Verstappen zwycięża F1 Sprint w Austin. Dramat Norrisa i Piastriego

Verstappen wygrywa F1 Sprint w Austin
Fot. Sam Bloxham/LAT Images/Getty Images/ Red Bull Content Pool

Max Verstappen odniósł pewne zwycięstwo po starcie z pole position w F1 Sprincie na torze CoTA. Holender pokonał na dystansie stu kilometrów George’a Russella i Carlosa Sainza Jr. Dramat przeżyli kierowcy McLarena, którzy zakończyli rywalizację już na pierwszym okrążeniu.

F1 Sprint w Austin najlepiej rozpoczął Max Verstappen, który obronił wywalczone pole position w piątkowe popołudnie. Katastrofalny występ tuż po starcie zaliczył duet McLarena. Oscar Piastri chcąc „na nożyce” wyprzedzić Lando Norrisa, jednak Australijczyk nadział się na będącego z tyłu Nico Hülkenberga i doszło między nim i zawodnikiem Haasa do kontaktu. W konsekwencji lider klasyfikacji generalnej wystrzelił w powietrze i nadział się na zespołowego kolegę, co doprowadziło do wyeliminowania ze stukilometrowego wyścigu samochodów z Woking.

W całym zamieszaniu pokrzywdzony został także Fernando Alonso, który również był zmuszony wycofać się z wyścigu.

Pech jednych to korzyść drugich. W takim obrocie spraw na torze na drugie miejsce awansował George Russell, a na trzecie Carlos Sainz Jr. Aż sześć pozycji zyskał Charles Leclerc, który przesunął się z dziesiątego miejsca na czwarte, a tuż za nim plasował się Lewis Hamilton. Znaczny awans zaliczył też Oliver Bearman. Brytyjczyk przebił się z P16 na ósme miejsce, ostatnie punktowane.

Oczywiście na torze już na drugim okrążeniu czekał na kierowców samochód bezpieczeństwa, który przewodził stawce do szóstego okrążenia.

Restart książkowo rozegrał Verstappen, pewnie broniąc pozycji lidera przed Russellem i Sainzem.

Na ósmym okrążeniu Russell podjął próbę ataku na Verstappena, który nie zakończył się udanie, choć dwójka kierowców wypadła na pobocze tuż za najdłuższą prostą.

Ostrą walkę stoczyli również kierowcy Ferrari. Lewis Hamilton dojechał do Leclerca w pierwszej strefie DRS i ostatecznie znalazł się przed Monakijczykiem, choć ten do samego końca walczył o obronę miejsca.

Z tyłu stawki pozycję zyskał Liam Lawson. Kierowca Racing Bulls na końcu najdłuższej prostej od wewnętrznej zaatakował Pierre’a Gasly i znalazł się przed zawodnikiem Alpine.

Do walki o jedyny punkt włączył się Kimi Antonelli. Kierowca Mercedesa na 15. kółku znalazł się tuż za tylnym skrzydłem Bearmana, jednak Brytyjczyk umiejętnie bronił pozycji, choć w pierwszym zakręcie wyjechał poza tor, czym według sędziów potencjalnie mógł zyskać przewagę.

Jedną rundę później na torze pojawił się drugi samochód bezpieczeństwa za sprawą Lance’a Strolla, który zbyt optymistycznie podszedł do zadania pod tytułem wyprzedzenie Estebana Ocona i z impetem uderzył w samochód Francuza.

Safety car do końca ostatniego okrążenia F1 Sprintu prowadził stawkę i tym samym zwycięstwo odniósł Verstappen, pokonując Russella i Sainza. Punkty stracił Bearman, na którego ostatecznie sędziowie nałożyli 10 sekund kary, co oznaczało, że jeden punkt powędrował do Antonelliego.

Wyniki F1 Sprintu przed GP Stanów Zjednoczonych: