McLaren nie zamierza nikogo faworyzować

Fot. McLaren Media Center

Andrea Stella podkreśla, że McLaren nie zmieni swoich zasad dotyczących rywalizacji wewnątrz zespołu, mimo że zarówno Lando Norris, jak i Oscar Piastri liczą na walkę o tytuł w sezonie 2025.

McLaren chce uniknąć słabego startu

Po latach, w których McLaren nie trafiał z formą na początku sezonu, ekipa z Woking ma nadzieję, że tym razem uda się od samego początku walczyć na czołowych pozycjach. Celem jest utrzymanie formy, która pozwoliła zespołowi zdobyć mistrzostwo konstruktorów w 2024 roku – pierwsze od 1998 roku.

Wolny start w poprzednim sezonie, a następnie imponujący powrót do walki o czołowe lokaty od Grand Prix Miami, sprawił, że szanse Norrisa na pokonanie Maxa Verstappena w klasyfikacji generalnej były ograniczone. McLaren długo nie stosował team orders, pozwalając swoim kierowcom na swobodną rywalizację aż do wrześniowego Grand Prix Azerbejdżanu.

Piastri jest jednak przekonany, że po nieco nierównym sezonie 2024 stał się lepszym i bardziej kompletnym kierowcą, zarówno w kwalifikacjach, jak i wyścigach. Jeśli McLaren dostarczy konkurencyjny samochód, obaj kierowcy powinni mieć realną szansę na walkę o tytuł.

Mimo tego zespołowa rywalizacja zostanie przeprowadzona według tych samych zasad co wcześniej.

„Główną zasadą jest to, że obaj kierowcy zaczynają sezon z równymi szansami, a nasze podejście opiera się na zasadach rywalizacji, które stosowaliśmy już w zeszłym roku” – powiedział Stella podczas prezentacji modelu MCL39 na torze Silverstone.

Wzajemny szacunek kluczem do sukcesu

Stella zaznacza, że McLaren szczegółowo przeanalizował miniony sezon i jest dumny z tego, jak jego kierowcy radzili sobie w bezpośrednich pojedynkach.

„Przeanalizowaliśmy zeszły rok – i szczerze mówiąc, byłem z tego dumny. Przejrzeliśmy wszystkie sytuacje, w których nasi kierowcy byli blisko siebie na torze, i muszę powiedzieć, że byłem pod wrażeniem, jak dobrze się zachowywali. Oczywiście wyciągamy wnioski, ale już teraz możemy powiedzieć, że to było pozytywne doświadczenie pod względem współpracy i działania jako zespół.”

„Kiedy analizowaliśmy zeszły sezon – zarówno kierowcy, jak i ja jako przedstawiciel zespołu – nie chodziło o to, by Lando mówił, że Oscar mógł zrobić coś lepiej, ani by Oscar obwiniał Lando. Każdy patrzył na siebie i mówił: ‘Mogłem to zrobić lepiej’. To bardzo ważne podejście i na jego podstawie zaczynamy sezon 2025 – z równymi szansami i naszymi zasadami rywalizacji.”

McLaren nie zmienia swoich zasad

Stella podkreślił również, że McLaren to zespół dla kierowców, którzy w pełni akceptują jego wartości i filozofię wyścigową.

„Zasady rywalizacji, które stosujemy, odzwierciedlają nie tylko to, w co wierzy zespół, ale także to, co uważają nasi kierowcy. Jeśli któryś z nich nie akceptuje tych zasad, to nie jest odpowiedni kierowca dla McLarena.”

„Naprawdę cieszę się na to wyzwanie. To oznacza, że jako zespół dobrze wykonujemy swoją pracę, nasi kierowcy są konkurencyjni, a samochód jest szybki – co oznacza, że z technicznego i wyścigowego punktu widzenia wykonaliśmy dobrą robotę.”

Sezon 2025 zapowiada się niezwykle ekscytująco dla McLarena, ale kluczowe będzie utrzymanie wewnętrznej harmonii i uniknięcie potencjalnych konfliktów między Norrisem a Piastrim.