sobota, 13 sierpnia, 2022
0,00 PLN

Brak produktów w koszyku.

Strona głównaWyścigiMax Verstappen zdobywa tytuł w najbardziej szalonym wyścigu dekady!

Max Verstappen zdobywa tytuł w najbardziej szalonym wyścigu dekady!

Chaos, spektakularne zwroty akcji, upragnione łzy szczęścia i druzgocąca gorycz porażki – tak w skrócie opisać można finałowy wyścig F1 na torze Yas Marina. Byliśmy dziś bez wątpienia świadkami jednego z najlepszych Grand Prix ostatniej dekady. W walce tytanów lepszy okazał się Max Verstappen, który wyprzedził Lewisa Hamiltona na ostatnim okrążeniu, w iście dramatycznych okolicznościach!

Kilka razy w tym sezonie padało już stwierdzenie „tego wyścigu na długo nie zapomnimy”. I faktycznie, nie raz byliśmy świadkami znakomitych pojedynków czy niespodziewanych kraks. Możemy jednak zaryzykować stwierdzenie, że nawet suma tegorocznych kontrowersyjnych momentów (takich jak zderzenie na Silverstone, karambol na Węgrzech, wypadek na Monzy czy pomyłka Lewisa w Baku) nie wywołała tylu emocji, co dzisiejszy finał w Abu Dhabi. Choć minęło już kilkadziesiąt minut od wywieszenia flagi w biało-czarną szachownicę, wciąż ciężko jest wyciszyć rozgrzane emocje i uspokoić iście wysiłkowe tętno.

Powoli możemy jednak oswajać się z myślą, że królowa motorsportu ma nowego pana na włościach. Młody, holenderski książę rzucił w tym roku wyzwanie staremu królowi i ostatecznie… zepchnął go z tronu, kończąc wieloletnią dominację Mercedesa. Mimo, że przebieg wyścigu nie wskazywał na wybuch radości w szeregach pomarańczowej armii, Max Verstappen dołącza do grona sław Formuły 1, zdobywając pierwszy tytuł w karierze. I to dosłownie na ostatnich metrach wyścigu. Scenariusz godny samego Alfreda Hitchcocka!

fot. formula1.com

Na ostatnich metrach…

Już od pierwszych sekund faworytem był Lewis Hamilton, który znacznie odjechał swojemu oponentowi. Brytyjczyk zaliczył iście atomowy początek, mimo że to Verstappen pojawił się na linii startu na szybszej, miękkiej mieszance opon. Holender odgryzł się chwilę później, na siódmym zakręcie obiektu Yas Marina. Doszło nawet do niegroźnego kontaktu, na szczęście bez uszkodzeń po obu stronach. Zepchnięty obrońca tytułu znacznie wyjechał poza dopuszczalną granicę toru, zachował jednak pozycję lidera, powiększając nawet przewagę nad rywalem. Mimo skarg ekipy Red Bulla, kierowca Mercedesa pozostał na czele.

Inżynierowie z Milton Keynes szybko ściągnęli do alei serwisowej Maxa, który narzekał na zużycie swoich softów. Na ten fakt zareagowała też ekipa Toto Wolffa, zapraszając Lewisa na identyczną zmianę ogumienia. Nowy lider wyścigu, Sergio Perez, pozostał na torze aby maksymalnie wstrzymywać nieuchronną szarżę Lewisa i bronić się przed jego naporem. Meksykanin walczył niczym lew, w pełni zasługując na miano… ministra obrony narodowej!

Wszystkie oczy zwrócone były jednak na kierowców z numerami #44 oraz #33. Wydawało się, że Brytyjczyk, który w końcu uporał się z „Checo”, pewnie mknie po swój ósmy tytuł Formuły 1. Jednak na trzydziestym piątym okrążeniu pomarańczowi fani odzyskali nadzieję na triumf swojego idola. Antonio Giovinazzi wycofał się z wyścigu, wywołując wirtualny samochód bezpieczeństwa. Max i Sergio zjechali po nowe, białe zestawy opon. Lider pozostał na torze, zwiększając przewagę do 20 sekund. Oczywiste było to, że Holender znacznie przyspieszy. Jednak mimo świeższych kompletów, Verstappen nie mógł zbliżyć się do Lewisa, który wniósł dziś swoje tempo wyścigowe na absolutne wyżyny. Gdy wszystko było już jasne, szczęście raz jeszcze uśmiechnęło się do podopiecznego Christiana Hornera.

