Leclerc z najszybszym czasem na otwarcie weekendu na Imoli

Imola GP Ferrari Charles Leclerc
Fot. Ferrari

Charles Leclerc okazał się najszybszy podczas pierwszego treningu przed Grand Prix Emilli-Romanii. Kierowca Ferrari uzyskał lepszy czas od George’a Russella i Carlosa Sainza Jr.

W tym roku na torze Imola kierowcy pierwszy raz mają okazję do skorzystania z najbardziej miękkiego zestawu opon Pirelli. Włoski producent w sezonie 2022, kiedy debiutowały samochody w nowej specyfikacji, alokował mieszanki C2,C3 i C4. W poprzednim roku pojawiła się możliwość do skorzystania z zestawów opon dedykowanych na obecny rok (C3,C4,C5), jednak ze względu na odwołanie całego weekendu niedane było sprawdzić ich w warunkach wyścigowych.

Siódmy weekend Grand Prix sezonu 2024 F1 nie stanowił takiego problemu pod względem aury, która w pierwszym treningu była łaskawa dla kierowców i kibiców zgromadzonych na torze. Ponad 24 stopnie Celsjusza zapewniało kierowcą świetne warunki do jazdy.

Tuż zapaleniu zielonego światła kierowcy ruszyli na tor, a pierwszym z nich był Carlos Sainz Jr. W ten weekend Tifosi liczą na mocny weekend Ferrari ze względu na poprawki, jakie włoski zespół przywiózł na legendarny tor.

Początek jazd sprawiał jednak trochę trudności kierowcom ze względu na niską przyczepność, o czym przekonał się Yuki Tsunoda i Lewis Hamilton. Japoński kierowca w zakręcie Rivazza 1 wypadł z zakrętu w żwirową pułapkę, jednak zdołał wyprowadzić swój samochód i wrócić na właściwą linię jazdy. Z kolei Brytyjczyk przekroczył za zakrętem Piratella limity toru i również był zmuszony to wyprowadzenia swojego samochodu z opresji.

Po niespełna sześciu minutach na torze pojawiła się czerwona flaga za sprawą Alexa Albona. Kierowca Williamsa w sekcji Aque Minerali stracił moc w swoim samochodzie i zaparkował go na poboczu. Zespół z Grove poinformował, iż na obecną chwilę nie zna przyczyny awarii i dogłębnej analizy dokona po sprowadzeniu samochodu do garażu. Sesja do normy wróciła po osiemnastu minutach.

Po wznowieniu sesji kolejną przygodę zaliczył Hamilton. Brytyjczyk w Aque Minerali obrócił swój samochód, jednak obyło się bez poważniejszych konsekwencji dla samochodu oznaczonego nr 44.

W tabeli z czasami na prowadzeniu pojawił się Charles Leclerc. Kierowca Ferrari na miękkich oponach C5 wkręcił czas 1.16.990, spychając na drugą pozycję Russella.

W drugim samochodzie Ferrari Carlos Sainz Jr radził sobie nieco gorzej. Hiszpan po swoim najszybszym okrążeniu co prawda odstawał na 0,130 sekundy od zespołowego kolegi, ale nie ustrzegł się wycieczek poza tor.

Pobocze zwiedzał również Max Verstappen. Holender po rekordzie w pierwszym sektorze nie opanował samochodu w szykanie Alta i przestrzelił ją w podobny sposób, co wcześniej Sainz.

Dwukrotny mistrz świata F1 miał ewidentne problemy z utrzymaniem samochodu na torze, co potwierdził jego przejazd w ostatnich minutach aktywności na torze. Kierowca Red Bulla po rozpoczęciu kolejnego szybkiego okrążenia stracił przyczepność w Aque Minerali i wpadł z impetem w żwirową pułapkę, tracąc możliwość poprawienia swojego wyniku.

Tym samym na torze Imola pierwsza sesja treningowa należała do Charlesa Leclerca, a za nim uplasował się George Russell i Carlos Sainz Jr.

Klasyfikacja FP1 przed Grand Prix Emilii-Romanii: