Legalny wyścig uliczny z wątpliwym zabezpieczeniem

Legalny wyścig uliczny

Ulice miasta, setki, albo i tysiące gapiów, krawężniki i szykany ustawione z luźnych, niepołączonych w „baobaby” opon, idealne, aby zaliczyć dachowanie po najechaniu. Wszystko przy zamkniętym ruchu… Obawiamy się, że… W pełni legalnie!

Film jest z 2017 roku, ale jeśli wtedy to mogło odbyć się w takich warunkach, to śmiemy podejrzewać, że i dziś ktoś mógłby się pokusić o organizację tego typu wydarzenia… Czy przeszło by to w Polsce? Na pewno nie w 2021, nie w 2017 i chyba nawet nie w 2000 roku.