„Francuski łącznik” – Hubert Kowalczyk o wyborze Renault Clio Rally3

Kowalczyk
fot. Wojciech Anusiewicz

Hubert Kowalczyk jest pierwszym zawodnikiem z Polski, który przesiada się do najnowszej, czteronapędowej konstrukcji Clio Rally3. W wywiadzie dla portalu rsmp.pl wicemistrz „ośki” i klasy 4. sezonu 2023 zdradził powody owej decyzji.

Zeszłoroczna rywalizacja w klasie 3. prędko stała się wisienką na torcie, creme de la creme cyklu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Zacięta batalia Kuby Matulki i Piotrka Parysa obfitowała w motorsportową dramaturgię, zwroty akcji i wielkie emocje, rozpalając sympatyków widowiskowej jazdy na opis. Wszystkie duety zgłoszone do punktowania w tej kategorii dysponowały bliźniaczymi konstrukcjami – czteronapędowymi Fiestami Rally3 od rodzimego, podkrakowskiego oddziału M-Sportu. Na tamtą chwilę była to jedyna rajdówka Rally3 na rynku, choć konkurencja z kraju wina i sera szykowała już sportową odpowiedź.

Zobacz też: 52. Rajd Świdnicki 2024 – harmonogram, lista zgłoszeń, mapy odcinków

W kwietniu 2023 roku homologowano bowiem Renault Clio Rally3 – owoc pracy inżynierów Alpine oraz Renault Sport, stworzony z myślą o strąceniu Fiesty z monopolistycznego tronu. Włodarze koncernu długo przygotowywali się do motorsportowej ekspansji, powstrzymując się od pompowania marketingowego „balonika”. Nastał jednak moment próby – samochód zadebiutował na odcinkach WRC i ERC, zaś pierwsze egzemplarze trafiły do indywidualnych klientów. O tym z jakiej gliny ulepiono tę czteronapędową bestię wkrótce przekonają się też polscy kibice. Francuska rajdówka trafiła do srebrnego medalisty 2WD i grupy 4. – Huberta Kowalczyka. W rozmowie z dziennikarzami rsmp.pl oleśniczanin opowiedział o powodach tej decyzji oraz pierwszych wrażeniach za kierownicą. Podopieczny Zielonej Oliwki złożył także jasną deklarację – celem na tegoroczną kampanię będzie pierwszy, mistrzowski laur RMSP!

Kowalczyk
fot. Gabapix

Kowalczyk wierny „Francuzom”

Dwudziestolatek mieszkający na co dzień w Oleśnicy przyznał, iż wpływ na podjętą decyzję miało dotychczasowe doświadczenie za sterami francuskich maszyn i współpraca z Jankiem Chmielewskim – mentorem i serwisantem ubiegłorocznego wicemistrza „ośki” oraz klasy 4:

Decyzja o zmianie maszyny była przemyślana, to część planu, który obraliśmy. W sezonie 2022 zadebiutowałem w świecie jazdy na opis, poświęciliśmy ten rok na naukę rajdowego rzemiosła, rozwój, zbieranie tak cennego doświadczenia w Peugeocie 208 R2. 2023 był dla mnie skokiem na głęboką wodę – przesiadka do 208 Rally4, pełna kampania RSMP wraz z rundami szutrowymi. Po zdobyciu dwóch tytułów wicemistrzowskich czuję, że jestem już gotowy na kolejne wyzwanie, następny etap. Że czas spróbować swoił sił w „czterobucie”.

W kategorii Rally3 nie ma dziś wielkiego wyboru – mamy Fiestę i Clio… Nie będę ukrywał, nie był to łatwy orzech do zgryzienia, w pewnej chwili byłem już zdecydowany na Forda… Jednak ostatecznie pozostaje przy francuskich konstrukcjach. Po pierwsze, bardzo dobrze wspominam Peugeota 208 R2, a 208 Rally4 był genialnym wozem, do którego już zawsze będę miał wielki sentyment. Wybór kolejnego „francuza” wydawał się dość naturalny, po prostu „leżą” mi te samochody. Po drugie, polegam na wiedzy oraz wielkim doświadczeniu Janka Chmielewskiego, który obsługuje mnie w serwisie i pomaga w sportowym rozwoju. Zdecydowaliśmy że zaufamy konstrukcji z Viry-Chatillon, Clio dołączyło do naszej famili.

Dla wielu kibiców i samych zawodników, Clio Rally3 jest wciąż wielką niewiadomą. Wóz zaliczył co prawda sporo startów za granicą, odnosił nawet pierwsze sukcesy, widzieliśmy go też w akcji podczas Orlen Rajdu Polski. Lecz nie jest to jeszcze tak znana, „medialna” maszyna. Widzieliśmy w tym szansę… Przeczuwaliśmy, iż Renault i inżynierowie Alpine muszą stanąć na wysokości zadania, aby Clio mogło powalczyć z popularnymi Fiestami”.

