Meeke odskoczył Suninenowi. Marczyk i Matulka nadal w czołówce Rali Ceredigion

Fot. @World / Red Bull Content Pool

Kris Meeke objął zdecydowane prowadzenie po sobotnim etapie Rajdu Ceredigion, przedostatniej rundy sezonu Rajdowych Mistrzostw Europy. Reprezentant Toyoty wykorzystał błąd Teemu Suninena na pierwszym odcinku dnia i zakończył sobotę z przewagą 20,5 sekundy nad Finem. Trzecie miejsce zajmuje Miko Marczyk, a czwarty jest Jakub Matulka.

Po piątkowych czterech odcinkach Meeke tracił do Suninena zaledwie 0,9 sekundy. Sobotni poranek całkowicie zmienił jednak sytuację w czołówce.

Na otwierającym dzień odcinku Aberffrwd o długości 12,02 km Meeke uzyskał zdecydowanie najlepszy czas, podczas gdy Suninen popełnił błąd. Kierowca Škody Fabii RS Rally2 obrócił samochód na wyjściu z ciasnego prawego zakrętu, tracąc ponad 10 sekund. W efekcie Meeke zyskał aż 11,9 sekundy przewagi.

Szansa na natychmiastową odpowiedź Suninena pojawiła się dopiero na siódmym odcinku. OS6 Soar Y Mynydd został odwołany ze względów bezpieczeństwa, dlatego lider klasyfikacji mistrzostw musiał czekać na kolejną próbę.

Suninen wykorzystał ją bardzo dobrze. Na 20,71-kilometrowym Cwm Elan był o 5,7 sekundy szybszy od Meeke’a, zmniejszając stratę do siedmiu sekund przed serwisem w Aberystwyth.

Później jednak inicjatywa ponownie należała do Meeke’a. Irlandczyk wygrał trzy kolejne odcinki, powiększając przewagę do 19,4 sekundy przed kończącą dzień dwukrotną próbą na ulicach Aberystwyth.

Na pierwszym przejeździe miejskiego odcinka Meeke musiał uznać wyższość Miko Marczyka, ale na powtórce był już najszybszy ze wszystkich. Ostatecznie zakończył sobotę z przewagą 20,5 sekundy nad Suninenem.

„To prawdopodobnie jeden z najbardziej przyjemnych dni asfaltowej rywalizacji w moim życiu. Odcinki są niesamowite, jest w nich tak wiele interesujących elementów, zmiany rytmu, nierówności i skoki, partie techniczne i bardzo szybkie. Toyota działała niesamowicie, podobnie jak opony Michelin. Kiedy cały pakiet działa, moja praca staje się łatwa” – powiedział Meeke.

Suninen blisko mistrzostwa Europy

Mimo utraty prowadzenia Suninen znajduje się w bardzo dobrej sytuacji w walce o mistrzowski tytuł. Przed niedzielnymi czterema odcinkami Fin zajmuje drugie miejsce, a jego najgroźniejszy rywal Andrea Mabellini jest dopiero siódmy.

Kierowca Škody może zapewnić sobie tytuł mistrza Europy, jeśli ukończy rajd na co najmniej drugiej pozycji, a Mabellini nie awansuje wyżej niż na siódme miejsce i nie zdobędzie więcej niż jednego punktu na Power Stage.

„Jeśli chodzi o mistrzostwa, to jest to bardzo dobre miejsce. Dokładnie tego chcieliśmy. To był zaszczyt rywalizować z Meeke’em i zobaczyć, jak szybko możemy jechać tymi samochodami. Kuszące jest naciskać na tym samym poziomie, ale zdałem sobie sprawę, że mamy tempo, żeby mu dorównać, a nie żeby go dogonić” – przyznał Suninen.

Marczyk trzeci, Matulka czwarty

Na trzecim miejscu sobotę zakończył Miko Marczyk. Mistrz Europy traci do lidera 41,5 sekundy i ma 27,5 sekundy przewagi nad kolejnym z Polaków, Jakubem Matulką.

Matulka w Škodzie Fabii RS Rally2 zajmuje czwarte miejsce z czasem gorszym od Meeke’a o 1 minutę i 9,2 sekundy. Polacy utrzymują więc swoje pozycje wywalczone po piątkowej części rywalizacji.

Piąte miejsce należy do Maxa McRae. Szkot, jadący Škodą Fabią RS Rally2, traci do Matulki osiem sekund i jest na dobrej drodze do swojego najlepszego wyniku w historii startów w ERC. Szósty jest Osian Pryce, który awansował z ósmej pozycji.

Dopiero siódmy jest Andrea Mabellini. Włoch, który pozostaje jedynym kierowcą mogącym jeszcze odebrać Suninenowi mistrzowski tytuł, traci do lidera już ponad minutę.

Czołową dziesiątkę uzupełniają Meirion Evans oraz kierowcy MRF Tyres – Erik Cais i Simone Tempestini.

Z rywalizacji wypadli natomiast Pierre Ragues i Sam Touzel. Ragues po szybkim obrocie na ósmym odcinku zakończył sobotnią jazdę, podczas gdy Touzel rozbił samochód już na OS5.

Vatanen o krok od tytułu w ERC3

W kategorii ERC3 liderem pozostaje Ville Vatanen. Fin prowadzący Forda Fiestę Rally3 potrzebuje jedynie ukończyć rajd, aby zapewnić sobie mistrzowski tytuł.

Drugie miejsce zajmuje Casey Jay Coleman, a trzeci jest Kalum Graffin.

W FIA ERC4 i Junior ERC doszło natomiast do bardzo zaciętej walki pomiędzy Tomem Heindrichsem i Timo Schulzem. Heindrichs, który odrabia również straty po 10-sekundowej karze za spóźnienie na kontrolę w piątek, objął prowadzenie na OS10, wyprzedzając kolegę z ADAC Opel Rally Junior Team o zaledwie 0,3 sekundy.

Schulz odpowiedział jednak na obu przejazdach miejskiego odcinka w Aberystwyth i zakończył dzień z przewagą 0,8 sekundy.

Cztery odcinki zdecydują o losach rajdu

W niedzielę na zawodników czekają już tylko cztery odcinki specjalne o łącznej długości 63,80 km. Rywalizacja rozpocznie się od 20,64-kilometrowego Gorsgoch, którego pierwszy przejazd zaplanowano na 08:15 czasu lokalnego.

Następnie załogi zmierzą się z odcinkiem Ty Glyn. Po południu czeka je powtórny przejazd Gorsgoch, a rywalizację zakończy drugi przejazd Ty Glyn, pełniący funkcję Power Stage.

Meeke przystąpi do finałowego etapu z komfortową przewagą, ale za jego plecami wciąż jest o co walczyć. Najważniejszym wydarzeniem niedzieli będzie jednak próba przypieczętowania przez Suninena pierwszego w karierze tytułu mistrza Europy.