Loeb bez pomocy w walce o zwycięstwo w Dakarze

16
Fot. Flavien Duhamel / Red Bull Content Pool

Sébastien Loeb zmniejszył swoją stratę do 13 minut do prowadzącego Carlosa Sainza na dwa etapy przed końcem Rajdu Dakar 2024. Przed 9-krotnym rajdowym mistrzem świata wciąż jednak ogromne wyzwanie, bowiem musi samodzielnie pokonać zorganizowany zespół Audi.

Loeb startuje samochodem Prodrive Hunter, których na starcie pojawiło się aż siedem. Wszystkie zgłoszenia są jednak sfinansowane niezależnie od siebie, zatem nie było żadnej obligacji co do wzajemnej pomocy. Poza tym, tylko jeden inny kierowca Huntera mógł dotrzymać kroku Loebowi – Nasir Al-Atijja, który wycofał się z rajdu po napotkaniu na liczne problemy techniczne.

Dla porównania, jadący w Audi Sainz może liczyć na pomoc swoich zespołowych kolegów Mattiasa Ekströma i Stéphane’a Peterhansela, którzy podążają jego śladami i zatrzymują się na trasie, aby udzielić wsparcia Hiszpanowi, chociażby przy wymianie opon.

Osamotniony Loeb będzie musiał samemu poradzić sobie z trudami dwóch ostatnich etapów, próbując odrobić 13 minut straty na dystansie 595 kilometrów.

„Robi to, co chce. Oczywiście w tej sytuacji nie miał motywacji, aby jechać dalej, bo miał problemy. W pewnym momencie postanowił zrezygnować. To jego decyzja. Jedzie swój własny rajd, nie startuje w Dakarze, aby mi pomóc. Oczywiście, gdyby ktoś za mną jechał, byłoby lepiej” – powiedział Loeb o wycofaniu się Al-Atijji z tegorocznego Dakaru.

Dodatkowa trudność u Loeba polega na tym, że jego Prodrive Hunter częściej przebija opony niż Audi RS Q e-tron. Jest to wada konstrukcyjna, polegająca na tym, że wydech znajduje się zbyt blisko tylnych kół i doprowadza do ich przegrzewania.

O ile Ekström poświęcił swój rajd dla Sainza, zostawiając mu swoje koła w zapasie, jeżeli Loeb będzie miał więcej niż dwie pęknięte opony na jednym z ostatnich etapów, nikt nie przyjdzie mu z pomocą i jego walka o zwycięstwo dobiegnie końca.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.