystartuje w nadchodzącym sezonie DTM jako ekipa Schubert Motorsport. W mistrzowskim składzie wystąpi Sheldon van der...

Stoffel Vandoorne dołącza do Peugeota. Kolejny etat w sezonie 2023

Stoffel Vandoorne dołącza do ekipy Peugeota
Stoffel Vandoorne, mistrz Formuły E dołącza do zespołu Peugeota w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA w sezonie 2023. Stoffel...

Costa Balboa i Scherer dołączą do polskiego zespołu w WEC 2023!

Inter Europol Competition ma przyjemność potwierdzić, że Fabio Scherer i Albert Costa Balboa dołączą do Jakuba Śmiechowskiego...

NAJPOCZYTNIEJSZE

Paste your AdWords Remarketing code here