Już od sezonu 2026 Honda może powrócić, jako oficjalny producent silników do Formuły 1. Japońska firma jest bliski podjęcia decyzji o kontynuowaniu swojego zaangażowania w F1 po zakończeniu współpracy z Red Bullem.
Honda na początku sezonu 2023 F1 wyraziła swój akces do kontynuowania swojej przygody w F1 po sezonie 2026, kiedy to wejdą nowe regulacje techniczne. Wtedy najbardziej istotne zmiany obejmą jednostkę napędową, która utraci system MGU-H, odzyskujący energię cieplną. Japoński producent, jako jedyny z grona dostawców nie ma jednak obecnie zagwarantowanego zespołu, z którym kontynuowałby udział w najbardziej prestiżowej serii wyścigowej na świecie.
Obecnie Honda udostępnia swoją technologię silnikową Red Bullowi, który pod nazwą Red Bull Powertrains napędza swoje samochody, a także AlphaTauri, jednak ten mariaż potrwa tylko do końca sezonu 2025. W 2026 roku zespół z Milton Keynes zwiąże się z Fordem, który będzie wspierał technologię akumulatorową i hybrydową dla Austriackiego zespołu.
Wobec tych roszad, Honda pozostaje jedynym dostawcą bez zagwarantowanego zespołu na sezon 2026, ale w lutym prezes korporacji Hondy Koji Watanabe przyznał, że odbył już kilka rozmów w sprawie współpracy: „Gdy tylko dokonaliśmy rejestracji, kilka zespołów od razu zgłosiło swoje wstępne zainteresowanie. Przeprowadziliśmy też pierwsze rozmowy. Póki co jednak nie zamierzamy podejmować żadnych wiążących decyzji, ale uważnie obserwujemy wszystko, co dzieje się w F1”.
Teraz okazuje się, że blisko współpracy z japońskim producentem jest Aston Martin, który obecnie wyposażony jest w silniki Mercedesa. Zespół zarządzany przez Lawrenca Strolla, aby myśleć jednak o podboju Formuły 1 musi iść drogą niezależności i w tym upatrywać swoją przewagę technologiczną, a do tego idealnym dostępnym partnerem na rynku wydaje się być właśnie Honda.
Włoska La Gazzetta dello Sport informuje, że warunki współpracy są już praktycznie ustalone i w zasadzie brakuje jedynie ogłoszenia tej informacji przez obydwie strony. Oficjalny komunikat w tej sprawie ma być zaplanowany na środę przed Grand Prix Monako, a umowa ma wstępnie angażować dostarczanie jednostek napędowych Hondy dla Astona Martina do sezonu 2030.










