Filip Melon wygrywa Magic Weekend w Holjes

fot. Petr Sulcik/rallycross.cz

Młody Polski kierowca jeszcze kilka lat temu towarzyszył tacie jako kibic na wielu rundach Mistrzostw Europy. Teraz role się odwróciły. Filip Melon podbija RX4 w Mistrzostwach Europy Rallycross. W miniony weekend zdobył rallycrossową mekkę czyli Holjes i odniósł drugie zwycięstwo w Mistrzostwach Europy w klasie RX4.

Nowa klasa okazała się idealnie skrojona dla młodych zawodników. Kompatybilne z Rally 4 samochody to idealna furtka do odradzających się Mistrzostw Europy Rallycross. Runda w Szwecji ma szczególne znaczenie bowiem uznawana jest przez zawodników i kibiców za najważniejszą w sezonie. Ma też przydomek „Magic Weekend”, ze względu na wyjątkowy klimat, widowiskową trasę i wysoki poziom rywalizacji.

W tym roku dodatkowym utrudnieniem były zmienne warunki pogodowe. Wyścigi były raz po suchej trasie, raz po bardzo mokrej. Kierowcy poza umiejętnościami za kółkiem musieli wykazać się taktyką z doborem opon.

Filip Melon: „To był kolejny weekend, którego długo nie zapomnę. Höljes po raz kolejny udowodniło, dlaczego nazywane jest Magic Weekend. Zmienna pogoda nie odpuszczała ani na chwilę – raz słońce i wysokie temperatury, chwilę później ulewny deszcz i zaledwie około 8°C”

fot. Petr Sulcik/rallycross.cz

Polski kierowca szybko odnalazł rytm w Holjes. Dobrą dyspozycję potwierdził wygranymi półfinałami i wyścigiem finałowym.

„To moje drugie zwycięstwo z rzędu w Mistrzostwach Europy Rallycross w klasie EuroRX4. Takie chwile pokazują, że ciężka praca naprawdę przynosi efekty, a moja kariera rozwija się dokładnie w takim kierunku, o jakim zawsze marzyłem.” podsumował Filip