piątek, 1 lipca, 2022
0,00 PLN

Brak produktów w koszyku.

Strona głównaSimracingDWA SZALONE WYŚCIGI DLA RESZKOWSKIEGO I MARTYNY

DWA SZALONE WYŚCIGI DLA RESZKOWSKIEGO I MARTYNY

Daniel Reszkowski z SRC i Przemysław Martyna z Hyperion Motorsport by UniRacers dopisali na swoje konta po zwycięstwie podczas czwartej rundy Unitel Mazda MX-5 Esports – Pucharu Polski Digital Motorsport. Liderem klasyfikacji generalnej pozostaje Kamil Grabowski (Williams Esports Academy) pomimo kolizji w obu wyścigach, które pozbawiły go szans na wysokie pozycje.

Już kwalifikacje pokazały jak wyrównana jest stawka podczas rundy na Florydzie.  Daniel Reszkowski (SRC – Sim Racing Champions) wywalczył pole position do wyścigu głównego z czasem o zaledwie trzy tysięczne części sekundy lepszym od tego uzyskanego przez Jarosława Cebulę (Semper Racing). Nikodemowi Wierzbickiemu (WRS Competition) zabrakło ośmiu tysięcznych do startu z pierwszej pozycji. Jego główni rywale o tytuł ruszali z dalszych lokat – Kamil Grabowski (Williams Esports Academy) był siódmy, a trzeci w generalce Mirosław Nastalczyk (Gray Wolf Racing Team) ruszał jako dwunasty.

Natura pętli drogowej Daytona International Speedway dała szybko o sobie znać. Już w drugim zakręcie prowadzenie objął Wierzbicki, który zaczął kontrolować sytuację. Za nim jednak dochodziło do licznych przetasowań. W grze o zwycięstwo było momentami aż dwunastu kierowców. Grabowski dosyć sprawnie przebił się na drugie miejsce, ale nie planował żadnych ataków na lidera starając się z nim współpracować. Jako pierwszy z walki wypadł Max Chmara (Kochać Pjeski Racing Team) po kolizji z Michałem Wójcikiem (GTL-VRT NeoN). Wierzbicki i Grabowski skupiali się na swoich pozycjach, ale na szóstym okrążeniu ich obu minął Świderek. Manewr ten znacząco zbił stawkę, co najgorzej zakończyło się w pierwszym zakręcie dla Grabowskiego. Lider klasyfikacji generalnej został obrócony i spadł na dalsze pozycje. W czołówce Wierzbicki odzyskał prowadzenie przed Świderkiem, którego gonił teraz Kuba Bluj (Hyperion Motorsport by UniRacers PINK). Po krótkiej chwili czołówka ponownie się zacieśniła. Wierzbicki raz po raz był atakowany, ale utrzymywał pierwszą lokatę mimo prób Świderka, Bluja czy Rafała Szołtyska (Mad Dog’s PACT).

Na przedostatnim okrążeniu reprezentant Hyperion Motorsport zjechał do alei serwisowej wyłamując się z grupy walczącej o wygraną. Świderek odzyskał prowadzenie, ale tylko na kilka zakrętów. Reszkowski, który przez większość wyścigów obserwował z tyłu walkę o P1, w końcu zaczął atakować i to on rozpoczął ostatnie okrążenie jako lider przechodząc od razu do defensywy. Zawodnik Sim Racing Champions kontrolował sytuację aż do wyjazdu na owal – jeszcze przed Bus Stopem prowadzenie ponownie objął Wierzbicki. Prawie pół sekundy przewagi na wyjściu z tej sekcji zniknęły w mgnieniu oka. Na ostatnich metrach Wierzbicki mógł liczyć na wsparcie Reszkowskiego, a Świderek Szołtyska. Górą był Marcin Świderek, który przekroczył linię mety siedemnaście tysięcznych sekundy wcześniej niż Nikodem Wierzbicki i pięćdziesiąt siedem tysięcznych wcześniej niż Rafał Szołtysek.

Sędziowie postanowili jednak ukarać całą pierwszą trójkę za incydenty w trakcie rywalizacji – każdego doliczeniem pięciu sekund do czasu wyścigu. Daniel Reszkowski został więc zwycięzcą, a miejsca na podium przypadły dzięki dziesięciosekundowej karze dla Michała Wójcika Piotrowi Śmiałkowi oraz Jakubowi Kwiatkowskiemu (Esport First Legends).

