Inter Europol Competition gotowy na walkę o zwycięstwo w 24-godzinnym wyścigu Le Mans

Po niezwykle intensywnym tygodniu na Circuit de la Sarthe zespół Inter Europol Competition jest gotowy do startu w 94. edycji 24-godzinnego wyścigu Le Mans. Obie załogi kategorii LMP2 zakończyły przygotowania z miejscami w pierwszej dziesiątce pola startowego, potwierdzając konkurencyjne tempo na każdym etapie tygodnia wyścigowego.

Za zespołem są już odbiór techniczny, oficjalny dzień testowy, trzy sesje treningowe, kwalifikacje oraz Hyperpole. Każda z nich dostarczyła cennych danych i potwierdziła, że oba prototypy Inter Europol Competition będą liczyć się w walce o najwyższe lokaty.

Oficjalny odbiór techniczny i początek tygodnia

Przygotowania do Le Mans oficjalnie rozpoczęły się już w piątek 5 czerwca, gdy oba prototypy Oreca 07 zespołu Inter Europol Competition pomyślnie przeszły tradycyjny odbiór techniczny (Pesage) w centrum miasta Le Mans.

Wydarzenie, organizowane co roku w obecności tysięcy kibiców, jest nie tylko obowiązkowym elementem procedur administracyjnych i technicznych, ale również pierwszą okazją do oficjalnej prezentacji samochodów i kierowców przed rozpoczęciem rywalizacji. Zarówno samochód #43, jak i #343 bez problemów przeszły wszystkie kontrole, inaugurując tym samym tegoroczną kampanię zespołu w Le Mans.

Wieczorem kierowcy, inżynierowie oraz członkowie ekipy spotkali się na oficjalnej sesji zdjęciowej, która symbolicznie rozpoczęła dwa tygodnie intensywnej pracy na Circuit de la Sarthe.

Udany dzień testowy

Niedzielny oficjalny Test Day był pierwszą okazją do wyjazdu na tor przed rozpoczęciem właściwego tygodnia wyścigowego. Oba prototypy LMP2 zrealizowały pełny program i zgromadziły cenny materiał do dalszych analiz.

W porannej sesji załoga #43 w składzie Kuba Śmiechowski, Tom Dillmann i Nick Yelloly pokonała 34 okrążenia, uzyskując drugi czas w klasie LMP2. Samochód #343 prowadzony przez Bijoya Garga, Reshada De Gerusa i Nico Müllera przejechał 36 okrążeń i zakończył sesję na siódmej pozycji.

Po południu zespół kontynuował pracę nad ustawieniami, doborem opon i przygotowaniem strategii wyścigowej. Załoga #43 dołożyła kolejne 42 okrążenia, a #343 – 41. Na zakończenie dnia samochody zostały sklasyfikowane odpowiednio na 13. i 6. miejscu w klasie.

Przy 62 samochodach na torze, w tym 19 prototypach LMP2, najważniejszym celem było zebranie danych i zbudowanie solidnych podstaw pod dalszą część tygodnia.

Spotkanie z kibicami

Wtorkowa oficjalna sesja autografów zgromadziła na prostej startowej tysiące fanów. Kierowcy Inter Europol Competition mieli okazję spotkać się z kibicami, rozdawać autografy i pozować do wspólnych zdjęć, jeszcze bardziej budując wyjątkową atmosferę poprzedzającą start 24-godzinnego klasyka.

Treningi i kwalifikacje

Pierwszy oficjalny trening odbył się w środowe popołudnie. Załoga #43 zakończyła sesję na ósmej pozycji w klasie LMP2, natomiast #343 uzyskała czternasty rezultat. Obie ekipy koncentrowały się przede wszystkim na długich przejazdach i analizie ustawień pod kątem wyścigu.

Wieczorne kwalifikacje wyłoniły piętnaście załóg awansujących do Hyperpole. Zgodnie z regulaminem za kierownicą musieli zasiąść kierowcy z kategorią Silver, dlatego obowiązek walki o awans spoczął na Kubie Śmiechowskim i Bijoyu Gargu.

Obaj spisali się znakomicie. Garg wywalczył trzecie miejsce dla samochodu #343, natomiast Śmiechowski uplasował prototyp #43 na szóstej pozycji. Oznaczało to pewny awans obu załóg do czwartkowej sesji Hyperpole.

Nocny trening i ostatnie przygotowania

Dwugodzinna środowa sesja nocna była pierwszą okazją do sprawdzenia samochodów w warunkach, z jakimi kierowcy będą mierzyć się podczas samego wyścigu. Zmieniająca się temperatura, spadająca przyczepność i ograniczona widoczność czynią nocne jazdy jednym z najważniejszych elementów przygotowań do Le Mans.

Inter Europol Competition ponownie potwierdził wysokie tempo – samochód #43 zakończył trening na czwartej pozycji, a #343 uplasował się na 14. miejscu.

Równie udana była ostatnia sesja treningowa przed Hyperpole. Prototyp #343 uzyskał trzeci rezultat w klasie, a #43 zakończył trening z dziewiątym czasem. Oba samochody zrealizowały zaplanowany program bez najmniejszych problemów.

