Felipe Massa walczy o mistrzowski tytuł F1 z 2008 roku, który w jego ocenie stracił z powodu „spisku”. Lewis Hamilton zdobył wtedy pierwsze tego typu troefum. Czy po kilkunastu latach może je stracić? Znamy nowe szczegóły w tej sprawie.
Felipe Massa zamierza dochodzić swoich spraw w sądzie – informowaliśmy o tym kilka miesięcy temu. Brazylijczyk ujawnił w kwietniu, że zamierza podjąć kroki prawne, żeby odebrać mistrzowski Lewisowi Hamiltonowi z 2008 roku. Zapowiedzi byłego kierowcy F1 przerodziły się w rzeczywiste działania.
Zobacz: Felipe Massa chce iść do sądu i odzyskać tytuł z 2008 roku
W 2008 roku kierowca Ferrari przegrał rywalizację z Brytyjczykiem zaledwie o jeden punkt. Jakiś czas później Bernie Ecclestone wyjawił w jednym z wywiadów, że F1 pod jego rządami wiedziało o „crashgate”, czyli ustawianiu wyników GP Singapuru przez ekipę Renault. Jednak zarówno F1 jak i FIA uznały, że nie podejmą żadnych działań. Włodarze zasłaniali się dobrem i reputacją „królowej motorsportu”.
Afera „crashgate”. O co w niej chodzi?
Dopiero w 2009 roku sprawa wyszła na jaw, gdy wyniki już dawno były zatwierdzone. Nelson Piquet Jr. oznajmił po odejściu z Renault, że specjalnie rozbił bolid. Wszystko po to, żeby Fernando Alonso mógł wygrać wyścig. W wyniku obrotu spraw Felipe Massa stracił kilka pozycji, a zyskał na tym Lewis Hamilton.
Felipe Massa wysłał swoje roszczenia do FIA i F1. Opisał w nim szczegółowo całą sytuację i zagroził pozwem sądowym. Były kierowca F1 uważa, że jest „ofiarą spisku” i oskarża włodarzy obu organizacji o brak reakcji w sprawie afery „crashgate”. Jego zdaniem stracił nie tylko mistrzowski tytuł, ale również wiele milionów euro, gwarantowanych w kontraktach.
Felipe Massa „ofiarą spisku”. Ecclestone dementuje
Prawnicy Massy argumentują, że Massa jest „prawowitym mistrzem 2008, a F1 i FIA celowo ignorowały przewinienie, które pozbawiło go tytułu”. W piśmie można przeczytać również, że na tę chwilę Massa nie jest w stanie dokładnie oszacować swoich strat, ale szacuje, że przekroczą one dziesiątki milionów euro. Do tego dochodzą jeszcze straty moralne poniesione przez kierowcę, które powiększą rachunek o kolejne miliony.
Przeczytaj koniecznie: Lewis Hamilton trafi do Ferrari? Nowe plotki z padoku
F1 i FIA mają dwa tygodnie na odpowiedź, zanim sprawa zostanie skierowana do sądu. Felipe Massa uważa, że mistrzostwo w 2008 roku zmieniłoby całkowicie jego karierę. Tymczasem agencja Reuters podaje, że Bernie Ecclestone wypiera się swoich słów na temat ignorowania „crashgate”. Twierdzi, że nie udzielał żadnego wywiadu na ten temat. Zeznania redaktorów magazynu „F1 Insider” mogą stać się kluczowe w całym procesie. To właśnie na łamach tego tytułu opublikowano wywiad w tej sprawie.
Felipe Massa odbierze tytuł Hamiltonowi? Jakie ma szanse?
Felipe Massa ma niewielkie szanse na pozbawienie mistrzowskiego tytułu Lewisa Hamiltona. FIA nie uznaje bowiem zmian rezultatów podpartych procesami w sądach powszechnych. Po wręczeniu trofeów na oficjalnej gali FIA wszelkie klasyfikacje końcowe w zawodach są uznawane za końcowe.
Jedną opcją dla Brazylijczyka jest skierowanie sprawy do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS). Organ mający siedzibę w szwajcarskiej Lozannie nie ma jednak żadnego wpływu na decyzje podejmowane przez FIA. Jedyna sytuacja, w której FIA dopuszcza zaangażowane CAS to sprawy związane z dopingiem.
Władze F1 i FIA na tę chwilę nie odniosły się do pisma przesłanego przez prawników Felipe Massy.