Jakub Piaścik (Mad Dog’s PACT) ruszał z pierwszej pozycji, ale to Mateusz Grzonka (Esport First Legends) obrobił prowadzenie na starcie drugiego wyścigu. Robert Pyrek (Hyperion Motorsport by UniRacers) wykorzystał moment zawahania Piaścika i przeskoczył na drugie miejsce, ale tylko na chwilę. Próbując blokować próbę kontry Pyrek obrócił się i wycofał się z dalszej rywalizacji. Całe zamieszanie pozwoliło uciec Grzonce, lecz ponad sekundową przewagą nacieszył się przez kilka zakrętów. Już na trzecim okrążeniu Nikodem Wierzbicki szukał szansy na objęcie prowadzenia, ale Grzonka zdołał się obronić. Pozycje zyskiwał też Kamil Grabowski, który przebił się do pierwszej dziesiątki. Niezwykle optymistyczny atak Rafała Drząszcza skończył się uderzeniem w Grabowskiemu, który wpadł na Kamila Węglickiego (SRC – Sim Racing Champions) Reprezentant SRC nie stracił aż tyle ile jego rywale, ale wypadł z grupy pościgowej za liderem. W międzyczasie Wierzbicki wyprzedził Grzonkę, jednak kilka chwil później obaj kierowcy Esport First Legends – Grzonka i Kwiatkowski – znaleźli się na czele stawki.  Kwiatkowski skupiał się na obronie swojej pozycji, przez co jego kolega zespołowy miał chwilę oddechu.

Wierzbicki usilnie próbował wrócić na prowadzenie, co mu się udało, a sytuację wykorzystał też Michał Wójcik, który wskoczył przed Kwiatkowskiego i Grzonkę. Przez wyjątkowo podczas tej rundy długą chwilę obyło się bez zmian pozycji wśród liderów. Na dziesiątym okrążeniu zaczęły się przetasowania i swoje ambicje pokazali Świderek oraz Mirosław Nastalczyk mający do tej pory spokojne dwa wyścigi. Kółko później Wierzbicki zniknął z toru oddając prowadzenie w ręce Grzonki, który w tamtym momencie był za nim. Zamieszanie zaczęli wykorzystywać Tomasz Mironowicz (SRC – Sim Racing Champions) oraz Przemysław Martyna (Hyperion Motorsport by UniRacers). Ostatnie okrążenie na prowadzeniu rozpoczął Grzonka popychany przez Kwiatkowskiego i mający obok siebie Świderka. Mironowicz w walce ze Świderkiem nie miał miejsca, co skończyło się jazdą na dwóch kołach i utratą kilku cenny lokat. Zawodnicy Esport First Legends przez większość tego kółka pracowali wspólnie, ale na ostatnich metrach każdy działał na własny rachunek. Między Kwiatkowskiego i Grzonkę przepchnął się Przemysław Martyna i to właśnie on został zwycięzcą wyścigu numer dwa. Marcin Świderek musiał zadowolić się drugim miejscem, a Jakub Kwiatkowskim trzecim.

Zwycięzcą rundy został Jakub Kwiatkowski – mimo kary w pierwszym wyścigu Marcin Świderek zdobył drugą największą liczbę punktów, a Piotr Śmiałek był trzeci. W klasyfikacji generalnej dalej prowadzi Kamil Grabowski przed Nikodemem Wierzbickim oraz Mirosławem Nastalczykiem.

Kolejna runda PPDM 2022 odbędzie się w czwartek 19 maja na torze Summit Point Raceway. Dzień wcześniej skrót rywalizacji w Daytona Beach na antenie Motowizji.

redakcjahttp://rallyandrace.pl
Profil redakcyjny dla artykułów stworzonych przez kilku naszych redaktorów.

RALLY AND RACE NA INSTARGRAMIE

NOWOŚCI

Polski zespół Subaru Historic Rally Team na trasach WRC

Już po raz siódmy zespół Subaru Historic Rally Team stanie na starcie Rajdu Mittelrhein (w randze WRC...

Szutrowych zmagań ciąg dalszy – trzecia runda Motul Gravel Cup 2022

W nadchodzący weekend (01-02.07) na terenie obiektu Atlas Ward Speed Academy w Kamieniu Śląskim odbędzie się trzecia...

Zobacz i usłysz P25 + wnętrze [wideo]

Najnowsze dziecko ze stajni prodrive czyli Subaru Impreza P25. W materiale nagranie z przejazdów oraz szczegółowa prezentacja...

Kaprzyk powalczy o podium w świątyni prędkości

Mateusz Kaprzyk gotowy na kolejny wyścig European Le Mans Series w sezonie 2022. Zawodnik ORLEN Team zapowiada...

Przełożona pierwsza runda World RX1e

W nadchodzący weekend miało odbyć się wielkie otwarcie nowego sezonu FIA World Rallycross Championship 2022 na powracającym...

NAJPOCZYTNIEJSZE