fot. formula1.com

Ostatnie okrążenie sezonu…

Dosłownie na kilka okrążeń przed końcem, doszło do kolejnej neutralizacji. Powodem wyjazdu samochodu bezpieczeństwa była kraksa Nicholasa Latifiego. Max Verstappen wykorzystał okazję i zjechał do boksu na kolejną zmianę opon, wybierając miękkie gumy. W międzyczasie doszło do ogromnych kontrowersji. Sędziowie nie pozwolili najpierw na oddublowanie się zawodników i powrót do odpowiedniej kolejności, aby zezwolić na ten fakt dosłownie dwie minuty później. Przez długi czas kibice nie wiedzieli też, czy rywalizacja zostanie w ogóle wznowiona i czy uda się na czas uprzątnąć odłamki rozbitego Williamsa…

Ostatecznie zielony Aston Martin zjechał do boksu na jedno okrążenie przed końcem wyścigu. Lewis utracił całą przewagę, mając przed sobą kilka arcytrudnych kilometrów na mocno zużytych, twardych oponach i… wielkiego rywala na świeżutkich softach za plecami. Do wielkiej sensacji nie doszło. Max szybko poradził sobie z siedmiokrotnym mistrzem świata i dowiózł wygraną do mety zostając… tegorocznym mistrzem świata Formuły 1. Momentalnie usłyszeliśmy euforię oraz łzy szczęścia świeżo upieczonego króla sezonu 2021!

O tym jak gorąco było dziś na Yas Marina świadczą wpisy w mediach społecznościowych Mercedesa czy Red Bulla. Choć biegunowo odmienne, oba pełne skrajnych, wielkich emocji.

Najciekawszy sezon od lat!

To już pewien truizm. Ale istotnie, byliśmy świadkami najlepszej kampanii od wielu lat. Być może będzie to nawet jeden z najbardziej kultowych sezonów w całej historii królowej motorsportu, który będziemy wspominać w kolejnych dekadach? Na pewno dzisiejsza wygrana Verstappena i gorycz porażki Hamiltona będzie powodem niejednej, zażartej dyskusji. Nie tylko ze względu na sam wynik sportowej rywalizacji niedzielnego popołudnia.

Mercedes złożył już dwa, oficjalne protesty, domagając się zmiany ostatecznego wyniku i oddania złotego medalu w ręce swojego podopiecznego. I choć szansa powodzenia jest, delikatnie mówiąc, mizerna, czeka nas jeszcze kilka godzin nerwowego oczekiwania. Nikogo nie dziwi wieczorna walka na paragrafy. Oby sędziowie uwinęli się szybciej, niż w Brazylii

Jakub Socha
Z motoryzacją związany od dziecka. Ponoć zanim zaczął płynnie mówić, już rozpoznawał wszystkie marki samochodów podczas spacerów w wózku. Fan simracingu. Trenuje, aby przenieść umiejętności z symulatora na prawdziwe tory oraz odcinki specjalne. Najlepiej odnajduje się w roli komentatora, z czym chce związać swoją dziennikarską przyszłość.

RALLY AND RACE NA INSTARGRAMIE

NOWOŚCI

Spece od gleby zabierają się za rajdowego klasyka – Gadanie kontrolne

Audi Quattro Stance works - gadanie kontrolne
Kojarzycie StanceWorks? Ekipa, która naprawdę wie co to znaczy dobrze zglebić auto rusza z nowym projektem! Jeśli...

Vlog Mikołaja Marczyka z Rajdu Finlandii WRC

Mikołaj Marczyk udostępnił w sieci swój kolejny vlog, tym razem aktualny mistrz Polski RSMP zabiera nas w...

Toyota GR86 staje w płomieniach… tuż po odebraniu z serwisu

Możesz pozwolić sobie na zakup małego, sportowego samochodu. Wybierasz więc uroczą i naprawdę mocną Toyotę GR86. Chcesz...

24. Grand Prix Sopot Gdynia GSMP 2021 – Action by MaxxSport [archiwum]

GSMP Sopot video
24. Grand Prix Sopot Gdynia GSMP 2021 - Action by MaxxSport to podsumowanie zeszłorocznej rywalizacji na trójmiejskiej...

Neuville cieszy się z powrotu na rodzime oesy

Sezon 2022 nie układa się po myśli kierowcy Hyundaia... Thierry Neuville cieszy się więc z powrotu na...

NAJPOCZYTNIEJSZE