Kowalczyk
fot. Wojciech Anusiewicz

Długa droga do perfekcji

Kowalczyk i Hryniuk sprawdzili nowy nabytek na Torze Kielce, testach na Dolnym Śląsku oraz Orlen Oil Rajdzie Memoriale Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza. Hubert pilotowany przez Dawida Potępę wystartował również w 8. Tech-Mol Rally, premierowej rundzie cyklu Tarmac Masters (triumf w klasie PRO1). Mimo „nawiniętych” kilometrów młody zawodnik wciąż czuje respekt do Clio i uważa, iż nie poznał jeszcze wszystkich tajników tej rajdówki:

„Nie mogłem doczekać się pierwszych testów na Torze Kielce, chciałem już sprawdzić ten wóz w akcji. A po pierwszych kilometrach „banan” nie schodził mi z twarzy… W wielkim skrócie, zaskoczyła mnie moc i sposób, w jakim Clio ją przekazuje. Jest przy tym bardzo stabilne, pewne w prowadzeniu, czuć znakomity rozkład masy. „Czterobut” perfekcyjnie trzyma się w zakrętach. Ciężko to określić, ale samochód jest zwarty, precyzyjny, jest narzędziem w moich rękach, które odpowiednio wykorzystane odwdzięczy się świetnym wynikiem. Na razie podróżowaliśmy na najniższych mapach i ustawieniach. Więc już nie mogę się doczekać, kiedy w końcu będziemy mogli „odkręcić” w nim wszystkie „kurki”!

Przeczytaj również: Kowalczyk i Hryniuk pierwszymi Polakami w Clio Rally3

Przeskok jest spory. Dołożenie drugiej osi napędowej całkowicie zmienia charakterystykę prowadzenia, pozwala na dużo więcej. To zupełnie inna maszyna i… zupełnie inny poziom rajdowania. Szybko się zaprzyjaźniliśmy, lecz przede mną bardzo długa droga. Dzisiaj bez większego strachu mogę wrócić na „Barumkę” w 208 Rally4, bo czuję się w nim pewnie i bezpiecznie. W Clio Rally3 nie byłoby jeszcze tak kolorowo. Poznanie, zespolenie się z tą konstrukcją będzie wymagać czasu, przejechania wielu kilometrów w trybach bojowych”.

fot. Gabapix

Kowalczyk w drodze po złoto RSMP

Po obiecującej kampanii 2023, dwudziestolatek stawia sobie ambitne cele. Oleśniczanin zamierza poprawić zeszłoroczny rezultat, sięgając po pierwszy tytuł mistrzowski w RSMP:

Rajdy samochodowe to sport, który uczy pokory. Dyscyplina, w której bez pokory chyba nie da się odnieść sukcesów… Więc zawsze spuszczam głowę w dół, bo nie lubię stawiać obietnic bez pokrycia, udawać kogoś kim nie jestem. Z drugiej jednak strony, przesiadka do Renault Clio Rally3 była pewną deklaracją. Jeśli chcę się rozwijać i znaczyć coś w tym sporcie, to muszę walczyć o najwyższe cele. Kibice zasługują na transparentność, więc… wraz z Jarkiem poznaliśmy już smak srebrnego medalu. W tym roku walczymy o złoto!”.

 

Z ziemi francuskiej do Polski

Renault zaprezentowało światu konstrukcję Clio Rally3 na początku zeszłego roku. Owoc współpracy inżynierów z Viry-Chatillon, Enstone oraz Dieppe uzupełnił wyczynową gamę modelową francuskiej marki, dołączając do przednionapędowych Clio Rally5 i Rally4. Za bazę do budowy jadowitego „czterobuta” posłużyło „cywilne” Clio R.S. Line. Pod maską rajdówki pracuje czterocylindrowa, szesnastozaworowa jednostka TCe o pojemności 1,3 litra. Moc i moment obrotowy wynoszą odpowiednio 260 KM oraz 415 Nm. Sekwencyjną

, pięciobiegową skrzynię biegów dostarczył koncern SADEV, za aerodynamikę odpowiada wyścigowa stajnia Alpine F1 Team, zaś w kwestii zawieszenia postawiono na rozwiązania BOS Suspension. Renault zachęca zawodników do korzystania z opon koncernu Michelin, wsparcie rodzimych produktów potwierdza również oficjalna kooperacja z marką Castrol. Jak na razie Kowalczyk i Hryniuk to jedyna załoga z RSMP, która skorzystała z Clio Rally3.

Jeśli chcecie nieco lepiej poznać postać tego młodego i ambitnego zawodnika, zachęcamy Was do lektury naszego obszernego wywiadu, w którym prześwietliliśmy karierę Huberta i zapytaliśmy go o powody sportowego transferu do świata jazdy na opis. Zapraszamy także do polubienia profilu Huberta w mediach społecznościowych i obserwowania jego startów. W ostatnich miesiącach mieliśmy również przyjemność porozmawiać z Jarkiem, otwierając tym samym zupełnie nową serię „Na prawym”, w całości poświęconą pracy „umysłowych”.

W Rally and Race cenimy sobie zdanie naszych czytelników. Zachęcamy Was do wyrażania własnych opinii i dyskusji w mediach społecznościowych. Jesteśmy też otwarci na wymianę argumentów. Wspólnie budujmy i wspierajmy społeczność kibiców oraz polski motorsport!