Ferrari, legendarna marka Formuły 1, kojarzona przede wszystkim z czerwienią, przypomni swoją mniej znaną, choć równie fascynującą historię związaną z kolorem niebieskim podczas zbliżającego się Grand Prix Miami. Dzięki współpracy z PUMA, kierowcy Charles Leclerc i Carlos Sainz, a także cały zespół Ferrari, wystąpią w specjalnej kolekcji inspirowanej historycznymi błękitnymi strojami.
Ferrari w błękicie – historia zapomnianych barw
Choć czerwień jest nierozerwalnie związana z Ferrari, kolor niebieski ma swoje wyjątkowe miejsce w historii tej marki. W latach 50. i 60. XX wieku zarówno samochody, jak i członkowie zespołu Ferrari, wielokrotnie występowali w barwach błękitu, co miało swoje źródło w tradycji, narodowych barwach oraz ówczesnych uwarunkowaniach.
Pierwsze niebieskie Ferrari w Formule 1
W 1950 roku Raymond Sommer zapisał się w historii jako pierwszy kierowca, który wystartował w Formule 1 za kierownicą niebieskiego Ferrari. Podczas Grand Prix Monako zasiadł za kierownicą modelu 125 pomalowanego na jasnoniebiesko – narodowy kolor Francji. Sommer zakończył wyścig na czwartym miejscu, co było jego jedynym ukończonym wyścigiem F1.
Rok wcześniej argentyński kierowca Juan Manuel Fangio prowadził Ferrari 166 w barwach błękitu i żółci – narodowych kolorach Argentyny – podczas zimowych wyścigów w Ameryce Południowej. Auto to, dziś przechowywane w Muzeum Motoryzacji w Argentynie, było pierwotnie pomalowane na czerwono, lecz zostało przemalowane po zakupie przez rząd Argentyny.
Błękit w Ameryce
W 1959 roku podczas Grand Prix USA na torze Sebring jedno z Ferrari – Dino 246, prowadzone przez Amerykanina Phila Hilla – pojawiło się w narodowych barwach Stanów Zjednoczonych: błękicie z białym przodem. Niestety, Hill nie ukończył wyścigu z powodu problemów ze sprzęgłem.
Najbardziej ikoniczne błękitne Ferrari pojawiło się jednak w 1964 roku podczas wyścigu w Watkins Glen. Po sporze z władzami sportowymi, Enzo Ferrari zdecydował, że jego zespół nie wystartuje w tradycyjnych włoskich barwach czerwieni. Zamiast tego, samochody Ferrari wystawione przez North American Racing Team były pomalowane na biało-niebiesko. W tych barwach John Surtees zdobył drugie miejsce w USA oraz w Meksyku, co zapewniło mu mistrzostwo świata.
Błękit w warsztacie i na torze
Kolor błękitny nie ograniczał się jedynie do nadwozi samochodów. W latach 50. i 60. mechanicy oraz kierowcy Ferrari nosili błękitne kombinezony, które były hołdem dla tradycyjnych barw Modeny – rodzinnego miasta Ferrari. Ostatnim kierowcą Ferrari, który założył błękitny kombinezon w Formule 1, był Niki Lauda w 1973 roku. Od sezonu 1974 zespół przeszedł na charakterystyczne czerwone stroje.
Powrót do błękitnej tradycji
Aby uczcić tę bogatą, choć rzadko wspominaną historię, Ferrari wraz z PUMA stworzyło limitowaną edycję kolekcji odzieży i akcesoriów w klasycznych odcieniach azzurro. Kolekcja, zaprojektowana z myślą o nowej generacji fanów Ferrari, obejmuje kurtki varsity, koszule zespołowe oraz buty Speedcat Pro, a także wyjątkowe akcesoria.
Kierowcy Charles Leclerc i Carlos Sainz, jak również cały zespół, zaprezentują tę kolekcję podczas Grand Prix Miami, przywołując ducha historycznych barw Ferrari. Co więcej, kolekcja jest już dostępna w wybranych sklepach PUMA, punktach sprzedaży Ferrari oraz online na stronach puma.com i ferrari.com.










