Ferrari zwiększy zaangażowanie w F1

Fot. Ferrari

Dyrektor generalny Ferrari Benedetto Vigna przyznał, że włoska marka wzmocni swoje zaangażowanie w Formułę 1 po zwycięstwie w 24-godzinnym wyścigu Le Mans.

Tegoroczny wyścig 24h Le Mans na torze de la Sarthe był ogromnym sukcesem Ferrari. Włoski producent po 50. latach od ostatniego występu w legendarnym wyścigu odniósł 10. zwycięstwo w swojej historii. Konstrukcja oznaczona symbolem 499P prowadzona przez Alessandro Pier Guidiego, Jamesa Calado i Antonio Giovinazziego wyprzedziła na mecie samochód Toyoty, co było również przerwaniem dominacji japońskiego zespołu na tym obiekcie. Sukces zespołu Ferrari AF Corse w Długodystansowych Mistrzostwach Świata szybko zwrócił się w kierunku swojego odpowiednika w F1.

Ekipa Scuderia Ferrari od wielu lat jest przebudowywana, aby wrócić na pierwsze miejsce w klasyfikacji konstruktorów i kierowców, ale oprócz pojedynczych wygranych w Grand Prix nie może się do tego przybliżyć. W tym roku Ferrari w Formule 1 nie błyszczy, a tegoroczny samochód SF-23 sprawia kierowcom Ferrari sporo problemów. Kłopoty z degradacją ogumienia w tempie wyścigowym Charlesa Leclerca i Carlosa Sainza są nadto widoczne, co nie pozwala walczyć o czołowe lokaty.

Po niedzielnym 24h Le Mans CEO Ferrari Benedetto Vigna powiedział, że sukces odniesiony na francuskim torze, pokazuje, jak głęboko rywalizacja na torach całego świata jest zakorzeniona w DNA włoskiego zespołu: „To po raz kolejny pokazuje, że Ferrari jest wyjątkowe i że tworzymy niesamowite samochody. To wyjątkowy samochód”.

Vignia zapytany przez Eurosport o to, czy uważa, że sezon 2023 w F1 jest stresujący, odpowiedział: „Mam ważniejsze powody do stresu. Dla zespołu jest to okazja do poprawy i zdobycia cennego doświadczenia. Musimy zbudować maszynę, która przewyższy możliwości poprzednika i ta zasada dotyczy wszystkiego, co robimy. Sport ma dla nas ogromne znaczenie. Wyścigi są zakorzenione w DNA naszej firmy. Dlatego będziemy nadal inwestować w Formułę 1 i mistrzostwa świata w wyścigach długodystansowych, ponieważ dostrzegamy bogactwo technologii, które mogą przenieść się z toru na drogę”.

Z kolei prezes Ferrari, John Elkann, stwierdził, że sukces Ferrari AF Corse stanowi przykład dla wszystkich pracowników włoskiego włoskiej marki: „Zwycięstwo odniesione przez Antonello Colettę, Amato Ferrari i cały zespół – od naszych mechaników po kierowców – w tak trudnych warunkach, ze względu na 24-godzinny czas trwania, nieprzewidywalną pogodę i ogromną siłę naszych konkurentów, służy, jako inspiracją dla nas wszystkich”.

„Emocje, które wywołali wśród naszych Tifosi w tym doniosłym dniu, łącząc przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, przypominają również o tym, jak ważne jest znalezienie odwagi i pokory, aby stale się doskonalić”.