Świetny występ w Hyperpole

Czwartkowy wieczór przyniósł kolejny mocny akcent w wykonaniu Inter Europol Competition. Oba prototypy bez problemów awansowały z Hyperpole 1 do decydującej walki o miejsca w pierwszej dziesiątce.

Największe wrażenie zrobił Tom Dillmann, który za kierownicą samochodu #43 uzyskał najlepszy czas pierwszej części Hyperpole – 3:33.762. Bardzo dobre tempo zaprezentował również Nico Müller, zajmując trzecie miejsce i zapewniając awans załodze #343.

W finałowej sesji Hyperpole 2 Nick Yelloly wywalczył czwarte pole startowe dla samochodu #43, natomiast Reshad De Gerus uplasował załogę #343 na dziesiątej pozycji.

Takie wyniki sprawiają, że obie załogi Inter Europol Competition przystąpią do 24-godzinnego wyścigu Le Mans jako jedni z głównych kandydatów do walki o zwycięstwo w kategorii LMP2.

Spotkania z kibicami i Parada Kierowców

W trakcie tygodnia wyścigowego kierowcy obu załóg uczestniczyli również w sesjach autografów organizowanych na stoisku partnera zespołu – firmy Motul. Była to kolejna okazja do spotkania z fanami i podkreślenia długoletniej współpracy obu marek.

Tradycyjnie jednym z najważniejszych wydarzeń poprzedzających wyścig była również piątkowa Parada Kierowców. Tysiące kibiców zgromadzonych w centrum Le Mans mogły z bliska zobaczyć zawodników wszystkich kategorii i poczuć niepowtarzalną atmosferę największego wyścigu długodystansowego świata.

Wszystkie oczy zwrócone na 24 godziny Le Mans

Po zakończeniu treningów i kwalifikacji cała uwaga zespołu skupia się już wyłącznie na wyścigu. Inter Europol Competition przystępuje do rywalizacji z dwoma prototypami w pierwszej dziesiątce i z przekonaniem, że tempo prezentowane przez cały tydzień pozwoli walczyć o najwyższe cele.

Jako obrońcy tytułu w kategorii LMP2, żółto-zieloni ponownie staną do walki o zwycięstwo w najbardziej prestiżowym wyścigu długodystansowym świata. Po miesiącach przygotowań i intensywnym tygodniu na Circuit de la Sarthe nadszedł czas na najważniejsze wyzwanie – 24 godziny nieustannej walki i rywalizacji o triumf w Le Mans.

Michelin Le Mans Cup – Road to Le Mans

Treningi i kwalifikacje

Równolegle z przygotowaniami do 24-godzinnego wyścigu Le Mans, Inter Europol Competition rywalizował również w Road to Le Mans, wystawiając dwa prototypy LMP3.

Pierwsza sesja treningowa była wielokrotnie przerywana czerwonymi flagami, co znacząco ograniczyło czas jazdy. Załoga #34 w składzie Alex Bukhantsov i Shawn Rashid zakończyła ją na 12. miejscu, natomiast William Karlsson i Christian Dannemand Jørgensen w samochodzie #43 uzyskali 23. rezultat.

Drugi trening przebiegł już bez większych zakłóceń. Załoga #34 zaprezentowała bardzo dobre tempo, kończąc sesję na drugiej pozycji, a #43 uzyskała dwunasty czas.

Czwartkowe kwalifikacje, które wyłoniły ustawienie na starcie trzygodzinnego wyścigu, zakończyły się 12. miejscem dla samochodu #34 oraz 24. pozycją dla załogi #43.

Wyścig

Piątkowy wyścig Road to Le Mans okazał się wymagającą, trzygodzinną rywalizacją, wielokrotnie przerywaną neutralizacjami Full Course Yellow i wyjazdami samochodu bezpieczeństwa.

W kategorii Pro/Am Alex Bukhantsov, startujący z 12. pola, już na początku wyścigu przebił się do czołowej szóstki. Po bardzo dobrym pierwszym przejeździe przekazał samochód Shawnowi Rashidowi, który kontynuował skuteczną jazdę i awansował na trzecią pozycję, włączając załogę do walki o podium.

W końcówce o losach rywalizacji zadecydowała jednak strategia i stan ogumienia. Rywale dysponujący świeższym kompletem opon zdołali wyprzedzić załogę Inter Europol Competition, która ostatecznie ukończyła wyścig na bardzo dobrym czwartym miejscu w klasie.

Bardziej pechowy przebieg miała rywalizacja dla załogi #43 w kategorii Pro. Christian Dannemand Jørgensen rozpoczął wyścig z 24. pola i systematycznie odrabiał straty, unikając problemów w niezwykle wymagających warunkach.

Po zmianie kierowców William Karlsson kontynuował pogoń za czołówką, jednak na niespełna godzinę przed metą kontakt z samochodem klasy LMGT3 doprowadził do uszkodzenia prototypu. Mimo że mechanicy zdołali naprawić samochód i przywrócić go do rywalizacji, dodatkowa wizyta w garażu przekreśliła szanse na wyższy wynik. Załoga #43 została ostatecznie sklasyfikowana na 18. miejscu.

Choć końcowe rezultaty nie oddają w pełni potencjału i tempa prezentowanego przez cały tydzień, obie załogi zdobyły bezcenne doświadczenie na legendarnym Circuit de la Sarthe, które z pewnością zaprocentuje w kolejnych startach.