Doohan zastąpi Ocona w Alpine w ostatnim wyścigu sezonu

Fot. Alpine

Zespół Alpine potwierdził, że Jack Doohan zadebiutuje w Formule 1 podczas finałowego wyścigu sezonu 2024 w Abu Dhabi.

Decyzja zapadła po rozmowach pomiędzy Estebanem Oconem a francuskim producentem, w których ustalono, że Ocon zakończy sezon wcześniej, aby skupić się na przygotowaniach do swojego nowego etapu kariery w zespole Haas w 2025 roku.

Przygotowania na przyszłość

Ocon, mimo podium podczas Grand Prix Brazylii, zmagał się z trudnościami w ostatnich wyścigach, co skłoniło Alpine do wcześniejszego wprowadzenia Doohana. Dla młodego Australijczyka będzie to szansa na zdobycie cennego doświadczenia przed pełnym sezonem w 2025 roku.

Jak wyjaśnił szef zespołu Alpine, Oliver Oakes, decyzja ta była korzystna dla obu stron: „Myślę, że ta decyzja wyszła naturalnie,” powiedział Oakes. „To dobra okazja, aby dać Jackowi szansę na wcześniejszy debiut i pozwolić Estebanowi skupić się na przyszłym sezonie z Haasem. Esteban był ważną częścią naszego zespołu, ale to rozwiązanie jest korzystne dla wszystkich.”

Kulisy decyzji

Alpine i Haas osiągnęły porozumienie, na mocy którego Ocon zostanie zwolniony z obowiązku startu w Abu Dhabi, aby mógł wziąć udział w testach opon po zakończeniu sezonu, tym razem już za kierownicą bolidu Haasa.

„Zmiana pozwala Estebanowi na wcześniejsze rozpoczęcie współpracy z Haasem podczas testów posezonowych,” poinformowało Alpine w oficjalnym oświadczeniu.

Oakes podkreślił, że wcześniejszy debiut Doohana przyniesie wiele korzyści: „To świetna okazja, aby Jack mógł wcześniej zapoznać się z zespołem i przełamać pierwsze nerwy przed pełnym sezonem,” dodał. „Lepsze, aby te motyle w brzuchu pojawiły się teraz, niż na początku sezonu w Australii.”

Cenne przygotowanie

Oprócz startu w Grand Prix Abu Dhabi, Doohan weźmie również udział w posezonowych testach, co pozwoli mu zdobyć dodatkowe kilometry za kierownicą bolidu F1.

Dla Alpine to ważny krok w przygotowaniach na sezon 2025, w którym Doohan oficjalnie dołączy do zespołu jako pełnoprawny kierowca wyścigowy. Włączenie Australijczyka do rywalizacji już teraz daje mu przewagę w adaptacji do wymagań F1, a także możliwość lepszego zrozumienia dynamiki pracy zespołu na torze.