Hubert Laskowski: „Start w Fieście Rally3 to miła niespodzianka”

Laskowski
fot. Michał PsoR Jaros

Sezon 2024 stanowi długo wyczekiwany przełom w motorsportowej przygodzie Huberta Laskowskiego. Osiemnastolatek trafił najpierw pod skrzydła Plon Rally Teamu, a już po kilku miesiącach zadebiutował w Junior WRC i wywalczył swoje pierwsze złoto w rodzimym czempionacie. 8. Rajd Śląska stanowi kolejny kamień milowy w jego karierze – Hubert zawalczy o punkty za kierownicą… Fiesty Rally3!

Miła niespodzianka

RR: Od kilku tygodni spekulowano o tym, iż na Śląsku wystartujesz już w innym samochodzie. Pojawiły się nawet plotki o… Rally2! Ostatecznie sprawiłeś swoim kibicom nie lada niespodziankę, włączając się do walki w klasie 3. za kierownicą Forda Fiesty Rally3 Evo. Jak do tego doszło, możesz dziś uchylić rąbka tajemnicy?

HL: Wbrew pozorom, to naprawdę trudne pytanie. Nie będę owijał w bawełnę – informacja o zmianie samochodu była dla nas dużą, acz bardzo miłą niespodzianką. Dowiedziałem się dość przypadkowo, w pewnym momencie zadzwonił do mnie nasz inżynier, pytając mnie o przemyślenia co do ustawień Fiesty… Rally3. Zespół podjął taką decyzję, jestem im bardzo wdzięczny. Uwielbiam ten wóz, czuję się w nim świetnie, nie mogę już doczekać się startu!

fot. Hubert Laskowski – oficjalny profil Facebook

Powrót do przeszłości

RR: Znasz konstrukcję Forda Fiesty Rally3, rajdówka M-Sportu pozwoliła Ci już świętować pierwsze triumfy. Jaki jest Twój cel na Rajd Śląska? Chcesz bić się o wiktorię, czy planujesz tylko „rozgrzać się” przed 2. Rajdem Europy Centralnej?

HL: Konstrukcja Rally3 którą podróżowałem wcześniej nieco różni się od tej, którą pojadę na Śląsku. Korzystałem ze standardowej wersji, teraz przesiadłem się do generacji „Evo”. Ford otrzymał spory pakiet poprawek, między innymi całkiem nowe amortyzatory. Miałem okazję sprawdzić je na ostatnich, szutrowych rundach Junior WRC, będę potrzebował kilku kilometrów na testach, by przywyczaić się do nich na asfalcie. Na Śląsk będę gotowy – nie ukrywam, że podchodzę do tego rajdu dokładnie tak samo jak do każdego, innego startu. Jestem kierowcą rajdowym – jeżeli wsiadam do rajdówki, to robię to po to aby zwyciężać.

Zobacz też: Kowalczyk i Potępa rajdowymi mistrzami Dolnego Śląska

Oczywiście naszym głównym celem będzie rozgrzewka przed Rajdem Europy Centralnej – wystartujemy tam w kategorii WRC3. Celowo nie zgłaszaliśmy się do Mistrzostw Europy, dzięki temu wystartujemy z podobną pozycją startową. Kilometry „nawinięte” na Śląsku będą bardzo cenne, pozwolą nam przygotować się na wyzwania, które czekają na nas w kolejnej przygodzie z WRC. Nie będziemy jednak odpuszczać i… damy z siebie wszystko!

fot. Hubert Laskowski – oficjalny profil Facebook

Młode, rajdowe pokolenie

RR: W przeciągu najbliższych dni zawalczysz z kilkoma, bardzo utalentowanymi „młodzikami” – zarówno na arenie FIA ERC, jak i Rajdowych Mistrzostw Świata. Na który z tych pojedynków czekasz najbardziej? Kto jest na Twoim celowniku?

HL: Najbardziej nie mogę doczekać się pojedynku z Mille Johanssonem. Wiemy, że Szwed będzie startował w przyszłorocznym Junior WRC, my też chcemy się tam znaleźć, choć na razie nie mamy jeszcze żadnego potwierdzenia. Uważam, że Johansson będzie faworytem do zwycięstwa – udowodnił że potrafi jeździć piekielnie szybko, kampania 2024 uwypukliła pełnię jego talentu. Z wielką ciekawością będę porównywał nasze czasy na Rajdzie Śląska.

Myślę też o walce z Filipem Kohnem. Poziom w ERC jest bardzo wysoki, Filip zdobył w tym roku koronę ERC3, wygrał puchar Fiesty organizowany przez M-Sport Poland. Startował w zeszłorocznej edycji Rajdu Europy Centralnej – jestem ciekaw jak wypadnę na jego tle. W Czechach, Austrii i Niemczech zmierzę się też z Janem Cernym, ścigaliśmy się ze sobą już wcześniej, udało mi się go pokonać. Zobaczymy jak poradzi sobie pod koniec października.

Jestem też przekonany, że kibice docenią naszą walkę z Hubertem Kowalczykiem. Niewiele osób o tym wie – zaczynaliśmy razem, w kartingu reprezentowaliśmy tę samą drużynę. To świetna historia – z torów przenieśliśmy się na odcinki specjalne, po latach znów przyjdzie nam skrzyżować rękawice, tym razem za kierownicą rajdówki. Hubert dominuje w klasie 3, miło będzie porównać nasze tempo w bezpośredniej walce, i to przed własnymi kibicami…

fot. Łukasz Kos Photo

Laskowski pierwszym mistrzem sezonu 2024

Hubert i Michał rozpoczęli kampanię 2024 od motorsportowego hat-tricka. Ich łupem padły trzy pierwsze rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, załoga Plon Rally Team wygrała 52. Rajd Świdnicki, 9. Rajd Nadwiślański i 4. Valvoline Rajd Małopolski. Do wiktorii w klasyfikacji generalnej klasy 4. dołożyli także komplet punktów za finałowy power stage.

Przeczytaj również: Enyaq RS Race – elektryczna wyścigówka z rajdowym rodowodem

Za wypadek przy pracy uznać można czwartą rundę – 50. Garett Rajd Koszyc. Wyjazd na Słowację nie ułożył się po myśli świeżo upieczonych mistrzów. Usterka na próbie „Herlany” wygenerowała przeszło dziesięciominutową stratę i spadek na trzecie, ostatnie miejsce w grupie. W Rzeszowie udało się wrócić na dobre tory, wywożąc… kolejny komplet punktów.

Komplet informacji o 8. Rajdzie Śląska znajdziecie naturalnie na oficjalnej stronie imprezy. Po więcej emocji z rodzimych i europejskich odcinków zapraszamy Was na rallyandrace.pl.

W Rally and Race cenimy sobie zdanie naszych czytelników. Zachęcamy Was do wyrażania własnych opinii i dyskusji w mediach społecznościowych. Jesteśmy też otwarci na wymianę argumentów. Wspólnie budujmy i wspierajmy społeczność kibiców oraz polski motorsport!