Krótkie wyścigowe wakacje dobiegają końca. Już w najbliższy weekend zespół Inter Europol Competition wystartuje w czwartej rundzie European Le Mans Series, 4-godzinnym wyścigu na torze Circuit de Catalunya pod Barceloną. Czy zresztą można mówić o wakacjach, skoro tak naprawdę w bazie zespołu w Małopolu pod Warszawą przez cały czas trwały przygotowania do intensywnej wyścigowej jesieni, a w międzyczasie zespół odebrał nowy samochód?

Lipiec upłynął w zespole Inter Europol Competition pod znakiem dwóch wyścigów na legendarnym włoskim torze Monza. W dwa pierwsze weekendy wakacyjnego miesiąca zespół startował pod Mediolanem najpierw w wyścigu European Le Mans Series, a tydzień później w czwartej rundzie Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA czyli WEC (FIA World Endurance Championship). Obydwa weekendy upłynęły pod znakiem upalnej pogody, która mocno dała się wszystkim we znaki, ale zapisały się w pamięci jako bardzo udane dla polskiego zespołu.

Trzecia runda European Le Mans Series wyznaczała półmetek tegorocznego serialu. W sesji kwalifikacyjnej Amerykanin Charles Crews wywalczył drugie pole na starcie czterogodzinnego wyścigu. Wkrótce po starcie objął prowadzenie i utrzymywał pozycję lidera przez większość swojej długiej zmiany. W dalszej części wyścigu Nico Pino, a następnie Guilherme Oliveira zademonstrowali swój talent i zapewnili zespołowi pierwsze w tym sezonie zwycięstwo w klasie LMP3 z przewagą blisko 10 sekund nad drugim na mecie prototypem, prowadząc przez 67 ze 117 okrążeń.

Zwycięstwo i cenne 25 punktów dało załodze prototypu #13 awans na czwarte miejsce w punktacji sezonu, ze stratą tylko 14 punktów do liderów, na trzy rundy przed zakończeniem sezonu.

Z kolei czwarta ruda WEC tydzień później rozpoczynała drugą połowę sezonu. Tak ułożony kalendarz oznaczał, że zespół Inter Europol Competition spędził we Włoszech łącznie dwa tygodnie.

Stawka w kategorii LMP2 jest bardzo liczna i najmocniejsza w historii – jak podkreśla zawsze założyciel zespołu Inter Europol Competition Wojciech Śmiechowski. Dlatego czwarte miejsce w wyścigu trzeba uznać za bardzo dobry wynik. Załoga żółto-zielonego prototypu Oreca z numerem 34 Kuba Śmiechowski, Alex Brundle i Esteban Gutierrez wyrównała w ten sposób swoje najlepsze osiągnięcie w historii startów w WEC. Polski zespół po raz kolejny pokazał, że jest na międzynarodowej scenie sportów motorowych coraz bardziej liczącą się siłą, z którą trzeba się liczyć.

Zespół Inter Europol Competition ogłosił niedawno, że w sezonie 2023 wystawi dwa prototypy klasy LMP3 w kolejnej serii wyścigowej – Michelin Le Mans Cup. Jej kalendarz składa się z pięciu rund i częściowo pokrywa się z harmonogramem European Le Mans Series. Najważniejszy wyścig tej serii to Road to Le Mans na Circuit de la Sarthe, poprzedzający 24h Le Mans. W ten sposób polski zespół będzie obecny we wszystkich ważnych seriach dla samochodów sportowych, organizowanych przez ACO czyli Automobile Club d’Ouest. Dwa dodatkowe prototypy zostały już zamówione i będą odebrane w lutym przyszłego roku.

Planowany jest także powrót do Asian Le Mans Series, zespół rozważa również poważnie starty w najważniejszej amerykańskiej serii IMSA WeatherTech SportsCar Championship. Jeżeli to się uda, sezon 2023 będzie najbardziej pracowitym w historii polskiego teamu.

Kolejna ważna nowość dotycząca zespołu jest taka, że kilka dni temu polska ekipa odebrała od producenta swój drugi prototyp Oreca 07 klasy LMP2. W ten sposób zespół będzie jeszcze mocniejszy. Ten właśnie egzemplarz ujrzymy na torze w najbliższy weekend.

Nadchodzący wyścig w Barcelonie rozpoczyna drugą, ekscytującą połowę sezonu European Le Mans Series. Ekscytującą, bo załoga #13 po fantastycznym zwycięstwie w trzeciej rundzie ma szanse nawet na tytuł mistrzowski w klasie LMP3.

Na liście zgłoszeń widnieją trzy załogi zespołu Inter Europol Competition. W najwyższej kategorii nowym prototypem Oreca 07 Gibson #43 pojadą Duńczyk David Heinemeier Hansson, Szwajcar Fabio Scherer i Pietro Fittipaldi z Brazylii. W kategorii LMP3 w kokpicie samochodu Ligier JS P320 będą zmieniać się Nico Pino z Chile, Amerykanin Charles Crews i Portugalczyk Guilherme Oliveira, a w bliźniaczym prototypie #14 pojadą James Dayson z Kanady, Francuz Noam Abramczyk oraz młody, obiecujący polski kierowca Mateusz Kaprzyk.

Lista zgłoszeń wyścigu w Barcelonie liczy aż 41 pozycji. Szesnaście załóg wystartuje w kategorii LMP2, a trzynaście w LMP3.

Harmonogram weekendu:

Piątek, 26 sierpnia

11.00               Trening 1

15.30              Test kierowców “brązowych”

Sobota, 14 maja        11.00               Trening 2

16.05               Sesja kwalifikacyjna LMP3

16.25               Sesja kwalifikacyjna LMP2

Niedziela, 15 maja     11.45               Wyścig