Haas po raz pierwszy nie musiał dokładać do interesu

Fot. Haas F1 Team

Zespół Haas, amerykańska ekipa Formuły 1, osiągnął przełomowy moment w kwestii budżetu i źródeł finansowania przed sezonem 2025. Po raz pierwszy w historii zespołu właściciel Gene Haas nie musi osobiście dofinansowywać ekipy ze swoich środków.

Brak potrzeby dofinansowania przez Gene’a Haasa

Dyrektor zespołu, Ayao Komatsu, podczas wywiadu z Motorsport.com powiedział: „Po raz pierwszy… Gene nie musi inwestować swoich pieniędzy – to wspaniałe.”

Choć wypowiedź ta jest znacząca, pozostawia pewien margines niejasności. W końcu Haas F1 Team istnieje jako część działań marketingowych Haas Automation, co oznacza, że część budżetu zespołu zawsze pochodzi od właściciela. Jednak w 2025 roku Haas nie zaczyna sezonu z deficytem finansowym. W przeszłości, gdy zespół potrzebował dodatkowych środków, Gene Haas zapewniał niezbędne fundusze z własnej kieszeni.

Dwa kluczowe źródła poprawy budżetu

W sytuacji budżetowej zespołu Haas na 2025 rok istotne są dwa elementy. Pierwszym jest wzrost dochodów z nagród za wyniki w klasyfikacji konstruktorów. Zespół awansował z 10. miejsca w 2023 roku na 7. miejsce w 2024, co przyniosło dodatkowe 30 milionów dolarów. Haas mógł uzyskać kolejne 10 milionów dolarów za 6. miejsce, które zajmował przez większość sezonu, ale został wyprzedzony przez Alpine po ich podwójnym podium w Brazylii.

Drugim kluczowym czynnikiem jest zwiększony dochód ze sponsoringu. Toyota dołączyła jako sponsor techniczny obok Haas Automation i głównego sponsora MoneyGram. Dzięki temu Haas po raz pierwszy działa na poziomie limitu budżetowego F1, choć jest on o około 15 milionów dolarów niższy niż standardowe 135 milionów dolarów, ze względu na unikalny model biznesowy oparty na outsourcingu projektowania i produkcji części do Ferrari i Dallary.

Minimalne zatrudnienie i nowa infrastruktura

Pomimo obecnej rekrutacji, liczba pracowników Haasa wynosi zaledwie 330 osób, co jest najniższą wartością w stawce, znacznie poniżej około 1000 pracowników zatrudnionych w większych zespołach, takich jak Ferrari czy Mercedes.

Toyota, oprócz wsparcia finansowego, zapewnia zespołowi inne zasoby. Dzięki współpracy Haas uruchomi swój pierwszy program testowania starszych samochodów (TPC) i zbuduje nowy symulator w swojej siedzibie w Banbury.

Większość środków na program TPC i obsługę symulatora pochodzi z budżetu zespołu, jednak sama budowa symulatora podlega oddzielnemu limitowi wydatków kapitałowych (Capex), obowiązującemu wszystkie zespoły.

Rozbudowa siedziby w Banbury

Gene Haas stoi przed decyzją dotyczącą przyszłości infrastruktury zespołu. Rozważa się rozbudowę obecnej siedziby w Banbury lub przeniesienie zespołu na nową lokalizację.

Komatsu, zapytany przez Motorsport.com o opinie Gene’a Haasa po pierwszym sezonie na stanowisku szefa zespołu, powiedział: „Gene był bardzo zadowolony na koniec sezonu. Szczerze mówiąc, myślałem, że będzie niezadowolony, że nie udało nam się zdobyć 6. miejsca, ale zanim się obejrzałem, dzwonił do mnie telefon.

„Zaraz po finale w Abu Zabi podziękowałem zespołowi, a zanim zdążyłem wyjść z garażu, Gene już wysłał mi wiadomość z gratulacjami. To było miłe i zaskakujące. Od razu powiedział ‘Gratulacje – to niesamowite osiągnięcie’, co rzadko słyszy się od Gene’a.”

Komatsu dodał, że Gene Haas jest bardzo ambitny i stawia zespołowi wysokie cele, jednak tym razem cieszył się z osiągniętych wyników.