Fabian Dybionka zaliczył bardzo udany debiut w ADAC GT Masters. Już podczas pierwszego startu w serii stanął na podium, zajmując drugie miejsce w pierwszym z dwóch wyścigów na Salzburgringu. Do zwycięstwa zabrakło mu niespełna pół sekundy.
17-latek dołączył do Haupt Racing Team na przedostatnią rundę sezonu i po raz pierwszy ścigał się Fordem Mustangiem GT3. Polak dzielił samochód z 19-letnim Norwegiem Emilem Gjerdrumem. Załoga przystąpiła do pierwszego wyścigu z dziewiątego pola, ale Gjerdrum już na początku rywalizacji przebił się na trzecią pozycję.
Po zmianie kierowcy Dybionka kontynuował marsz w górę klasyfikacji. Polak awansował na drugie miejsce i w końcówce walczył o zwycięstwo. Ostatecznie finiszował na drugiej pozycji, tracąc do zwycięzcy mniej niż pół sekundy. Było to jego kolejne podium w samochodzie GT3, a zarazem pierwsze w ADAC GT Masters.
Drugi wyścig na Salzburgringu przyniósł szóste miejsce. Rezultat mógł być jednak znacznie lepszy, ponieważ załoga straciła ponad 20 sekund w wyniku kary związanej z błędem mechaników na polach startowych. Dybionka prezentował przy tym bardzo dobre tempo i podczas swojej zmiany był najszybszym kierowcą w stawce.

Weekend na Salzburgringu był dla młodego Polaka również sprawdzianem w nowym środowisku. ADAC GT Masters jest bezpośrednim przedsionkiem DTM i najwyższym szczeblem programu „Road to DTM”. Dybionka, będący w Austrii drugim najmłodszym kierowcą w stawce, pokazał tempo pozwalające mu walczyć z bardziej doświadczonymi rywalami.
„To był dla mnie niemal wymarzony debiut w serii ADAC GT Masters. Zarówno nowy samochód, jak i nowy zespół zrobiły na mnie bardzo duże wrażenie, a jednocześnie od pierwszych treningów miałem bardzo konkurencyjne tempo i wiedziałem, że będziemy mogli walczyć o czołowe pozycje” – podsumował Dybionka.
Polak przyznał, że w pierwszym wyścigu jego załoga musiała również pomóc drugiemu samochodowi HRT walczącemu o mistrzowski tytuł. Mimo tego udało się utrzymać drugą pozycję. W drugim wyścigu Dybionka pokazał z kolei tempo pozwalające myśleć o kolejnym podium, jednak kara przekreśliła szanse na walkę o czołowe lokaty.
„Cieszę się jednak, że pokazałem konkurencyjne tempo w każdym z samochodów, jakim startowałem w tym roku i mam nadzieję, że to zaprocentuje i pozwoli mi zrobić kolejny krok w mojej karierze w sezonie 2027” – dodał 17-latek.
Start na Salzburgringu był więc kolejnym mocnym sygnałem w wykonaniu Dybionki. Poznaniak nie tylko po raz pierwszy poprowadził Mustanga GT3 i zadebiutował w ADAC GT Masters, ale od razu znalazł się w walce o zwycięstwo. Teraz pozostaje pytanie, czy udany występ w Austrii przełoży się na kolejny etap jego kariery w sezonie 2027.




